Reklama
czwartek, 29 października 2026 07:02
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wrak wciąż przypomina o tamtym zdarzeniu drogowym. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek zniknie z krajobrazu. ZDJĘCIA

Ponad miesiąc od zdarzenia drogowego, w wyniku którego kierujący fordem obywatel Rumunii, nie dostosowawszy prędkości do panujących warunków na drodze, stracił panowanie nad pojazdem i zakończył jazdę w rowie, wrak wciąż znajduje się nieopodal drogi krajowej, dobrze widoczny dla podróżujących tą częścią Kędzierzyna-Koźla.
Wrak wciąż przypomina o tamtym zdarzeniu drogowym. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek zniknie z krajobrazu. ZDJĘCIA
Zdjęcia zrobione dwa tygodnie po zdarzeniu

Autor: Fot. W

O sprawie pisaliśmy w materiale pt. Samochód wypadł z drogi. Kierowca nie miał uprawnień - trafił do szpitala.

Ponad miesiąc od tamtego zdarzenia pojazd wciąż znajduje się nieopodal drogi krajowej, dobrze widoczny dla jadących. Jako że zlokalizowany jest na działce prywatnej, to od woli jej właściciela (bądź od woli właściciela wraku) zależy, czy zostanie stamtąd usunięty. W innym przypadku najprawdopodobniej zostanie rozszabrowany na części, by w ostateczności zarosnąć brudem i roślinnością. 

O tym, że nie w kompetencji Starostwa Powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu leży zajęcie się wrakiem, przekonują w jego Wydziale Komunikacji i Transportu. W gestii tegoż wydziału znajduje się usuwanie tylko pojazdów, które znajdują się na drogach. Podobnie nie leży to w kompetencjach policji. Ta służba również nie zajmuje się usuwaniem pojazdów z terenów prywatnych (art. 50a oraz art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym dotyczą usuwania pojazdów z drogi).

Jeśli zaś mowa o wyrwanym i odrzuconym znaku drogowym, postawieniem nowego egzemplarza powinien się zająć zarządca drogi krajowej.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Grześ 02.11.2021 21:56
Zrobić paśnik dla zwierząt

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: M Treść komentarza: Spod Dino do wejścia do lasu, przejście zajmuje 20 min, a co dopiero do tego droga spod Dino na Młynarską, czy przejście lasku. Przy naprawdę ekspresowym tempie w te 38 minut zaszedłby z Młynarskiej na miejsce zbrodni, ale nie zdarzyłby dokonać zbrodni i jeszcze wrócić spowrotem, to jest po prostu nie wykonalne. Sędzia który będzie osądzać powinien przejść tą trasę, najkrótszą wskazana przez ciebie drogą, w te i spowrotem i miałby już wszystko jasne, pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.10.2026, 00:15 Źródło komentarza: Kiedy Jakub L. miał dokonać zabójstwa? Chronologia zdarzeń rodzi pytania Autor komentarza: edek znawca kredek Treść komentarza: Ale fajnie i nie chcący pani Prezydent dostała zaproszenie na kolacje otwarcia ,to trzeba mieć farta aby przechodzić obok i załapać się teraz tylko zagrać w lotto Data dodania komentarza: 28.10.2026, 22:28 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Kiedy remont odcinka drogi do Azot? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 19:03 Źródło komentarza: Ta droga przejdzie metamorfozę. Najpierw ścieżka rowerowa, potem nowa nawierzchnia Autor komentarza: tws Treść komentarza: Chcesz tego to nie wybieraj komunistów Data dodania komentarza: 28.10.2026, 18:40 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Monika Treść komentarza: chinskie bary ikebaby jej nie potrzebuja. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 18:36 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Doprowadź do obniżenia cen energii elektrycznej itp. a będzie taniej. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 14:40 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna