Reklama
piątek, 2 października 2026 11:28
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Akcja powiatu „Gastronomia do zobaczenia!”. Poznajcie "Karczmę u Freda"

„Gastronomia do zobaczenia” – to nazwa kampanii promującej kędzierzyńsko-kozielską gastronomię, która musiała stawić czoła pandemii koronawirusa i działać w formule ograniczonej obostrzeniami. Przedstawiamy lokal Karczma u Freda, który już 20 lat cieszy podniebienia mieszkańców Kędzierzyna-Koźla. Całkiem nieźle poradziła sobie także podczas lockdownu.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
W drugim odcinku gościmy w jednym z najbardziej znanych lokali w Kędzierzynie-Koźlu – "U Freda". To karczma z tradycją i historią. Przekonajcie się, że kuchnia śląska, przygotowywana z wielką pieczołowitością potrafi przetrwać nawet najgorszy czas. I nie trzeba tu zmieniać żadnego menu, bo te smaki bronią się same, również w wersji na wynos. Poznajcie niezwykłego człowieka – maratończyka, dla którego długi dystans to nie problem, dlatego mimo pandemii lokal funkcjonuje nadal i serwuje mieszkańcom naprawdę pyszną kuchnię.

Kłodnica kojarzy się z portem sródlądowym, rzeką, lasami i kuchnią śląską. To właśnie na tym pachnącym tradycją osiedlu Kędzierzyna-Koźla od ponad 20 lat działalność prowadzi słynna „Karczma u Freda”, prowadzona przez znanego przedsiębiorcę Alfreda Główkę.

Swoją przygodę z gastronomią zaczynał w nieistniejącej już restauracji „Kłodniczanka”. W 1998 przy ulicy Sportowej został otwarty mały barek, w 2002 powstał bar, a później karczma. Od początku jej działalność prowadzona jest na bazie kuchni śląskiej. Większość zamawianych i przygotowywanych tutaj potraw to rosoły, rolady i kaczki.

- Często nasi klienci mówią nam po obiedzie, że wróciły do nich smaki z dzieciństwa - mówi Alfred Główka.

Ten lokal, podobnie jak wiele innych na terenie powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, został mocno dotknięty pandemią koronawirusa. W marcu zeszłego roku został zamknięty z powodu wybuchu epidemii i potężnego strachu przed nieznanym.

- Ale szybko się zorientowaliśmy, że takie zamknięcie niczemu nie służy, bo możemy wypaść z rynku gastronomicznego - wspomina szef lokalu.

Alfred Główka mówi, że początkowo sceptycznie podchodził do pomysłu sprzedaży na wynos i oparciu na tym całego biznesu. Ale z czasem okazało się, że jedzenie z „Karczmy u Freda” na dowóz cieszy się u mieszkańców powiatu bardzo dużym wzięciem. Wielu do dziś zamawia niedzielne obiady do domu. Szczególnie dużym zainteresowaniem klientów cieszą się tzw. „dania dnia” sprzedawane za 20 złotych z dowozem. Tutaj oferta jest często zmieniana, żeby dopasować się do rozmaitych gustów mieszkańców.

- Wozimy do firm, do pojedynczych mieszkańców. Nie jest lekko, ale utrzymaliśmy zatrudnienie, jakoś dajemy radę w tej pandemii - podkreśla właściciel firmy.

Kluczem do tego – jak tłumaczy Alfred Główka – jest opieranie się na lokalnych produktach. Przykładowo mięso karczma kupuje od pana Cybisa z Naczęsławic, który jest mocno obecny na lokalnym rynku. Garmażerka z Kłodnicy jest z kolei sprzedawana w sklepach Cybisa rozsianych po całym Kędzierzynie-Koźlu.

W karczmie aktualnie pracuje osiem osób. Z przedsiębiorcą z Kłodnicy chętnie współpracują także uczniowie z Zespołu Szkół nr 1, który kształci w zawodach gastronomicznych. Specjałem kuchni jest wspomniana rolada. Robi się ją z szynki wieprzowej albo udźca wołowego. Po delikatnym przyprawieniu mięso smaruje się musztardą, żeby nabrało lekkiej ostrości. Do farszu używa się kiełbasy pokrojonej w prążki, drobno pociętego ogórka kiszonego i wędzonego boczku. Dla wypełnienia dodaje się też odrobinę mięsa mielonego.

Rolady układa się gęsto, żeby nie trzeba było ich wiązać sznurkiem. Tak lądują w piecu, a to co spłynie na dół naczynia jest potem bazą do pysznego sosu. Podawane są oczywiście z kluskami śląskimi i światłą kapustą. Na taki zestaw ucieszą się wszystkie podniebienia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Robi niesamowite wrażenie, kiedyś coś sklejałem. Pamiętam też doskonale, że model tego statku "Kędzierzyn" był w gablocie w holu szkoły podstawowej nr 1 na ul. Kościelnej. Ciekawi mnie co się z nim później stało, bo go tam teraz już nie widuję. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 22:13 Źródło komentarza: Budują potężny model statku M/S „Kędzierzyn”. Jeszcze w tym roku go zwodują Autor komentarza: bacaglaca Treść komentarza: niech się chłopaki cieszą wielkie gratu Data dodania komentarza: 1.10.2026, 18:15 Źródło komentarza: Kami Semeniuk - świeżo upieczony siatkarski mistrz Europy - z wizytą w magistracie. FOTO Autor komentarza: Tommy Lee Jones Treść komentarza: Na pewno niepoczytalność robi ogromną różnicę bliskim osoby zamordowanej... W sumie to należało by go przeprosić i odszkodowanie zapłacić za bezczelne oskarżenia że mógł być poczytalny. A jakby komuś się mój wpis nie podobał to wytłumacz sobie że mogę być niepoczytalny więc i mi wolno. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:29 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Na dożywocie do psychiatryka. Pokój bez klamek i najlepiej wyrzucić klucz. Skoro raz zabił najpewniej zrobi to ponownie. Matka nie dopilnowała go raz, nie dopilnuje i kolejny. Ktoś napisze, że może brać leki i być pod kontrolą. Kto go zmusi do tablet? Matka? Jasne już w to wierzę. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:06 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Iza Treść komentarza: To przecież rodzinne branie. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:01 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Patus Data dodania komentarza: 1.10.2026, 14:38 Źródło komentarza: 33-latek, który groził mieszkańcom śmiercią, został zatrzymany przez policję i trafił do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama