niedziela, 9 sierpnia 2026 10:20
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Nie chcę podążać tylko jedną ścieżką rozwoju

Nazywa się Julia Gwioździk i pochodzi z Kędzierzyna-Koźla. To młoda i nietuzinkowa postać. Jej pasją są m.in. filmy, które sama tworzy. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że to co robi, dostrzeżono i doceniono już zagranicą.
Nie chcę podążać tylko jedną ścieżką rozwoju
foto: ANKO

Autor: Julia Gwioździk na kozielskim Rynku

Jeden z filmów który nakręciła, dotyczy pandemii COVID-19. Drugi również jest o tematyce społecznej, ale jego bohaterami są osoby głuchonieme. 

Julia ukończyła Publiczne Gimnazjum nr 5 w Kędzierzynie-Koźlu. Następnie rozpoczęła naukę w THINK Global School. To niezależna szkoła średnia, która podróżuje po świecie, a uczniowie uczą się w dwunastu krajach w ciągu trzech lat. Szkoła jest organizacją non-profit, koedukacyjną i bezwyznaniową. THINK Global School została założona w 2010 roku przez Harolda i Joanna McPike. Swoją centralę ma w Nowym Jorku na Broadwayu.

- Jest to podróżujące liceum, do którego uczęszczają osoby z różnych zakątków świata. Każdego roku podróżowaliśmy do czterech krajów. Dzięki temu wyłamałam się ze sztywnego systemu myślenia, że muszę mieć dobre oceny i podążać tylko jedną ścieżką edukacyjną. Fundatorka szkoły Joanna McPike, która jest fotografem, należy do bogatej rodziny, posiadającej całą sieć hoteli. Dzięki temu szanse podjęcia nauki w tym liceum mają dzieci z różnych krajów i rodzin. Niekoniecznie tych najbogatszych - podkreśla Julia Gwioździk. - I choć szkoła została założona w USA, to większość z uczniów nie miała jeszcze okazji odwiedzić tego kraju. Ja też jeszcze tam nie byłam.

Poznała kawał świata

Placówką zarządza cały zespół osób. Przykładowo dyrektor jest z Bośni i Hercegowiny. Uczniowie w danym roku kalendarzowym przebywają przez siedem tygodni w danym kraju, a następnie na sześć tygodni wracają do domu.

Zatem mnóstwo czasu spędzałam poza Kędzierzynem-Koźlem. Dzięki tej szkole w pierwszym roku nauki odwiedziłam Botswanę, Indie, Japonię oraz Hiszpanię. W drugim roku były to Chiny, Oman, Kostaryka oraz Grecja. Ostatni rok nauki spędzałam kolejno w Bośni i Hercegowinie, Australii, Chile. Niestety do Grecji już nie dotarliśmy z uwagi na pandemię COVID-19. Uczniowie z tej szkoły są osobami bardzo kreatywnymi, które próbują zrobić coś innego, niestandardowego. Nie chcemy podążać tylko jedną ścieżką rozwoju.  Nasz program edukacji adresowany jest do osób, które chcą zmieniać świat. W tym stwierdzeniu zawarte jest praktycznie wszystko.

W szkole tej Julia była jedyną osobą z Polski. THINK Global School istnieje praktycznie od 11 lat. Jest to zatem stosunkowo młoda placówka. Przez te wszystkie lata, uczyły się w niej może ze 3 lub 4 osoby z Polski.

Pandemiczne perturbacje

Koronawirus zmienił praktycznie cały świat. Nie pozostał również bez wpływu na funkcjonowanie THINK Global School.  Pewnego dnia na szkolnego maila przyszło zaproszenie do udziału w festiwalu filmowym. Był on organizowany przez sieć szkół w USA, ale adresowany do ludzi z całego świata. Jak łatwo się domyślić - temat przewodni filmu miał nawiązywać do COVID-19. Scenariusz mógł być fikcyjny lub też oparty na fatach. Sam filmik nie mógł przekroczyć dwóch minut.

- Nakręciłam taki film, którego produkcja zajęła mi raptem jeden dzień. Na festiwalu zajął czwarte miejsce. Byłam zaskoczona i bardzo szczęśliwa. O wiele więcej czasu zajęło mi nakręcenie drugiego filmu o osobach niepełnosprawnych. Najwięcej problemu sprawiało mi bowiem nawiązanie właściwego kontaktu z osobami głuchoniemymi, które występowały w tym filmie. Potrzebny był tłumacz języka migowego - wspomina Julia. - Przy jednym z wywiadów tłumacz mi pomagał, przy innym już nie. Musiałam więc lepiej poznać bohaterów mojego filmu, zbliżyć się do nich. Dzięki temu łatwiej mi było komunikować się z nimi nawet bez znajomości języka migowego. Często jednak nie znałam odpowiedzi na zadawane przeze mnie pytania. Dopracowanie tego wszystkiego wymagało czasu. W sumie około pół roku. Ten film nie startował jeszcze w żadnym konkursie, ale mam taki plan, aby zgłosić go do udziału w jakimś festiwalu. Teraz po przeszło miesiącu dostrzegam pewne niuanse, które mogłabym w nim jeszcze zmienić, udoskonalić. Film jest w języku angielskim i na razie brakuje w nim polskich napisów.  

Przygoda w Hiroszimie

Japonia była jednym z tych krajów, który wywarł na naszej rozmówczyni wielkie wrażenie. Również  w Kraju Kwitnącej Wiśni uczniowie z podróżującego liceum realizowali różne interesujące projekty, zamiast przykładowo siedzieć na zajęciach z historii czy matematyki. Projekty te realizowane były w grupach i nawiązują do społeczności lokalnych, w których młodzież akurat przebywała.

- Gościliśmy w Hiroszimie, a nasz projekt skoncentrowany był na marketingu. Konkretnie dano nam możliwość stworzenia strategii marketingowej w social mediach dla jednej z tamtejszych organizacji pozarządowych. Organizacja ta działa praktycznie od sierpnia 1945 roku, kiedy doszło do wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie i zajmuje się badaniami ludzi, którzy przeszli to piekło - relacjonuje Julia. - Naszym zadaniem było odświeżyć jej wizerunek. Wspólnie z dwiema innymi osobami założyłam tej organizacji konto na Facebooku i Twitterze. Przygotowaliśmy też PR-owską strategię działania w oparciu o przeprowadzone badania.  Japończycy byli bardzo zadowoleni z naszej pracy. Miałam wtedy ponad 16 lat, zatem bardzo szybko zostałam wrzucona na głęboką wodę, ale dałam radę. To było dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie.  

Czas na kolejny krok      

Nasza bohaterka skończyła już THINK Global School. Ale pandemia pokrzyżowała nieco jej dalsze życiowe plany.

-  Dostałam się bowiem na jeden z uniwersytetów w Holandii. Na wybór konkretnego kierunku dopiero się zdecyduję. Myślę jednak o naukach społecznych, prawie lub politologii. Nie jestem jeszcze zdecydowana. Jednak z uwagi na niepewną sytuację i zagrożenie COVID-19, postanowiłam przełożyć te studia na kolejny rok. Aby jednak nie tracić tego czasu i nie siedzieć przez cały czas w domu, szukam czegoś związanego z projektowaniem graficznym - zdradza nasza rozmówczyni. - Chodzi o strony internetowe, logotypy, identyfikację wizualną oraz szeroko pojęty marketing. Nie do końca chciałabym już w tym wieku wybierać ścieżkę kariery, ale trzeba ten czas jakoś zagospodarować. Jest też ciekawy projekt, który zachęcił mnie do nakręcenia filmu o społeczności w której się żyje. Chodzi o pokazanie tego, jak ludzie radzą sobie po czasach pandemii. Jak wygląda ten stopniowy powrót do normalności. Ponadto wpadłam na pomysł, aby nakręcić film o Kędzierzynie-Koźlu. Przez ostatnie trzy lata nie do końca czułam się jego integralną częścią, ale teraz, gdy już wróciłam do rodzinnego miasta, mam nieco więcej czasu by poznać je jeszcze lepiej. Na nowo je odkrywam i widzę, że wiele w ostatnich latach zmieniło się tu na lepsze.

Poniżej zamieszczamy dwa filmy nakręcone przez Julię. Sami zobaczcie i oceńcie....

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mieszkaniec 12.07.2020 23:10
Pamiętaj skąd jesteś, to nie przeszkoda .Świat jest dla Ciebie, dla każdego !!

Umysł ścisły 12.07.2020 22:19
Super! Niech jej się wiedzie w życiu ;D Powodzenia!

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ZKedzierzyna Treść komentarza: Jakoś policja nie kwapi się wyłapywać szybkich, wściekłych i głośnych w centrum Kędzierzyna. Paradoksem jest, że bardzo często jeżdżą obok komendy. Ale lepiej udawać, że nie ma problemu, bo kolegów się nie zatrzymuje. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 07:36 Źródło komentarza: Brak pasów był najmniejszym problemem. 51-latek prowadził mimo sądowego zakazu Autor komentarza: Obiektywnie Treść komentarza: Czy tak jak w Parku Orderu zostaną posadzone w większości martwe drzewka? Jak łatwo wydaje się nie swoje pieniądze. Ale tak jest kiedy brak w mieście prawdziwego gospodarza a jest tylko osoba pełniąca funkcję Prezydenta. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 07:30 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA Autor komentarza: Wolności Treść komentarza: Konserwator zabytków. Każdy chce robotę. Milion sto tysięcy to i tak bardzo dużo za 3 bramy, ścieżki szutrowe, ławki i trochę farby. Przypominam że cała hala sportowa w psp9 to 9 milionów. kasa na zmarnowanie. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 23:37 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Świetny artykuł, ale osobiście zacząłbym tak, uzupełniając niejako: Kędzierzyńskie Azoty powstały na przełomie lat 40/50 zeszłego wieku na kompletnej ruinie poniemieckich zakładów koncernu Interessen Gemeinschaft Farbenindustrie AG (pupularnie: IG Farben) w dzisiejszym Kędzierzynie-Koźlu (ów. niem.: Heydebreck O.S.; amer.: Blechhammer South) produkujących w czasie II Wojny Światowej głównie benzynę syntetyczną, materiały smarne, kauczuki syntetyczne, kwasy tłuszczowe, glicerynę i formaldehyd wykorzystywane w produkcji militarnej. Była to produkcja ówcześnie strategiczna dla Niemców szczególnie po utracie złóż naftowych w Rumunii. Zakłady te ulokowano właśnie tutaj, czyli w ówczesnych Wschodnich Niemczech jako terenie nieosiągalnym dla uderzeń dalekiego zasięgu drugiej strony konfliktu wojennego. Z tych samych powodów zakłady o podobnym profilu produkcji ulokowano po sąsiedzku – Oberschlesische Hydrierwerke Aktien Gesellschaft Blechhammer (ów. niem.: Blechhammer, amer.: Blechhammer North, obecnie pol.: Blachownia ) oraz Schaffgotsch Benzin Werke GmbH (ów. niem.: Odertal, obecnie pol.: Zdzieszowice). Ta produkcja to był jedynie epizod czasowy i tonażowy - nigdy nie osiągnięto tu założonych przez Niemców i tak nikłych zdolności produkcyjnych, gdyż układ sił zmienił się w momencie, w którym 15 Armia Powietrzna Stanów Zjednoczonych Ameryki uzyskała możliwość operowania z terenu Włoch omijając silną obronę przeciwlotniczą na terenie Niemiec z dotychczasowego kierunku hipotetycznego uderzenia z Wielkiej Brytanii. Od tego czasu zakłady te były systematycznie niszczone w formie intensywnych bombowych nalotów lotniczych, szczątkowo odbudowywane przez ówczesnych gospodarzy (Niemców) rękami niewolników, czyli jeńców wojennych a ostatecznie zniszczone. Nasze Azoty przyjęły największy ciężar uderzenia – trzynaście bombardowań, łącznie 4000t bomb. To były bardzo złe dni, również dla mieszkańców okolicznych wiosek, gdyż często zdarzyły się uchybienia celności bombardowań. Po zakończeniu działań wojennych pozostałości ówczesnych IG Farben (dzisiejsze Azoty) zostały kompletnie rozebrane i wywiezione przez Rosjan do ówczesnego Związku Radzieckiego. Został tu tylko gruz. Dzisiejsze Zakłady Azotowe Kędzierzyn, będące obecnie elementem Grupy Kapitałowej Azoty zbudowali od podstaw Polacy. Dla osób zainteresowanych szczególnie polecam klepnięcie w okienko frazy „wojna o benzynę”. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Zakłady Azotowe Kędzierzyn na starych fotografiach. Niektóre są niesamowite Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Potwierdzam i zgadzam się. Moim zdaniem najlepsza aranżacja kozielskiego Rynku, to stan z fontanną-muszlą, żywopłotami, drzewami, rozległymi nasadzeniami kwiatowymi i wolnostojącymi kwietnikami. Jest to tutaj na jednej z widokówek. Wcześniejszych aranżacji nie pamiętam. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:52 Źródło komentarza: Tak prezentowało się nasze miasto na kartkach pocztowych Autor komentarza: wieśniak z miasta Treść komentarza: Pięć pytań: 1) Kto kogo zmusił do zakupu czegokolwiek - przykłady? 2) Kto kogo okradł skoro już mowa o złodziejstwie - przykłady? 3) Dlaczego dzisiaj cena litra PB95 w detalu u naszego narodowego paliwowego czempiona wynosi 7,02PLN w Brzesku a w Polanicy – Zdrój 7,34PLN? 4) Gdzie można kupić Izerę (polski samochód osobowy)? 5) Kto jest wieśniakiem, a kto niedoukiem podstaw ekonomii? Z góry dziękuję. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:24 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna