piątek, 24 lipca 2026 22:25
Reklama
Reklama
Reklama

Nikt nie straci mieszkania z powodu niewielkiego długu

- Potrzeba brania pożyczek w sytuacji pandemii może być okazją dla różnego rodzaju naciągaczy i oszustów, chcących wyłudzać dodatkowe należności i przejmować nieruchomości. Na oszustwa i na krzywdę często najbardziej narażone są najsłabsze osoby. Państwo polskie roztacza swego rodzaju tarczę ochronną nad osobami, które mogą znaleźć się w potrzebie i będą zmuszone pozyskać pożyczkę – podkreślił na dzisiejszej (22 kwietnia br.) konferencji prasowej Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.
  • Źródło: gov.pl
Nikt nie straci mieszkania z powodu niewielkiego długu

Szczególnie w trudnym czasie pandemii koronawirusa trzeba dbać, by Polacy, którzy wpadli w finansowe kłopoty, nie stracili dorobku życia. Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało, w ramach kolejnego pakietu rozwiązań „Tarczy antykryzysowej”, nowy projekt przepisów antylichwiarskich.

Determinacja przynosi efekty

Minister Zbigniew Ziobro przypomniał, że Ministerstwo Sprawiedliwości konsekwentnie proponowało wprowadzenie przepisów antylichwiarskich.

- Zdarzały się przypadki, gdy pożyczka w wysokości 3 tysięcy złotych powodowała przejęcie nieruchomości wartej kilkaset tysięcy. Najbardziej okrutne jest to, że wykorzystywane są zwykle osoby najsłabsze, starsze. To przypomina oszustwo „na wnuczka” – mówił minister.

Jako Prokurator Generalny zaznaczył, że śledztw dotyczących lichwy jest wiele i nawet przy obecnych, niedoskonałych przepisach, determinacja i wola prokuratury przynosi efekty.

- W Gdańsku, gdzie lichwiarze próbowali wyłudzić ok. 1200 nieruchomości, udało się zakończyć ten proceder, a m.in. siedmiu notariuszy usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Rezultaty przyniosły też śledztwa w Katowicach czy Piotrkowie Trybunalskim – informował.

Poszanowanie ludzkiej godności

- Nie można dopuścić do licytacji mieszkań z powodu niewielkiego długu właściciela lokalu. Egzekucja należności musi zawsze przebiegać z poszanowaniem ludzkiej godności. Odebranie mieszkania osobie, która nie oddała na czas małej „chwilówki”, nie jest uczciwa – podkreślał wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, pełnomocnik rządu ds. praw człowieka, który przestawił najważniejsze zmiany.

Zgodnie z nowymi przepisami, przygotowanymi w Ministerstwie Sprawiedliwości, wierzyciel będzie uprawniony do złożenia wniosku o licytację nieruchomości tylko wtedy, jeżeli wysokość egzekwowanej należności głównej stanowi co najmniej równowartość jednej dwudziestej wartości nieruchomości(tj. 5 procent). To oznacza, że jeśli zlicytowane miałoby zostać mieszkanie warte 400 tysięcy złotych, właściciel lokalu musi być winien wierzycielowi (lub kilku wierzycielom) minimum 20 tysięcy złotych.

Walka z lichwiarskimi pożyczkami

Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło też walkę z lichwiarskimi pożyczkami o drastycznie zawyżonych odsetkach i innych opłatach. Udzielający takich pożyczek często kuszą niskim a nawet zerowym oprocentowaniem, gdy rzeczywisty koszt pożyczki ukryty jest w różnych bardzo wysokich dodatkowych opłatach, ubezpieczeniach, składkach itd.

Nowe przepisy wyraźnie zdefiniują, które pożyczki mają charakter lichwiarski, a za złamanie prawa będzie grozić więzienie. Skończą z zasadą, która uzależniała ściganie lichwiarza od tego, czy wiedział, że osoba biorąca pożyczkę jest „w przymusowym położeniu”, a więc np. w trudnej sytuacji życiowej i dramatycznie potrzebuje pieniędzy na zapewnienie sobie podstawowych warunków do życia, jak jedzenie, leki, opłatę rachunków. Ta uznaniowość prawa była dotąd przyczyną bezkarności lichwiarzy.


Surowe kary dla naciągaczy

Zapobieganie praktykom lichwiarskim i nadużywaniu silnej pozycji różnych firm pożyczkowych wobec słabszych obywateli jest szczególnie ważne, gdy ofiarą naciągaczy mogą stać się Polacy, którzy wpadli w tarapaty finansowe w czasie pandemii koronawirusa. Nie wolno pozwolić na to, by lichwiarze żerowali na biedzie i tragediach życiowych ludzi.

Dlatego nieprzestrzeganie nowych uregulowań będzie surowo karane. Dzięki nowelizacji Kodeksu karnego (artykułu 304 kk) za złamanie nowych przepisów maksymalna kara dla lichwiarzy wyniesie pięć lat pozbawienia wolności. Projekt przewiduje bowiem karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia dla każdego, kto w zamian za udzielone osobie fizycznej świadczenie pieniężne wynikające m.in. z umowy pożyczki żąda od niej zapłaty kosztów dodatkowych dwukrotnie wyższych niż maksymalne lub żąda zapłaty odsetek w stopie dwukrotnie wyższej niż maksymalna.

Dzięki tym zmianom zadłużający się Polacy zyskają rzeczywistą ochronę prawną. Polska dołączy do krajów, które bezwzględnie i skutecznie walczą z lichwą. Są wśród nich Austria i Kanada, gdzie za udzielanie lichwiarskich pożyczek można trafić na 5 lat do więzienia. W Niemczech kary za lichwę sięgają 10 lat pozbawienia wolności, a w Stanach Zjednoczonych – nawet 20 lat.

 

Biuro Komunikacji i Promocji

Ministerstwo Sprawiedliwości



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Przyjacielu popatrz Treść komentarza: na domy wokół świateł w Kłodnicy, po zapadnięciu zmroku jaki tam armagedon... Data dodania komentarza: 24.07.2026, 21:43 Źródło komentarza: W Kędzierzynie-Koźlu będą zakładane blokady na koła za nieprawidłowe parkowanie Autor komentarza: kochajmy koty Treść komentarza: Z bunkra przy Kraszewskiego wychodzą sobie zwierzątka= gryzonie, również z ruiny " zamku" obok. W okolicach Rynku też biegają. Koty pomogłyby, aby pozbywać się intruzów. Na działkach spokojnie rosną czereśnie gdy w pobliżu koty. A miasto możliwości stawia na wrony i podobne czarne ptaki, bo są pod ochroną. To, że były piękne trele w parku, w dzielnicy , to nieważne, trzeba słuchać krakania. Ludzie, którzy są przeciwni kotom, psom kochają dokarmiać ptaszyska, które w nadmiarze są wstrętne. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 20:56 Źródło komentarza: Coraz więcej martwych kotów na działkach. Sekcja jednego z nich wykazała rozległe obrażenia Autor komentarza: klat Treść komentarza: Jeszcze nie wiesz że polacy to debile? Data dodania komentarza: 24.07.2026, 19:29 Źródło komentarza: Niebezpieczne skrzyżowanie DK38 i DW417 ma zostać przebudowane. GDDKiA przygotowała plan zmian Autor komentarza: Janda Treść komentarza: Fuj. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 19:27 Źródło komentarza: Coraz więcej martwych kotów na działkach. Sekcja jednego z nich wykazała rozległe obrażenia Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Znaczy, że co – oznaczenie skrzyżowania, ograniczenie do iluś tam na głównej przed skrzyżowaniem, znak B-20 na podporządkowanej, namalowana linia bezwzględnego zatrzymania na podporządkowanej oraz zielono białe słupki skrajne nie działają już na polskich kierowców? Przecież tam jest płaściutko, równiutko i wszystko pod kątem prostym, bez żadnych serpentyn, górek, krzaków i innych szykan. Jak polski kierowca nie wie ile można jechać na jakiej drodze i że na stopie należy się zatrzymać i nie ma bata na to, to wyjdzie, że w byle pierdiszewie, od Ustrzyk Górnych po Inoujście i od Budników po Ozierany Małe trzeba będzie od razu budować ronda, wiadukty albo ślimaki autostradowe. A na każdym przejeździe kolejowym czterech policmajstrów- tak na wszelki wypadek, gdyby kierowcy zapomnieli tych wszystkich znaczków z płotkami, lokomotywami, krzyżykami i migającego czerwonego. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 18:24 Źródło komentarza: Niebezpieczne skrzyżowanie DK38 i DW417 ma zostać przebudowane. GDDKiA przygotowała plan zmian Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Dwie serie pytań do pomysłodawcy, czyli Miasta. SERIA 1: Czy blokada może negatywnie wpłynąć na pojazd w zakresie uszkodzenia ogumienia, felgi, geometrii (trakcji), inne? Jeżeli właściciel pojazdu któremu to założono a potem zdjęto poweźmie wątpliwości, że uszkodzono mu samochód i pojedzie na przegląd techniczny, kto za ten przegląd zapłaci? Rozumiem, że Miasto? Jeżeli na tym przeglądzie stwierdzi się, że coś jest nie tak z samochodem po gmyraniu przy kołach przez Straż Miejską, kto płaci za naprawę? Rozumiem, że Miasto? Czy te blokady mają jakieś certyfikaty, deklaracje zgodności, homologacje i inne kwity orzekające, że zakładanie ich na koła i późniejsze ściąganie jest bezpieczne dla pojazdu i ludzi nim podróżujących? Czy dla przyszłych monterów tych blokad opracowano już stosowne instrukcje montażu uwzględniające oczywiście względy bezpieczeństwa kierowców i pasażerów blokowanych samochodów? Czy przeszkolono ich w tym zakresie? SERIA 2: Ostatni raz Straż Miejską widziałem w przestrzeni publicznej w drugiej połowie lat 90’ zeszłego wieku, kiedy to wychodziłem na długie przerwy obowiązujące w jednej ze szkół średnich w Koźlu – namiętnie i demonstracyjnie fotografowali oni źle zaparkowane samochody. Skoro ponownie planuje się ich masowo wypuścić na miasto, to bardzo dobrze, ale czy nie byłoby równie dobrze zdywersyfikować ich ogromny potencjał objawiający się jakże ciężką pracą w ten sposób, aby podzielić (na przykład pół na pół) – połowa do jakże strasznych przestępców parkowania, a druga połowa do tych psich gówien zalegających na chodnikach, płycie Rynku i ulicach Koźla w bezpośredniej okolicy kilkusetletnich zabytków? Data dodania komentarza: 24.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: W Kędzierzynie-Koźlu będą zakładane blokady na koła za nieprawidłowe parkowanie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna