Reklama
niedziela, 22 marca 2026 10:32
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama mostostal wielkanoc

Bieszczadzkie „schody do Mordoru” dały popalić Marcinowi. Ale czego nie robi się dla 4-letniej Mai. ZDJĘCIA

Trwa dwutygodniowa wędrówka Marcina Kapery po Głównym Szlaku Beskidzkim (GSB). Wyprawa ma potrwać do 15 sierpnia. Marcin jest mieszkańcem Kędzierzyna-Koźla i swoim wyczynem promuje zbiórkę pieniędzy na rehabilitację ciężko chorej 4-letniej Mai.
Bieszczadzkie „schody do Mordoru” dały popalić Marcinowi. Ale czego nie robi się dla 4-letniej Mai. ZDJĘCIA

Marcin zamierza pokonać ponad 500 km z Wołosatego w Bieszczadach do Ustronia w Beskidzie Śląskim.

O wydarzeniu tym pisaliśmy w artykule pt. Marcin wyruszył już na Główny Szlak Beskidzki w szczytnym celu. Przed nim wielkie wyzwanie

Marcin rozpoczął wędrówkę 1 sierpnia. Oto relacja naszego twardziela z pierwszych dni wyprawy.

Dzień pierwszy

- Wołosate - Ustrzyki Górne. Kilometry pokonane/do końca: 22,9/478,8. Budzik miałem nastawiony na 7 i tak chciałem wstać, ale naładowany emocjami i adrenaliną obudziłem się o 5:00. Szybkie śniadanie z chleba, który wyżebrałem w restauracji i w drogę. Przede mną 5 km, żeby dojść do Wołosatego, bo busy o szóstej rano nie jeżdżą. Po dziesięciu minutach marszu zatrzymuję stopa. To Grzesiek i Krzysiek, z którymi podążam na Tarnicę. Tam się rozstajemy. Ja schodzę do Ustrzyk, a oni z powrotem do Wołosatego. W Ustrzykach dopada mnie deszcz. Odcinek piękny widokowo i gdyby nie „schody do Mordoru” byłoby idealnie. A bo bym zapomniał. Byli jeszcze ultramaratończycy, którzy postanowili zrobić Główny Szlak Beskidzki w 10 dni. Trzymam kciuki - opowiada Marcin Kapera.

Kolejny dzień morderczej wyprawy Marcin rozpoczął od odchudzania plecaka.

- Nawet parę kartek mniej z przewodnika sprawia, że plecak jest lżejszy - przyznaje Marcin, który z uwagi na pogłębiające się z każdą kolejną godziną zmęczenie, coraz większą uwagę będzie zwracał na ciężar swojego bagażu.  

Dzień drugi

- Ustrzyki Górne - Smerek. Kilometry pokonane/do końca: 24,9/453,9. Budzę się o 5:00, a tu leje. Sprawdzam pogodę i optymistycznie dopiero o 8:00 ma przestać. W międzyczasie dostaję telefon od „pogodynki wyprawy” z informacją szykuj się i startuj o 7:30. Tak uczyniłem. Startuję w stronę Połoniny Caryńskiej. Niski pułap chmur powoduje, że las wygląda jak z horroru. Mam w myślach wszystkie te informację o miśkach, które tu zamieszkują. Zaczynam tak głośno stukać kijkami, że odstraszam wszystkie zwierzęta, a mieszkańcy Ustrzyk wstają z łóżek. Wychodzę na Caryńską i nic nie widać. Widoków zero. Przelatuję przez grzbiet i schodzę w stronę Brzegów Górnych. Po drodze łapie mnie deszcz i na godzinę ląduję w wiacie. W międzyczasie dochodzą dwie ekipy robiące również GSB. Wychodzę w lekkim deszczu i zaczynam wspinaczkę na Połoninę Wetlińską. W połowie rozchodzą się chmury, ukazując rzeczywiście najpiękniejsze widoki w Bieszczadach. Spotykam ponownie chłopaków od GSB, szybkie zdjęcie pod krzyżem i w dół po schodach. Kolejne „schody do Mordoru”. Chyba gorsze od tych pod Tarnicą. Wychodzę z parku i drogą do wsi Smerek. Nie chce mi się rozkładać namiotu i biorę ten z „Przystanku Smerek”. Szybki obiad, kąpiel i do łóżka. „Przystanek Smerek” ma fajne hasło do WiFi: maszgorypocociimternet, które i tak nie działa - kończy relację z drugiego dnia wyprawy Marcin Kapera.

Link do trwającej zbiórki: https://zrzutka.pl/6wmce8

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JacekTreść komentarza: Wspaniale. Celebrujmy każde dzieckoData dodania komentarza: 22.03.2026, 09:27Źródło komentarza: Bobas Miesiąca wybrany! Wygrał Piotr Skrobek z Kędzierzyna-KoźlaAutor komentarza: Koźlanin lubi lizakiTreść komentarza: Obsesję się leczy czasami, spróbuj.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 09:21Źródło komentarza: Dziwne dźwięki i sygnały. SRC Urbex badał opuszczoną kamienicę w Koźlu PorcieAutor komentarza: ZmotoryzowanyTreść komentarza: na Gliwickiej przy Autokomisie ceny stabilne - 5,13zł/lData dodania komentarza: 22.03.2026, 06:04Źródło komentarza: Nawet 8,65 zł za litr oleju napędowego w Kędzierzynie-Koźlu. Po weekendzie ceny mają być wyższeAutor komentarza: 40woltTreść komentarza: Artykuł jest o siatce, nie o alkoholikachData dodania komentarza: 21.03.2026, 21:29Źródło komentarza: Gra o wszystko! ZAKSA, Jastrzębie i Trefl w walce o play-offyAutor komentarza: p0lka z doopyTreść komentarza: I jaką Ci to różnicę zrobi? Kilkadziesiąt złotych? Obniżyć to powinni akcyzę. A od kiedy to Tusk jest/był rudy, bo nie pamiętam?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 21:27Źródło komentarza: Nawet 8,65 zł za litr oleju napędowego w Kędzierzynie-Koźlu. Po weekendzie ceny mają być wyższeAutor komentarza: jaca glacaTreść komentarza: Publiczne drogi są dla wszystkich, nie dla wybranych przez Jacusia.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 21:25Źródło komentarza: Pierwsze kilometry już za nimi. Pedałują aż miło. ZDJĘCIA
zachmurzenie małe

Temperatura: 11°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 18 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna