Reklama
wtorek, 21 kwietnia 2026 23:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Grupa Azoty ZAKSA pokonała po tie-breaku PGE Skrę w Lidze Mistrzów

Grupa Azoty ZAKSA pokonała PGE Skrę 3:2 (25:23, 21:25, 25:20, 19:25, 15:10) podczas drugiego turnieju fazy grupowej Ligi Mistrzów, który rozgrywany jest w Bełchatowie. Zespół z Kędzierzyna-Koźla praktycznie zapewnił sobie pierwsze miejsce w grupie A, choć czekają go jeszcze mecze z Fenerbahce Stambuł i Lindemans Aalst.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Partia inauguracyjna stała na wysokim poziomie i była bardzo zacięta. Lepiej rozpoczęli goście, którzy odskoczyli na 6:3, ale Skra wyrównała po asie serwisowym Mateusza Bieńka (9:9), a za moment wyszła na prowadzenie po kontrze Milada Ebadipoura. Nie trwało to długo, bo kędzierzynianie odzyskali prowadzenie, po akcjach Łukasza Kaczmarka i Aleksandra Śliwki (16:14). Po drugiej stronie siatki skuteczny był Dusan Petković, a gdy dwukrotnie na blok rywali nadział się Kamil Semeniuk było 21:19 dla gospodarzy. Po chwili role odwróciły się, bo dwukrotnie zatrzymany w ataku został Taylor Sander, a Łukasz Kaczmarek dołożył punkt z zagrywki i to ZAKSA miała przewagę 22:21. Końcówka była emocjonująca. Bełchatowianie objęli prowadzenie 23:22, ale trzy kolejne akcje dla rywali. Najpierw sprytnie kiwnął Kamil Semeniuk, potem Aleksander Śliwka wykorzystał kontratak, a ostatni punkt oddał Taylor Sander, który uderzył w aut.

Po zmianie stron Skra zagrała jeszcze lepiej – mocno zagrywała i dobrze broniła. Podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola szybko odskoczyli (6:2). Gdy dwa błędy w ataku popełnił David Smith było już 11:6. Na boisku pojawił się Krzysztof Rejno i po jego asie serwisowym ZAKSA zaczęła odrabiać straty. Gdy zablokowany został Taylor Sander, a Jakub Kochanowski wykorzystał kontrę ze środka zrobiło się po 18. Jednak końcówka należała do siatkarzy z Bełchatowa, a partię zakończył punktową zagrywką Milad Ebadipour.

W trzecim secie to drużyna z Kędzierzyna-Koźla była stroną dominującą, choć przeciwnik walczył twardo i momentami dotrzymywał jej kroku. Jeszcze po asie serwisowym Taylora Sandera był remis 11:11, ale kolejne akcje dla gości, którzy zaczęli odskakiwać (13:11, 18:15). Kiedy Benjamin Toniutti zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki było już 20:16. Skra odrobiła dwa oczka (19:21), ale po czasie wziętym przez trenera gości, Łukasz Kaczmarek huknął ze skrzydła, a za moment Jakub Kochanowski poprawił z zagrywki i było 23:19. Zwycięski punkt dla ZAKSY zdobył Bartłomiej Kluth, który przepchnął blok przeciwnika.

Bohaterem czwartej odsłony był Mateusz Bieniek. Przy serii potężnych zagrywek swojego środkowego (trzy asy) bełchatowianie od stanu 9:9 odskoczyli na 14:9. Kędzierzynianie stanęli, a przewaga gospodarzy rosła (18:11). Trener Nikola Grbić dokonał kilku zmian w składzie i przyjezdni zmniejszyli dystans do rywala (15:19), jednak set był już stracony i o losach meczu zdecydował tie-break.

W decydującej partii aktualni mistrzowie Polski prowadzili od początku (3:1, 7:3, 9:4, 13:8) i odnieśli czwarte zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

Skra: Grzegorz Łomacz (2), Milad Ebadipour (15), Dusan Petković (13), Mateusz Bieniek (16), Taylor Sander (16), Karol Kłos (11), Kacper Piechocki oraz Mihajlo Mitić, Mikołaj Sawicki

ZAKSA: Benjamin Toniutti (2), Łukasz Kaczmarek (21), Kamil Semeniuk (13), Aleksander Śliwka (14), Jakub Kochanowski (10), David Smith (3), Paweł Zatorski oraz Bartłomiej Kluth (3), Krzysztof Rejno (8), Adrian Staszewski, Rafał Prokopczuk, Mateusz Zawalski (1)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JacekTreść komentarza: Gdyby nie niemiecki imperializm to dalej mieliby te wszystkie pałace. Przegrali w jedną wojnę wszystkie swoje zdobycze z 250 lat podbojów.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:04Źródło komentarza: „Niebiański” kolor zachował się na starym murze w okolicach dawnego pałacu Flemminga. VIDEOAutor komentarza: JacekTreść komentarza: Ciekawostka. Jak opowiesz po śląsku nawet najśmieszniejszy kawał na świecie to straci wszystko. Świerszcze grają. Sprawdźcie sami.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:00Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Czemu Pan Babcia a nie Pan Dziadek skoro to facet? Wszystko fajnie ale po co zaś robi chlop za baba? Już wszędzie, na z kożdym kroku tak musi być? Downij na Śląsku tak nie było. Chlop był chlopym a baba babom a babcia babciom i niech tak łostanie. Niech se "Pan Babcia" poszuko jako fajno frelka i niech łona gro Babcia łon Dziadka. Czyż ni mom racji?Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:59Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: PopTreść komentarza: Zgadzam się. Wiele zła się tam dzieje od lat!Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:47Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Ta jasne. Wina szkoły jest ewidentna. Skoro instytucje zawodzą to media nagłaśniają patologię.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:44Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Napisał dyrekcja lub jej pochlebcy! 😅Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:41Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła ucznia
zachmurzenie małe

Temperatura: 6°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna