środa, 22 lipca 2026 07:41
Reklama
Reklama
Reklama

Czy musi dojść do tragedii? Zauważcie nasz problem - apelują mieszkańcy

Chciałbym, żeby ktoś zareagował, odpowiedział na nasz apel. Żeby Warszawa wiedziała, że istnieją Pawłowiczki i że tu jest lokalny problem. Prosimy, zainteresujcie się naszym tematem. Samochody znów wjeżdżają w płoty - zwrócił się do naszej redakcji pod koniec kwietnia Krzysztof Rolnik, mieszkaniec ul. Wyzwolenia w Pawłowiczkach. Jeden z zakrętów na głównej ulicy w sołectwie jest powodem nieprzespanych nocy nie tylko jego rodziny. Wziął sprawy w swoje ręce. Szuka pomocy, gdzie się da. Czy starania odniosą skutek?
Czy musi dojść do tragedii? Zauważcie nasz problem - apelują mieszkańcy
Zakręt w Pawłowiczkach spędza sen z powiek mieszkańcom

Autor: W

- Czy moglibyście stanąć przy tym zakręcie i przyglądnąć się drodze? Mamy znów kolizje, samochody lądują na płotach, tak po jednej stronie drogi, jak i po drugiej - alarmował pan Krzysztof.

W jednej z ostatnich korespondencji, przesłanej 29 kwietnia do Bogusława Pilcha, kierownika rejonu Kędzierzyn-Koźle opolskiego oddziału GDDKiA - zarządcy drogi - napisał, że przypuszcza, iż zdarzenia spowodowane są nadmierną prędkością. Pytał też o scenariusze wyjścia z kłopotliwej sytuacji: "Czy nie dałoby się poza masą bitumiczną zamontować, tam gdzie się da, punktów świetnych na asfalcie przy krawężnikach?" Informował równocześnie, że pisma w sprawie zakrętu wystosuje do Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu i Inspekcji Transportu Drogowego.

Przypuszczenie, że to przekraczanie dozwolonej prędkości przez kierowców prowadzi do niebezpiecznych zdarzeń, graniczy z pewnością. Na odcinku, o którym mowa, obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h i zakaz wyprzedzania.

Ósmego maja rozmówca poinformował nas, że pisze wnioski do ITD, policji i opolskiego oddziału GDDKiA. Pisma poparte przez wójta gminy Pawłowiczki Jerzego Treffona i wsparte podpisami kilkunastu mieszkańców.

- Złożę wnioski, gdyż usłyszałem żale mieszkańców i dostałem od nich moralne wsparcie - mówił dwa dni później pan Krzysztof.

Nie trzeba było długo czekać, by zasadność jego działań zweryfikowała rzeczywistość. Po raz trzeci - i to w jednym miesiącu - doszło do niebezpiecznego zdarzenia na ul. Wyzwolenia. Piętnastego maja samochód wbił się w płot - znów przy posesji pana Krzysztofa.

- Tym razem kierujący uciekł. W końcu dojdzie do tragedii. Wtedy każdy będzie się zastanawiał, co można zrobić. Mamy już tego dość - żalił się interweniujący w sprawie zakrętu w Pawłowiczkach.

Z Krzysztofem Rolnikiem spotykamy się 16 maja. Do jednego z domów przy ul. Wyzwolenia wprowadził się z rodziną sześć lat temu.

- Sąsiedzi stukali się w czoło, kiedy słyszeli, że chcemy tu zamieszkać, skoro samochody co chwila wypadają z drogi i lądują na płotach. Nie wierzyłem w to, co mówią - przyznaje Krzysztof Rolnik.

Wówczas nie było tu jeszcze chodnika z prawdziwego zdarzenia. Popękaną masę bitumiczną zarządca drogi zastąpił ciągiem pieszym z podwyższonym krawężnikiem trzy lata temu. Wcześniej do zdarzeń dochodziło regularnie - średnio co miesiąc.

Niedługo po tym, jak pan Krzysztof z rodziną wprowadził się do domu przy ul. Wyzwolenia i rozpoczął remont mieszkania, pierwszy "w jego kadencji" samochód wylądował na płocie. Po miesiącu kolejny. Podpytał ludzi, z kim rozmawiać, żeby coś zmienić. Po jakimś czasie zajął się problemem na poważnie.

(...)

Szerzej w 19. nr. "Lokalnej", który ukaże się 21 maja.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Krzysztof 17.05.2019 20:08
Wystarczy fotoradar

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: jak cie karlusie połli ziymia pod fuzeklami to bier rajzetasza i smiatej kajś przilołz zołrazo niewdzyncznoł, nie szanujesz co tu było nie oczekuj szacunku Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:55 Źródło komentarza: Przed wojną stworzył muzeum w Koźlu. Jego bezcenne zbiory zniknęły bez śladu Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Bo mamy polityków głupich i tępych, to oni decydują, a nie tacy jak jak. Ty mimo wszystko nie zaliczasz się do tych drugich. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:51 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie Autor komentarza: Yuras Treść komentarza: Cudowny człowiek ,ulubiony profesor,pięknie skrzypił na skrzypkach ... Data dodania komentarza: 21.07.2026, 19:56 Źródło komentarza: Nie żyje Jerzy Siodlaczek. Wieloletni nauczyciel II LO w Kędzierzynie-Koźlu Autor komentarza: tw Treść komentarza: Kolekcja wróciła do ojczyzny co komu do domu jak nie jego dom redakcjo Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:32 Źródło komentarza: Przed wojną stworzył muzeum w Koźlu. Jego bezcenne zbiory zniknęły bez śladu Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Ilu na jak długo oraz na jakich warunkach zostali przyjęci owi pracownicy? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:27 Źródło komentarza: Rośnie zatrudnienie w Eko-Oknach w Kędzierzynie-Koźlu. Firma poszukuje kolejnych pracowników Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Czemu nie jest budowany zbiorniki p-poż ,retencyjny w Kotlarni. Czemu także nie wykorzystują zbiornika Dziergowice ? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:26 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama