Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:52
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Do Polski dotarł już lek Molnupiravir wspierający leczenie chorych we wczesnej fazie Covid-19

Systematycznie przygotowujemy się do uderzenia wariantu Omikron - zapewniał na przeprowadzonej w środę (5 stycznia) konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. Decyzji co do dalszych obostrzeń czy przedłużenia formy nauki zdalnej póki co nie ma. W ocenie ministra zdrowia ostatni wzrost liczby zakażeń tydzień do tygodnia to efekt „anomalii poświątecznej”, a nie odwrócenie trendu.
  • Źródło: Ministerstwo Zdrowia
Do Polski dotarł już lek Molnupiravir wspierający leczenie chorych we wczesnej fazie Covid-19

- Jeżeli mielibyśmy argumenty, że więcej zakażeń to zmiana trendu, to decyzje o obostrzeniach będą podejmowane. Na tę chwilę takich decyzji nie ma - powiedział Adam Niedzielski. - Wszystko zależy od rozwoju sytuacji epidemicznej. Mamy do czynienia z przejściowym wzrostem zakażeń, a nie zmianą trendu. Ale ta ocena może się w najbliższych dniach zmienić. Prawdopodobieństwo, że w czasie ferii będziemy wprowadzali restrykcje, uznaję za niskie - dodał minister, który przyznał, że od kilku dni obserwujemy niepokojący trend wzrostu zakażeń koronawirusem. Anomalia ta związana jest z okresem poświątecznym.

- W ubiegłym roku nastąpiło bardzo podobne zjawisko. W ciągu ostatnich dni obserwujemy również większą liczbę testów. Jeśli zwiększona skala zakażeń pojawi się w drugiej połowie stycznia, to pod uwagę brane są plany rozszerzenia infrastruktury szpitalnej do 60 tys. łóżek - poinformował Adam Niedzielski.

Podczas konferencji prasowej przypomniano, że równolegle funkcjonują rozwiązania, które mają wzmocnić opiekę przedszpitalną dla pacjentów na wczesnym stadium choroby.

Wśród nich wymieniono PulsoCare, który przyczynia się do ratowania życia pacjentów chorych na Covid-19 przebywających w domu.

- Większość zakażeń koronawirusem przebiega w sposób łagodny lub umiarkowany. Tacy pacjenci powinni zostać w domu pod opieką lekarza POZ. Bardzo ważne jest monitorowanie stanu pacjenta, który umożliwia program Domowej Opieki Medycznej DOM - powiedziała obecna na konferencji prasowej prof. dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej i zarazem prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej.  

Poinformowała ona zarazem, że do Polski trafił już lek Molnupiravir, który jest obecnie podawany chorym z upośledzoną odpornością. Wkrótce pojawi się więcej leków doustnych, które wesprą leczenie chorych we wczesnej fazie Covid-19.

- Realizujemy rehabilitację pocovidową, z której do tej pory skorzystało ponad 16 tys. pacjentów. Wprowadzamy nowoczesne rozwiązania związane ze zdalną medycyną. Mamy trzy programy DOM, które pomagają pacjentom pocovidowym wracać do zdrowia. Jednym z nich jest program z wykorzystaniem elektronicznych stetoskopów. W ramach programu DOM przeprowadziliśmy pilotaż z wykorzystaniem opasek telemedycznych. Najnowszy pilotaż DOM dotyczy wykorzystania elektronicznych spirometrów - wyliczał minister zdrowia.

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

and 07.01.2022 15:45
Jaka cenna tego wynalazku bo amantadyna to 16 zł z opakowanie którą leczy dr. Bodnar z Rzeszowa ma udokumentowane wyleczenia sam też stosowałem jak złapał mnie COVIDEK i żyję

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna