środa, 23 września 2026 16:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ich tożsamości szukała cała Polska. Jednym z bohaterów spod Rysów jest Bartek z Kędzierzyna-Koźla

Bartosz Antonik z Kędzierzyna-Koźla jest jednym z dwóch studentów medycyny, którzy podczas wyprawy w Tatry ruszyli na pomoc poważnie rannemu turyście. Razem z Michałem Kulą udzielili mu pomocy, pozostali przy nim do czasu przylotu ratowników TOPR, a później kontynuowali wyprawę i zdobyli Rysy. Ich postawa odbiła się szerokim echem, choć początkowo nikt nie znał nazwisk młodych bohaterów.
Ich tożsamości szukała cała Polska. Jednym z bohaterów spod Rysów jest Bartek z Kędzierzyna-Koźla
Bartosz Antonik (po lewej) i Michał Kula

Źródło: Facebook

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 14 września podczas podejścia na Rysy. Turysta spadł z wysokości około 20 metrów, doznał poważnych obrażeń głowy i zatrzymał się tuż nad przepaścią.

W pobliżu znajdowali się dwaj studenci Wydziału Nauk Medycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach – Michał Kula z Jabłonki, student 5. roku, oraz Bartosz Antonik z Kędzierzyna-Koźla, student 3. roku.

Młodzi mężczyźni natychmiast ruszyli na pomoc. Zajęli się rannym i pozostali przy nim do czasu przylotu śmigłowca Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dopiero po przekazaniu poszkodowanego ratownikom kontynuowali wyprawę. Ostatecznie obaj zdobyli Rysy.

Co ciekawe, władze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego początkowo nie wiedziały nic o zachowaniu swoich studentów. O ich postawie dowiedziały się z wiadomości, która wpłynęła do rektoratu. Jej autor był świadkiem wydarzeń na szlaku i szczegółowo opisał przebieg akcji.

- Turysta spadł z ok. 20 metrów i miał bardzo rozbitą głowę, ale na szczęście zatrzymał się (cudem?) tuż nad przepaścią. Studenci udzielali pomocy aż do przylotu helikoptera TOPR. A jeszcze potem zdobyli Rysy - relacjonował świadek.

Z jego wiadomości wynikało jedynie, że pomocy udzielali studenci trzeciego i piątego roku medycyny. Autor maila nie znał ich nazwisk, ale miał zdjęcie młodych mężczyzn wykonane na szlaku.

Wtedy rozpoczęły się poszukiwania ich tożsamości. Agata Pustułka, rzeczniczka prasowa Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, udostępniła fotografię wraz z apelem do społeczności akademickiej o pomoc w ustaleniu, kim są studenci.

Informacja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i mediach, a poszukiwania przyniosły efekt w bardzo krótkim czasie. Dzięki osobom, które rozpoznały młodych mężczyzn, udało się ustalić ich tożsamość. Jak później przekazał Śląski Uniwersytet Medyczny, studenci w chwili wypadku nie zastanawiali się długo nad tym, co zrobić. Zadziałali instynktownie.

- Jeszcze raz gratulujemy fantastycznej postawy. Jak sami mówią, kierował nimi impuls, nie mieli chwili zawahania, by działać. Uratowany turysta przebywa w szpitalu, gdzie dochodzi do zdrowia - przekazał Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach.

Władze SUM zapowiedziały, że obaj zostaną uhonorowani za swoją bezinteresowność, profesjonalizm i opanowanie w wyjątkowo trudnych, wysokogórskich warunkach.

Dla Kędzierzyna-Koźla historia ma szczególny lokalny wymiar. Bartosz jest absolwentem II Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Szkoła również poinformowała o postawie swojego byłego ucznia, podkreślając, że w sytuacji wymagającej odwagi, opanowania i odpowiedzialności pokazał, jak ważna jest gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi.

Co więcej, ratownictwo nie jest dla niego zupełnie obcą dziedziną. W przeszłości Bartosz reprezentował MUKS WOPR Kędzierzyn-Koźle i startował w zawodach sportowego ratownictwa wodnego. Jego nazwisko pojawiało się m.in. w wynikach mistrzostw Polski oraz w składach kędzierzyńsko-kozielskiej drużyny.

W 2019 roku reprezentował klub podczas zimowych mistrzostw Polski w ratownictwie wodnym, a rok później został sklasyfikowany wśród juniorów podczas kolejnej edycji krajowego czempionatu. W 2021 roku znalazł się również w 19-osobowej ekipie MUKS WOPR Kędzierzyn-Koźle startującej w Grand Prix Polski w Ostrołęce.

Doświadczenie zdobywane wcześniej w ratownictwie, a dziś także wiedza wyniesiona ze studiów medycznych, z pewnością miały znaczenie w sytuacji, w której liczyły się szybka reakcja, opanowanie i umiejętność działania pod presją.

Historia Bartosza Antonika i Michała Kuli pokazuje jednak przede wszystkim coś jeszcze - że w sytuacji zagrożenia najważniejsza jest gotowość do działania. Dwaj studenci nie przeszli obojętnie obok rannego człowieka. Najpierw pomogli uratować turystę, a dopiero później ruszyli dalej w góry i zdobyli Rysy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Iryda Treść komentarza: A mówią że opolskie to Niemcy,haha Data dodania komentarza: 23.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Tak nazywali się niektórzy mieszkańcy Reńskiej Wsi 500 lat temu Autor komentarza: :) Treść komentarza: Mało Niemców. Tak jak teraz Data dodania komentarza: 23.09.2026, 12:07 Źródło komentarza: Tak nazywali się niektórzy mieszkańcy Reńskiej Wsi 500 lat temu Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Już widzę oczami wyobraźni współpracę trenera od dzieciaków ze starymi bykami 🤣😂🤣😂 Data dodania komentarza: 23.09.2026, 08:11 Źródło komentarza: Chemik Kędzierzyn-Koźle ma nowego trenera. Mateusz Bachem poprowadzi pierwszą drużynę Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Czyli słabszych rywali już nie dało się wybrać ??? A , chodzi o wzmocnienie głowy przed kompomitacyjnym sezonem 🤣😂🤣 Data dodania komentarza: 23.09.2026, 08:06 Źródło komentarza: ZAKSA zagra w Krośnie. Naprzeciw staną Kubiak, Zajcew i Hidalgo Oliva Autor komentarza: Tryb Treść komentarza: Elaboraty z których nic nie wynika, to domena Kazimierza Data dodania komentarza: 22.09.2026, 23:35 Źródło komentarza: Płacił przez lata, potem dopłacił 30 tys. zł do ZUS. Spór o pracę na Słowacji trafił do prokuratury Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Dla ryby męczarnia...dla wędkarza radość. Obrzydliwe. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 21:04 Źródło komentarza: Gigant z Kanału Gliwickiego. Wędkarz z Kędzierzyna-Koźla złowił suma mierzącego 260 cm
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna