Reklama
wtorek, 21 kwietnia 2026 22:46
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Grupa Azoty ZAKSA bliżej finału Ligi Mistrzów! Zenit Kazań pokonany!

Zenit Kazań przegrał z Grupą Azoty ZAKSA 2:3 (25:22, 25:22, 27:29, 22:25, 14:16) w pierwszym meczu półfinałowym siatkarskiej Ligi Mistrzów, który rozegrany został w Rosji 18 marca. Rewanż w Kędzierzynie-Koźlu odbędzie się 24 marca o godz. 18. To w hali "Azoty" rozstrzygnie się sprawa awansu do wielkiego finału.
Grupa Azoty ZAKSA bliżej finału Ligi Mistrzów! Zenit Kazań pokonany!
Jakub Kochanowski zdobył ostatni punkt w meczu

Mecz rozpoczął się dobrze dla gości, którzy po kontrataku Łukasza Kaczmarka objęli prowadzenie 3:1. Rywale błyskawicznie wyrównali, gdy asa serwisowego posłał Artiom Wolwicz. Zagrywka, jak się później okazało, była elementem, który przesądził o losach seta. Oba zespoły ryzykowały, ale Rosjanom przynosiło to więcej korzyści. Od stanu 5:5 inicjatywę przejęli miejscowi, którzy po blokach na Łukaszu Kaczmarku i Kamilu Semeniuku oraz ataku z przechodzącej Aleksandra Butko, odskoczyli na 14:10. Kędzierzynianie nie rezygnowali i odrobili straty po dwóch akcjach Kamila Semeniuka, a kiedy Łukasz Kaczmarek uderzył z przechodzącej był remis po 17. Niestety, od tego momentu nasi siatkarze zaczęli psuć swoje zagrywki, a Maksim Michajłow odpowiedział asem i zrobiło się 21:19. Po chwili atakujący reprezentacji Rosji wykorzystał kontrę, a Aleksander Śliwka kiwnął w aut i zespół z Kazania miał setbola (24:21).

Po zmianie stron Zenit od początku pokazał swoją siłę. Potężne zagrywki siały spustoszenie w szeregach przeciwnika, który miał problemy ze skończeniem pierwszej akcji. Gospodarze nie marnowali żadnej okazji do wykorzystania kontr, które kończyli Earvin N’Gapeth i Maksim Michajłow. Rosjanie prowadzili od początku (3:1, 7:4, 9:4), a po dwóch błędach w ataku ZAKSY ich przewaga urosła do siedmiu punktów (12:5). Zdobywcy Pucharu Polski długo nie mogli złapać swojego rytmu i gdy przegrywali już 9:16, wydawało się, że to koniec. Podopieczni Nikoli Grbicia nie rezygnowali i zaczęli odrabiać straty. Kiedy Maksim Michajłow popełnił pierwszy błąd w ataku, Aleksander Śliwka wykorzystał kontrę, Benjamin Toniutti zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki, a Jakub Kochanowski zablokował Earvina N’Gapetha, to goście tracili już tylko oczko (20:21). Niestety końcówka dla miejscowych. Przy stanie 23:22 Aleksander Wołkow skończył krótką, a za moment Kamil Semeniuk huknął w aut.

Trzecia odsłona była wyrównana i niezwykle emocjonująca. Walka punkt za punkt toczyła się do samego końca (2:0, 2:3, 6:6, 10:10, 13:14, 16:15, 21:19) Zenit pierwszy miał setbola (24:22), ale nie wykorzystał trzech okazji do skończenia meczu. Jeszcze po ataku z drugiej piłki Earvina N’Gapetha było 27:26, ale za moment Maksim Michajłow wyrzucił zagrywkę w aut, Bartosz Bednorz uderzył ze skrzydła w aut, a Kamil Semeniuk wykorzystał kontrę i nasz zespół pozostał w tym spotkaniu.

Fantastyczną grę ZAKSY oglądaliśmy w czwartej partii. Co prawda, to miejscowi rozpoczęli lepiej i prowadzili do stanu 10:8, ale później stanęli. Dwa razy zablokowany został Earvin N’Gapeth, dwie kontry skończył Kamil Semeniuk, a Aleksander Śliwka dołożył asa i to kędzierzynianie wyszli na prowadzenie 13:10. Ekipa Nikoli Grbicia prezentowała swoją doskonałą siatkówkę, a rywale zaczęli denerwować się i popełniać błędy. Nasza drużyna powiększyła swoją przewagę (15:11, 20:15) i choć w końcówce Zenit odrobił część strat (22:24), to zwycięski punkt zdobył Kamil Semeniuk i losy pojedynku rozstrzygnęły się w tie-breaku.

W piątym secie emocje sięgnęły zenitu. Kazań zaczął lepiej i prowadził 6:3, ale goście szybko wyrównali. Po zmianie stron ZAKSA przejęła inicjatywę i odskoczyła na dwa punkty (12:10). Mistrzowie Polski mieli setbola przy stanie 14:12, jednak rywale doprowadzili do remisu po asie serwisowym Bartosza Bednorza. W kolejnej akcji Łukasz Kaczmarek huknął z drugiej linii, a ostatni punkt w meczu zdobył Jakub Kochanowski, przepychając na siatce Aleksandra Wołkowa.

 

Rewanż w hali "Azoty" rozegrany zostanie 24 marca o godz. 18. Każde zwycięstwo zapewni awans gospodarzom. Jeśli Zenit wygra 3:0 lub 3:1 to on wystąpi w finale, a jeśli triumfuje w tie-breaku, to dodatkowo rozegrany zostanie tzw. "złoty set".

W drugim półfinale rywalizują dwie włoskie drużyny: Trentino Itas i Sir Sicoma Monini Perugia. Wielki finał zaplanowano w Weronie na 1 maja.

Zenit: Aleksander Butko (3), Aleksander Wołkow (11), Bartosz Bednorz (16), Earvin N’Gapeth (17), Maksim Michajłow (23), Artiom Wolwicz (9), Walentin Gołubiew oraz Andriej Surmaczewski, Denis Zemczenok

Grupa Azoty: Benjamin Toniutti (1), Łukasz Kaczmarek (22), Kamil Semeniuk (27), Aleksander Śliwka (17), Jakub Kochanowski (13), David Smith (3), Paweł Zatorski oraz Bartłomiej Kluth, Krzysztof Rejno (2), Rafał Prokopczuk

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MałgosiaTreść komentarza: Moja babka pięknie godała po staropolsku ale i po niemiecku ,po śląsku,myśla ,że tu na Śląsku nic niy dziwne i tak do dziś ,ważne by pielegnowaćData dodania komentarza: 21.04.2026, 21:57Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: JacekTreść komentarza: Mo to ty durniu dla zlośliwości się podszywasz ?Data dodania komentarza: 21.04.2026, 21:53Źródło komentarza: Przyjechali zobaczyć, jak robi to Kędzierzyn-Koźle. Miasto wzorem rewitalizacji. ZDJĘCIAAutor komentarza: MałgosiaTreść komentarza: Psinco prowda co piszesz ,powstańcze rodziny kochajom Śląsk i tu som ,Wiela z nich znom osobiscieData dodania komentarza: 21.04.2026, 21:51Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Oto pisowskie mendy lub menda; Ewa z Koźla, cwaniaczku, Monika Ania, Ewa, żenada, Magda Radomska... itd. Boli was prawda... Dlatego czekam co tym razem napiszecie lub napiszesz anty Polska mendo pod mym komentarzem ? Ukazując tym samym swe opętanie i obłąkanie pisowskie ? Wy nie jesteście Polakami ....Data dodania komentarza: 21.04.2026, 21:48Źródło komentarza: Przemysław Czarnek w Kędzierzynie-Koźlu. Mówił o migracji, bezpieczeństwie i służbie zdrowia. ZDJĘCIAAutor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Nie podszywaj się matoleData dodania komentarza: 21.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Przemysław Czarnek w Kędzierzynie-Koźlu. Mówił o migracji, bezpieczeństwie i służbie zdrowia. ZDJĘCIAAutor komentarza: xTreść komentarza: ty nienormalny jesteś?Data dodania komentarza: 21.04.2026, 18:23Źródło komentarza: Potężny pożar budynków w Grzędzinie. Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie, ewakuowano mieszkańców
pochmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna