czwartek, 23 lipca 2026 12:23
Reklama
Reklama
Reklama

Tak przykre historie, że aż się nie chce wierzyć. Ekspresowo zgłosili się darczyńcy

Samotny mężczyzna pod sześćdziesiątkę za niecałe 400 złotych musi przeżyć cały miesiąc. W wyniku napaści doznał poważnego złamania nogi. Nie obeszło się bez operacji i założenia śrub. Zanim doszło do nieszczęścia, pracował jako stolarz. To zaledwie jedna z historii, która ma szansę zmienić się na lepsze dzięki "Szlachetnej Paczce".
Tak przykre historie, że aż się nie chce wierzyć. Ekspresowo zgłosili się darczyńcy
W ubiegłym roku do sztabu w Polskiej Cerekwi przyłączyła się Komenda Wojewódzka Policji w Opolu

Autor: W

Zaledwie 350 zł na miesiąc, z czego po wykupieniu leków i dokonaniu innych opłat zostaje 15 zł. Podobnych przypadków nie tylko w naszym powiecie jest więcej. W tym roku części z nich uda się choć w części zaradzić.

Tuż przed tym, jak 14 listopada wystartowała 20. edycja "Szlachetnej Paczki", jej liderka w rejonie Polska Cerekiew, Katarzyna Piegsa, nie ukrywała, że w związku z trudną sytuacją, wywołaną pandemią koronawirusa, towarzyszą jej obawy o powodzenie akcji. Mimo to wiara w darczyńców, którzy w poprzednich latach nigdy nie zawiedli, utrzymywała ją na duchu. Nadzieje nie były płonne.

Ogólnopolski projekt społeczny organizowany przez Stowarzyszenie Wiosna, którego głównym celem jest materialna i mentalna pomoc rodzinom i osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej, w rejonie Polska Cerekiew jest realizowany od 2018 r.

Po tym, jak ośmioro wolontariuszy zakończyło odwiedzanie rodzin, wprowadzanie danych do systemu i tworzenie opisów, otwarto bazę wszystkich zakwalifikowanych rodzin. Na terenie gmin Polska Cerekiew i Pawłowiczki, gdzie działa sztab kierowany przez panią Katarzynę, do pomocy włączono 9 z 11 rodzin i osób samotnych.

W błyskawicznym tempie zgłosili się chętni do sfinansowania paczek. Już drugiego dnia od otwarcia bazy wszystkie zakwalifikowane rodziny znalazły swoich darczyńców.

To indywidualne osoby prywatne, ale zgłosiła się i paczka przyjaciół czy grupa studentów. Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla i okolic czy Opola.

- Przeczuwaliśmy, że w tym roku będzie problem z firmami, bo teraz w dużej ich części praca odbywa się zdalnie. Ale za to osoby prywatne dały czadu - nie kryje radości Katarzyna Piegsa, kiedy ponownie rozmawiamy 17 listopada. - Najlepsze, że ludzie nadal dzwonią i pytają czy będą jeszcze rodziny. A baliśmy się, że dla tych dziewięciu nie znajdziemy darczyńców, myśląc, że w dobie pandemii będzie bardzo trudno pozyskać darczyńców. A tu taka niespodzianka! - dodaje.

Przyznaje, że rodziny w potrzebie z początku nie proszą o nic. Nie dowierzają w to, że w ogóle ktoś za darmo, za symboliczny uśmiech im coś da. Gdy zapytać je, czego potrzebują, o czym marzą, zawsze są zmieszani. Nie łatwo jest o coś prosić. Jednak kiedy już zdobędzie się ich zaufanie, otwierają się i przyznają, że brakuje im na przykład na jedzenie, opał czy środki higieniczne.

- Mamy dwie rodziny, którym potrzebny jest prysznic. U pozostałych większą potrzebą jest węgiel. Nie ma też łatwo pan, pracownik zajmujący się terenami zielonymi w sąsiedniej gminie, który przy koszeniu ranił się w palec u stopy i jest chwilowo niezdolny do pracy. Obecnie jest na zasiłku z GOPS. Po opłatach na życie zostaje mu 40 złotych na miesiąc - mówi pani Katarzyna. - Jak człowiek wysłucha tych historii, to aż nie potrafi uwierzyć, że ludzie w takiej sytuacji dają radę przeżyć do pierwszego - podkreśla.

Olbrzymie są potrzeby ludzi, których doświadczył los. Szczególnie w kryzysowych czasach. Choć w tym roku chciano się ograniczyć do dziewięciu rodzin, 17 listopada zgłoszono jeszcze jedną. Wolontariusze stwierdzili, że dadzą jej jeszcze radę pomóc.

Zakupione rzeczy darczyńcy dostarczą do OSP w Polskiej Cerekwi w dniach 12-13 grudnia. Wtedy odbędzie się finał projektu, nazwany "Weekendem Cudów", podczas którego wolontariusze zawiozą dary do potrzebujących.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: At Treść komentarza: Brawa! Super pani Agnieszko! Gratulacje Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:18 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: Alfons Kołtun I - nie mający nic wspólnego z prezydentem Treść komentarza: To co ustaweczka na moście ? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 08:33 Źródło komentarza: Chemik zaprasza na „Kuźniczkę”. Ruszyła sprzedaż karnetów Autor komentarza: Niewolnik Treść komentarza: ma zasuwać na budowie do 65 lat by niewiasta w wieku 60 lat i sumarycznie 25 latach pracy mogła oddać się zasłużonej emeryturze, bo uległa wypaleniu... OBUDŹCIE SIĘ niewolnicy ! Data dodania komentarza: 23.07.2026, 08:32 Źródło komentarza: Do 4 tys. zł na kobiece inicjatywy. Spotkanie informacyjne dla pań z naszego powiatu Autor komentarza: Instytut Myśli Ciemnogrodzkiej Treść komentarza: Kobito, mocno przedawkowałaś. Każdy wpis to umacnianie podziałów społecznych. Polaków nikt już nie pogodzi taka jest konkluzja porannego posiedzenia naszego Instytutu. Całość raportu jest dostępna przez porcelanowy telefon. "Koźlanina który zdaje się często ma racje" - już to zdanie udowadnia, że Koźlanin niesłychanie rzadko ma rację o ile ma rację... Niniejszym ogłaszam, że Ela nie obroniła Koźlanina... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 08:26 Źródło komentarza: Ktoś zniszczył figurkę koziołka w Kłodnicy. „Drwal” stracił uszy Autor komentarza: tw Treść komentarza: Niezwykła historia Data dodania komentarza: 23.07.2026, 07:42 Źródło komentarza: Na prośbę mieszkańców czerwony pojemnik został przeniesiony w nowe miejsce Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Noi superowo!!!!!!? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 07:26 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama