Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:37
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wyniki XIX Maratonu Odrzańskiego w Kędzierzynie-Koźlu

XIX Maraton Odrzański, który odbył się w Kędzierzynie-Koźlu 24 października, wygrał Michał Bąk z miejscowości Chełmce. W rywalizację sztafet najlepsza była ekipa Anton Team.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

W niedzielę punktualnie o dziewiątej z al. Jana Pawła II wystartowało blisko 150 zawodników, a także 22 czteroosobowe sztafety. Uczestnicy zawodów mierzyli się z królewskim dystansem biegowym. Zwycięzca Michał Bąk pokonał trasę z czasem 2 godziny 27 minut i 22 sekundy. Drugie miejsce zajął Mateusz Mrówka z Radlina (czas 2.28,51), a trzecią lokatę zdobył Tomasz Kozłowicz z Wielkiej Lipy (2.28,58).

Najlepszym maratończykiem z Kędzierzyna-Koźla był Piotr Bieliński (2.52,16), który w klasyfikacji generalnej był siódmy. Kolejni w klasyfikacji mieszkańcy naszego miasta to: 35. Łukasz Buze (3.13,07), 40. Wojciech Tomaszek (3.16,13), 42. Tomasz Banaszkiewicz (3.17,01), 44. Radosław Dziedzic (3.17,45), 50. Damian Harnus (3.25,36), 52. Tomasz Wiercioch (3.25,52), 58. Jacek Starostka (3.29,47), 63. Adrian Jaroszuk (3.31,50), 69. Mariusz Świerczek (3.40,53), 83. Mariusz Jabłoński (3.53,37), 105. Artur Sielski (4.13,55), 106. Dariusz Krakowiak (4.13.56), 110. Piotr Jakubczyk (4.14,43), 111. Bartłomiej Cybulski (4.17,06), 115. Marcin Born (4.22,53), 118. Grzegorz Tomaszek (4.24,58).

Rywalizację kobiet zwyciężyła Kelli Smith z Kędzierzyna-Koźla (3.04,49), która wyprzedziła Aleksandrę Niwińską z Błoni (3.06,45) i Zuzannę Palej z Katowic (3.10.34). Maraton przebiegły jeszcze trzy inne kędzierzynianki: Aleksandra Nogala (3.59,14), która była trzynasta wśród pań; Agnieszka Żegleń (4.18,03) – 17. w stawce oraz Paulina Krekora (4.50,36) – 20. wśród kobiet.

Dodatkowo odbyły się III Mistrzostwa Polski Energetyków w maratonie, które wygrał Grzegorz Maciorowski z Zawidowa (2.52,19) przed Dawidem Paleją z Katowic (3.02,11) i Wojciechem Szymurą z Rybnika (3.04,45).

Rywalizację sztafet wygrała ekipa Anton Team z Kędzierzyna-Koźla w składzie: Przemysław Jucha, Dariusz Wiszniewski, Grzegorz Kowynia i Marcin Fortuna z czasem 2.51,04. Drugą lokatę wywalczył zespół Adam Cibis Running Team z Kędzierzyna-Koźla w składzie: Justyna Czekaj, Mateusz Kopeć, Tomasz Kasperek i Kamil Kręcichwost (2.55,09), a trzecią Zawisza Stara Kuźnia 2 w składzie: Irena Pakosz, Piotr Orian, Andrzej Grzesik, Marcel Kansy (2.58,47).

Komplet wyników do pobrania poniżej.

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna