Reklama
środa, 21 stycznia 2026 03:28
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Takiej suszy nie było od lat

Coraz bardziej zauważalne i dotkliwe są skutki wielomiesięcznej suszy, która dotknęła nasz kraj. Studnie i płytkie ujęcia wód podziemnych wysychają w większości województw. Z dnia na dzień rośnie zagrożenie pożarowe w lasach. Sytuację mogą poprawić jedynie opady deszczu i to przez co najmniej 20 dni. Niestety susza to również perspektywa wzrostu cen żywności.
Takiej suszy nie było od lat
foto: Andrzej Kopacki

Autor: Po przekształceniu polderu Racibórz Dolny w zbiornik mokry, zwiększą się możliwości obiektu, a także zyska on nowe funkcje. Będzie mógł np. zapobiegać suszy i poprawi zdolności żeglugi na Odrze

Wyjątkowo łagodna zima, brak pokrywy śnieżnej coraz wyższe średnie temperatury dzienne, a także brak intensywnych opadów deszczu - to wszystko wzbudza ogromne obawy. Jeszcze pod koniec stycznia odnotowano rekordowo niski poziom wód powierzchniowych. Aż 60 stacji wodowskazowych (12 proc. wszystkich) rejestrowało tzw. przepływ niżówkowy, wskazujący na suszę hydrologiczną.

W Polsce retencjonujemy zaledwie około 6 % wody, co jest najniższym wskaźnikiem w całej Unii Europejskiej. To efekt wieloletnich zaniedbań w tym zakresie.

Zbiorniki retencyjne na ratunek

Państwo zmienia jednak podejście do tego zagadnienia. Przykładowo oddany w tym roku do użytku zbiornik Racibórz Dolny zgodnie z pierwotnym założeniem będzie najpierw polderem suchym. Jednakże docelowo zostanie on przekształcony w polder mokry, spełniając zarówno funkcje przeciwpowodziowe, jak i retencyjne, gospodarcze oraz rekreacyjne, wpisując się tym samym w plany rozwoju śródlądowych dróg wodnych w naszym kraju. Ale co istotne - w kontekście nowych zagrożeń - będzie mógł także zapobiegać suszy.

Rozbudowa sieci dużych zbiorników wodnych jest realizowana i planowana głównie w południowej Polsce. Zbiorniki Kąty-Myscowa i Wielowieś Klasztorna, jak również Kotlina Kłodzka czy dolina rzeki Serafy - to tylko niektóre spośród kilkunastu wielomilionowych inwestycji, jakie mają zostać zrealizowane w najbliższych latach i tym samym poprawić bezpieczeństwo przeciwpowodziowe kraju i jednocześnie zagwarantować wodę podczas suszy.

Póki co wysychają jeziora, rzeki, ale i studnie. Te ostatnie są głównym, jeśli nie jedynym, źródłem wody dla wielu gospodarstw domowych na terenach wiejskich. Tym samym mogą się tam pojawić poważne problemy z zaopatrzeniem z płytkich ujęć wód podziemnych (w wielu miejscowościach już takowe trudności występują). Sytuacja staje się więc dramatyczna. Zjawisko pustynnienia potężnych obszarów, które do tej pory kojarzyło nam się bardziej z krajami Europy Południowej, na dobre dotknęło Polskę i niezwykle trudno będzie je powstrzymać.

W sobotę 11 kwietnia meteoprognoza.pl informowała na Twitterze o szokującym pomiarze wilgotności gleby w Polsce wg danych IMGW. Są bowiem miejsca, gdzie wilgotność warstwy wierzchniej spadła do zera. Patrząc na kilka lat wstecz nie pamiętamy takiej sytuacji, a już na pewno nie w kwietniu.

Zagrożenie pożarowe w lasach

Jak podaje Polska Agencja Prasowa z mapy zagrożenia pożarowego lasów opublikowanej na stronie Instytutu Badawczego Leśnictwa (IBL) wynika, że 16 kwietnia duży, czyli najwyższy poziom zagrożenia pożarowego prognozowany jest w województwach: opolskim,  łódzkim, świętokrzyskim, małopolskim, podkarpackim, śląskim, a także w części województw: mazowieckiego, lubelskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, lubuskiego i dolnośląskiego. Na pozostałym obszarze kraju IBL prognozuje zagrożenie średnie, zaś w części północno-wschodniej kraju zagrożenie małe.

Prognoza zagrożenia pożarowego jest wykonywana w 42 strefach prognostycznych, na podstawie pomiarów wilgotności ściółki sosnowej, wilgotności względnej powietrza oraz opadów i określa możliwość wystąpienia pożaru w dniu jej wykonania. Pomiary meteorologiczne prowadzone są dwa razy dziennie w kilku miejscach każdej ze stref. Prognoza jest wykonywana przez Lasy Państwowe w okresie zagrożenia pożarowego - od 1 marca do 30 września. W związku ze stanem epidemii Lasy Państwowe wprowadziły od 3 do 11 kwietnia tymczasowy zakaz wstępu do lasów. W ostatni czwartek premier Mateusz Morawiecki poinformował, że rząd przedłuża wszystkie obostrzenia związane z wirusem do 19 kwietnia. Zamknięte pozostają również Parki Narodowe.

Drożyzna na horyzoncie

Fatalny stan wysuszenia gleb w kraju na pewno wpłynie na ceny warzyw i owoców. To co zwraca uwagę, to szybko rosnące ceny żywności. Wzrosną one jeszcze bardziej z uwagi na oczekiwaną suszę w Polsce oraz wzrost kosztów wynagrodzeń w rolnictwie.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2020 roku w porównaniu z analogicznym okresem przed rokiem wzrosły o 4,6 procent - wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Ceny usług poszły w górę o 6,5 procent, a ceny towarów - o 3,8 procent. To co najbardziej zwraca uwagę, to wyraźny wzrost cen produktów rolno-spożywczych. Ceny mięsa w porównaniu do analogicznego okresu przed rokiem wzrosły o 15,3 procent, zaś owoce podrożały o 19,3 procent.

Powtórka z historii?

Dobrze pamiętamy sytuację z 2019 roku, kiedy to podczas suszy owoce  i warzywa podrożały o kilkadziesiąt procent. W latach 2018-2019 cebula zdrożała aż o 60 %, ziemniaki o 55 %., seler o 44 %, a buraki o 31 %. Najmniej podrożała marchew, bo o 7 %. Sumując, według GUS w całym 2019 r. ceny detaliczne większości warzyw gruntowych były wyższe średnio o ok. 20 proc. niż rok wcześniej. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku będziemy mieli powtórkę z historii i ceny będą nadal rosnąć, nie tylko w Polsce, ale całej Europie. Susza oraz problemy z pracownikami sezonowymi już przekładają się na ceny w tym regionie Starego Kontynentu. W marcu ceny żywności przyspieszyły w Czechach do 6,4 % rdr, podczas gdy w lutym wzrost wyniósł 5,5 %., Rumunii do 5,1 % rdr, podczas gdy w lutym wzrost wyniósł 4,1 % i na Węgrzech do 7,6 % rdr, podczas gdy w lutym wzrost wyniósł 7 %.

Zobacz poniższe mapy, które obrazują skalę suszy oraz aktualne zagrożenie pożarowe w lasach.

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Czytelnik 16.04.2020 16:31
Msm.pytanie a cp stalo sie z drenarka na polach do nawadniania. Przeciez niemcy po wojnie i przed nia mieli pozakladane rury kamienne na kazdym polu do nawadniania ale polscy rolnicy to wszystko zniszvzyli oracac pola to raczej do nich powinien byc skierowany ten artykul.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GośćTreść komentarza: Kiedyś to było fajne życie. Bilety kupowało się w kiosku lub w punkcie kontroli czasu i się jechało łamańcem. A teraz arak na MZK na fejsie, tiktoku czy tiktakach? A młodzi jak zabawki zdalnie sterowane.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 20:29Źródło komentarza: Cyberatak na profil Facebook MZK w Kędzierzynie-Koźlu. Konto prawdopodobnie zostało przejęteAutor komentarza: ZenobiaTreść komentarza: Chodzi katolka do kościoła klęka coś jęczy i stęka pod nosem a później gorzkie żale wylewa na psy... Co za hipokrytka i faryzeuszka.....Data dodania komentarza: 20.01.2026, 18:48Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: ZgredzikTreść komentarza: Ty też ciągle warczysz i powinieneś mieć kaganiec na mordzie bo zagrożenie szerzysz pajacu.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:31Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Proszę ciągle ci sami komentatorzy którym wszystko przeszkadza. To właśnie tacy są potencjalnymi trucicielami psów czy kotów. Nie nawidzą zwierząt ani ludzi. I tym policja się powinna zająć.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:21Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Jak zwykle władzunia chwali się co "chcemy" i na tym się kończy ich rola. Kasa rozwalana jest na bzdury a efektu co jest najważniejsze brak !. Czyli mieszania czynszowe czy przyciągnięcie inwestorów a zatem nowe atrakcyjne miejsca pracy.... To jest najważniejsze a nie ciągłe podwyższanie pensji nauczycielom czy budowanie ścieżek rowerowych albo inwestycji w sport. Z tego dochodu do budżetu miasteczka nie będzie...Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:15Źródło komentarza: Na co miasto Kędzierzyn-Koźle wyda 488 milionów złotych?Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: I co się dziwić ? Ilość mieszkańców tego upadającego miasteczka będzie się zmniejszać. Starzy umierają a młodzi wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy lub kontynuacji nauki. Nowosielska od lat siedzi i nic dobrego nie robi i nie zrobiła by to miasteczko kwitło. Brak nowych lokali mieszkalnych - czynszowych, brak nowych atrakcyjnych miejsc pracy a to podstawa egzystencji każdego miasta. Port Kozielski każdy widzi jaki jest i taki jest stosunek władz jaki ten port. Czas by pożegnać ta panią i rozliczyć za okres demontażu Kędzierzyna-Koźla.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:06Źródło komentarza: Nadal oscylujemy wokół 50 tysięcy mieszkańców, ale jest nas coraz mniej
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -8°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna