poniedziałek, 7 września 2026 21:56
Reklama
Reklama
Reklama

Grupa Azoty ZAKSA bliżej finału Ligi Mistrzów! Zenit Kazań pokonany!

Zenit Kazań przegrał z Grupą Azoty ZAKSA 2:3 (25:22, 25:22, 27:29, 22:25, 14:16) w pierwszym meczu półfinałowym siatkarskiej Ligi Mistrzów, który rozegrany został w Rosji 18 marca. Rewanż w Kędzierzynie-Koźlu odbędzie się 24 marca o godz. 18. To w hali "Azoty" rozstrzygnie się sprawa awansu do wielkiego finału.
Grupa Azoty ZAKSA bliżej finału Ligi Mistrzów! Zenit Kazań pokonany!
Jakub Kochanowski zdobył ostatni punkt w meczu

Mecz rozpoczął się dobrze dla gości, którzy po kontrataku Łukasza Kaczmarka objęli prowadzenie 3:1. Rywale błyskawicznie wyrównali, gdy asa serwisowego posłał Artiom Wolwicz. Zagrywka, jak się później okazało, była elementem, który przesądził o losach seta. Oba zespoły ryzykowały, ale Rosjanom przynosiło to więcej korzyści. Od stanu 5:5 inicjatywę przejęli miejscowi, którzy po blokach na Łukaszu Kaczmarku i Kamilu Semeniuku oraz ataku z przechodzącej Aleksandra Butko, odskoczyli na 14:10. Kędzierzynianie nie rezygnowali i odrobili straty po dwóch akcjach Kamila Semeniuka, a kiedy Łukasz Kaczmarek uderzył z przechodzącej był remis po 17. Niestety, od tego momentu nasi siatkarze zaczęli psuć swoje zagrywki, a Maksim Michajłow odpowiedział asem i zrobiło się 21:19. Po chwili atakujący reprezentacji Rosji wykorzystał kontrę, a Aleksander Śliwka kiwnął w aut i zespół z Kazania miał setbola (24:21).

Po zmianie stron Zenit od początku pokazał swoją siłę. Potężne zagrywki siały spustoszenie w szeregach przeciwnika, który miał problemy ze skończeniem pierwszej akcji. Gospodarze nie marnowali żadnej okazji do wykorzystania kontr, które kończyli Earvin N’Gapeth i Maksim Michajłow. Rosjanie prowadzili od początku (3:1, 7:4, 9:4), a po dwóch błędach w ataku ZAKSY ich przewaga urosła do siedmiu punktów (12:5). Zdobywcy Pucharu Polski długo nie mogli złapać swojego rytmu i gdy przegrywali już 9:16, wydawało się, że to koniec. Podopieczni Nikoli Grbicia nie rezygnowali i zaczęli odrabiać straty. Kiedy Maksim Michajłow popełnił pierwszy błąd w ataku, Aleksander Śliwka wykorzystał kontrę, Benjamin Toniutti zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki, a Jakub Kochanowski zablokował Earvina N’Gapetha, to goście tracili już tylko oczko (20:21). Niestety końcówka dla miejscowych. Przy stanie 23:22 Aleksander Wołkow skończył krótką, a za moment Kamil Semeniuk huknął w aut.

Trzecia odsłona była wyrównana i niezwykle emocjonująca. Walka punkt za punkt toczyła się do samego końca (2:0, 2:3, 6:6, 10:10, 13:14, 16:15, 21:19) Zenit pierwszy miał setbola (24:22), ale nie wykorzystał trzech okazji do skończenia meczu. Jeszcze po ataku z drugiej piłki Earvina N’Gapetha było 27:26, ale za moment Maksim Michajłow wyrzucił zagrywkę w aut, Bartosz Bednorz uderzył ze skrzydła w aut, a Kamil Semeniuk wykorzystał kontrę i nasz zespół pozostał w tym spotkaniu.

Fantastyczną grę ZAKSY oglądaliśmy w czwartej partii. Co prawda, to miejscowi rozpoczęli lepiej i prowadzili do stanu 10:8, ale później stanęli. Dwa razy zablokowany został Earvin N’Gapeth, dwie kontry skończył Kamil Semeniuk, a Aleksander Śliwka dołożył asa i to kędzierzynianie wyszli na prowadzenie 13:10. Ekipa Nikoli Grbicia prezentowała swoją doskonałą siatkówkę, a rywale zaczęli denerwować się i popełniać błędy. Nasza drużyna powiększyła swoją przewagę (15:11, 20:15) i choć w końcówce Zenit odrobił część strat (22:24), to zwycięski punkt zdobył Kamil Semeniuk i losy pojedynku rozstrzygnęły się w tie-breaku.

W piątym secie emocje sięgnęły zenitu. Kazań zaczął lepiej i prowadził 6:3, ale goście szybko wyrównali. Po zmianie stron ZAKSA przejęła inicjatywę i odskoczyła na dwa punkty (12:10). Mistrzowie Polski mieli setbola przy stanie 14:12, jednak rywale doprowadzili do remisu po asie serwisowym Bartosza Bednorza. W kolejnej akcji Łukasz Kaczmarek huknął z drugiej linii, a ostatni punkt w meczu zdobył Jakub Kochanowski, przepychając na siatce Aleksandra Wołkowa.

 

Rewanż w hali "Azoty" rozegrany zostanie 24 marca o godz. 18. Każde zwycięstwo zapewni awans gospodarzom. Jeśli Zenit wygra 3:0 lub 3:1 to on wystąpi w finale, a jeśli triumfuje w tie-breaku, to dodatkowo rozegrany zostanie tzw. "złoty set".

W drugim półfinale rywalizują dwie włoskie drużyny: Trentino Itas i Sir Sicoma Monini Perugia. Wielki finał zaplanowano w Weronie na 1 maja.

Zenit: Aleksander Butko (3), Aleksander Wołkow (11), Bartosz Bednorz (16), Earvin N’Gapeth (17), Maksim Michajłow (23), Artiom Wolwicz (9), Walentin Gołubiew oraz Andriej Surmaczewski, Denis Zemczenok

Grupa Azoty: Benjamin Toniutti (1), Łukasz Kaczmarek (22), Kamil Semeniuk (27), Aleksander Śliwka (17), Jakub Kochanowski (13), David Smith (3), Paweł Zatorski oraz Bartłomiej Kluth, Krzysztof Rejno (2), Rafał Prokopczuk

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mario0969 Treść komentarza: Wstyd . Za taką pracę i tyle trudu tylu osób pierwsza nagroda 3000 zł ????!!! To się marszałek wysilił . Wstyd i żenada . Pierwsza Korona Opolszczyzny . Wizytowka województwa . Gdybym prywatnie miał dać pieniądze to więcej bym wyciągnął z kieszeni a tu wielką pompa - marszałek województwa i puszenie się wszystkich oficjeli . Wstyd i hańba dla województwa . Boże uchowaj przed takimi marszałkami i władzami województwa . Szkoda mi tych osób które tak ciężko pracowały tyle godzin żeby te wszystkie korony zrobić . Wszyscy powinni dostać jakieś upominki a I miejsce to myślę z 10 000 zł jak nic powinno być Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:08 Źródło komentarza: Sukces Ostrożnicy w Opolskim Konkursie Koron Dożynkowych 2026. ZDJĘCIA Autor komentarza: Anna Treść komentarza: A czy Jakub L. był poczytalny w momencie przyznawania się? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 18:45 Źródło komentarza: Jakub L. rozpoznał siebie na monitoringu. Prokuratura ujawnia nowe fakty w sprawie zabójstwa Autor komentarza: Lech Treść komentarza: A moja koncepcja: załatwiam Ci pobyt w Branicach. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:01 Źródło komentarza: 62‑letnia pasażerka jednego z pojazdów, które zderzyły się czołowo na DK45, zmarła w szpitalu Autor komentarza: OKKK Treść komentarza: Powodzenia Rafał, a tak przy okazji mam błotnik do wyklepania? Kiedy wracasz i czy dalej klepiesz? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:23 Źródło komentarza: Z latarką na skorpiony i sprayem na niedźwiedzie. Rafał Turemka przemierza Amerykę na motocyklu Autor komentarza: _<>_ Treść komentarza: Szkoda ze większość z nich z wnukami nie przyjdzie. Zerwali umowę społeczna nie mając dzieci. Jeszcze są pieniądze na emeryturki ale jest za mało pracujących żeby utrzymać tempo zadłużania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:45 Źródło komentarza: Ruszają Dni Seniora 2026! Połączą pokolenia w rytmie belgijki! Autor komentarza: moja koncepcja to Treść komentarza: morderstwo drogowe SUVem Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:44 Źródło komentarza: 62‑letnia pasażerka jednego z pojazdów, które zderzyły się czołowo na DK45, zmarła w szpitalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna