Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:27
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zainspirowały ich nasze małe ojczyzny

Chwycili za pędzle i oddawali się pasji. Efektem pracy artystów uczestniczących w kolejnym w naszym powiecie plenerze malarskim była wystawa poplenerowa zorganizowana w Gminnym Ośrodku Kultury w Reńskiej Wsi.
Zainspirowały ich nasze małe ojczyzny

Autor: W

Wcześniej podczas pleneru realizowanego w ramach projektu polsko-czeskiego „Artystycznie przez granice - z muzyką i kulturą na polsko-czeskim pograniczu”, realizowanego ze środków PO WT Polska-Republika Czeska, przez niemal dwa tygodnie artyści z kraju i zagranicy zdawali się na łaskę weny twórczej.

O podsumowanie wydarzenia poprosiliśmy komisarza organizacyjnego międzynarodowego pleneru malarskiego, artystę, malarza, wiceprezesa Fundacji Droga Życia - Marka Madeja z Warszawy.

- Organizatorem głównym pleneru jest wójt gminy Reńska Wieś Tomasz Kandziora. Przez dwanaście dni szesnastu artystów z czterech krajów: Białorusi, Ukrainy, Polski i Hiszpanii było gośćmi prezesa Andrzeja Sałackiego w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich - GOSiR w Zakrzowie. W tej chwili właśnie prezentujemy mieszkańcom gminy Reńska Wieś nasz dwutygodniowy dorobek z pobytu na pięknej ziemi opolskiej,w  gminach Reńska Wieś i Polska Cerekiew - mówi Marek Madej.

Wśród reprezentantów Polski na plenerze nie zabrakło twórców z największych ośrodków artystycznych - Łodzi i Warszawy.

- Powstało około 70-80 obrazów malarskich w różnych technikach - od techniki podstawowej malarskiej - oleju, po akryl i akwarelę. Artyści stworzyli również rysunki. Są to prace w formacie 60 na 80 cm. Pomniejsze - miniatury 20 na 30 cm - uszczegóławia kurator organizacyjny.

O wymiar artystyczny pleneru można było wypytać jego kurator artystyczne: prof. Maryję Karpienkovą, dziekana wydziału sztuki i malarstwa współczesnej Białorusi na Akademii Sztuk Pięknych w Mińsku i artystkę z Warszawy - Zofię Datko.

- O bardzo wysokim poziomie pleneru świadczy fakt, że wszyscy jego uczestnicy są dyplomowanymi, profesjonalnymi artystami po akademiach sztuk pięknych, wyższych szkołach artystycznych w Polsce i zagranicą - podkreśla Madej.

Za gościnę artyści podziękowali organizatorom jednym ze swoich obrazów. Pozostałe prace zabierają ze sobą. Funkcjonują one później w galeriach w miejscach ich zamieszkania - rozlokowanych na terenie całego kraju i zagranicą.

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama