Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 15:08
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zmiana na ważnym stanowisku w Urzędzie Gminy w Polskiej Cerekwi

Decyzja o odwołaniu dotychczasowego skarbnika podyktowana była głównie troską o dobre funkcjonowanie urzędu gminy. Współpraca powinna opierać się na wspólnym rozwiązywaniu problemów, co pozwala na realizację określonych założeń. Jako wójt gminy, ale przede wszystkim pracodawca zespołu osób, odpowiadam również za stworzenie odpowiedniej atmosfery w pracy. Tego wszystkiego, niestety, w pewnym momencie zaczęło brakować - mówi wójt gminy Polska Cerekiew Piotr Kanzy.
Zmiana na ważnym stanowisku w Urzędzie Gminy w Polskiej Cerekwi
Za odwołaniem Marii Wieczorek-Juzwiszyn z funkcji skarbnika gminy byli wszyscy radni

Autor: transmisjaobrad.info

Wniosek o odwołanie z funkcji skarbnika gminy Marii Wieczorek-Juzwiszyn z dniem 16 lutego 2023 r. złożył wójt gminy Polska Cerekiew Piotr Kanzy, bazując na art. 18. ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym. Powołano się też na ustawę z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (art. 4. ust. 1 pkt 2 tejże), wedle której stosunek pracy skarbnika nawiązuje się na podstawie powołania, a także ponownie do przywołanej ustawy o samorządzie gminnym, w której zapisano, że do wyłącznych kompetencji rady gminy należy odwołanie skarbnika na wniosek wójta. Z kolei w świetle art. 70. § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeksu pracy z późniejszymi zmianami pracownik zatrudniony na podstawie powołania może być w każdym czasie niezwłocznie lub w określonym terminie odwołany ze stanowiska przez organ, który go powołał.

- Wniosek o odwołanie skarbnika gminy nie wymaga sporządzenia uzasadnienia - mówił wójt Piotr Kanzy. Mimo to w dalszej części wyjaśnił powody swojej decyzji. Przeprosił, że z tak poważną decyzją, jaką jest odwołanie skarbnika gminy, zawnioskował w trybie pilnym. - Jeszcze tydzień temu na komisjach nie rozmawialiśmy na ten temat. W międzyczasie złożyłem wniosek o odwołanie skarbnika gminy - mówił włodarz.

Wyjaśnił, że jego decyzja podyktowana jest troską o dobre funkcjonowanie Urzędu Gminy w Polskiej Cerekwi.

- Nie będę ukrywał, że od dłuższego czasu, a szczególnie w ostatnich miesiącach, współpraca między mną a skarbnikiem gminy, kolokwialnie mówiąc, jest męcząca. Nasza współpraca powinna opierać się na wspólnym rozwiązywaniu problemów, co pozwoli na zrealizowanie założeń, a tego po prostu nie ma - tłumaczył wójt. - Od skarbnika oczekuję pewnego wsparcia i przede wszystkim chęci pomocy, szukania propozycji, rozwiązań codziennych problemów, z jakimi się mierzymy. Tego nie ma, a wręcz przeciwnie - większość moich decyzji jest komentowana, podważana w obecności pracowników przez panią skarbnik. Ignorowanie i negowanie moich poleceń i mojej osoby wobec pracowników jest co najmniej niedorzeczne - dodał.

Zwrócił uwagę nie tylko na brak współpracy, ale i "celowe przedłużanie spraw, nieterminowe podpisywanie kluczowych dokumentów".

- To wszystko ma wpływ na funkcjonowanie urzędu, na realizację zadań, na opinie o urzędzie. Jestem wójtem, który został wybrany w bezpośrednich wyborach przez mieszkańców naszej gminy. I za wszystko, co dotyczy naszych mieszkańców i pracowników urzędu, ja osobiście odpowiadam - argumentował Piotr Kanzy. - Dodatkową kwestią, która mnie bulwersuje, są liczne skargi pracowników na nieodpowiednie traktowanie ich przez panią skarbnik, które narusza ich godność, stwarzanie wobec nich stresującej atmosfery, która ma wpływ na pracę całego urzędu i podległych jednostek - dodał.

Podkreślił, że na nim - nie tylko jako wójcie gminy, ale przede wszystkim pracodawcy zespołu osób - ciąży obowiązek stworzenia pracownikom bezpiecznej atmosfery.

- Zależy mi, aby każdy pracownik był zadowolony, przede wszystkim, aby nie przychodził do pracy zestresowany, żeby mógł wrócić do swojego domu z poczuciem, że w tym urzędzie panuje po prostu dobra atmosfera - podkreślił włodarz. - Wiem, że takie decyzje nie są łatwe, nigdy też nie będzie odpowiedniego momentu, ale w sytuacji, w jakiej funkcjonuje teraz urząd, nie widzę innej możliwości. Dlatego w dniu dzisiejszym wnoszę o odwołanie pani Marii Wieczorek-Juzwiszyn z funkcji skarbnika gminy - dodał.

Piętnaścioro radych jednogłośnie przyjęło wniosek o odwołanie skarbnik gminy ze stanowiska. W związku z tym przedstawiono uchwałę w tej sprawie. Za nią również zagłosowano jednogłośnie. Podobnie bez głosów przeciw ani wstrzymujących się w dalszej części obrad podjęto uchwałę w sprawie powołania nowego skarbnika gminy.

- Gmina nie może funkcjonować bez skarbnika. Nie ma czegoś takiego jak pełniący obowiązki skarbnika. Co prawda może on być powołany na kolejnej sesji, ale raczej nie stosuje się takich praktyk - zaznaczył wójt.

Przyznał, że podejmując decyzję o odwołaniu skarbnika, zastanawiał się nad jego następcą. Z początku pod uwagę brał pracowników urzędu. Uznał jednak, że wśród młodej kadry nie ma odpowiedniej na to stanowisko osoby. Przedstawił kandydaturę Anny Marzec z Pawłowiczek.

- Być może dobrze jest, jeżeli pojawia się nowa osoba, ktoś z zewnątrz, kto wnosi coś dobrego do zakładu pracy. A pani Anna Marzec jest osobą z doświadczeniem. Wnioskuję o powołanie jej na stanowisko skarbnika gminy, bo jestem przekonany, że wniesie wiele dobrego do naszego urzędu i będzie nam się dobrze współpracować - argumentował Piotr Kanzy.

O tym, że stanowisko pracy, które obejmie, jest bardzo odpowiedzialne, mówiła sama kandydatka.

- Mam ponad 18-letnie doświadczenie, pracowałam w starostwie powiatowym, urzędzie gminy, byłam głównym księgowym w instytucji kultury. Myślę więc, że moje doświadczenie pomoże mi w pełnieniu tej funkcji - mówiła Anna Marzec. - Obiecuję, że będę współdziałać z pełnym zaangażowaniem i pełną uczciwością na rzecz gminy i jej mieszkańców - dodała.

Nowa skarbnik gminy rozpoczęła pracę 17 lutego. Na prośbę byłej skarbnik gminy, Marii Wieczorek-Juzwiszyn, chcieliśmy opublikować jej list otwarty do mieszkańców oraz byłych współpracowników. Kilka dni po przesłaniu listu do redakcji poproszono nas jednak o wstrzymanie się z publikacją.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kuba1 26.12.2024 20:59
mieszkańcy dobrze wiedzą co przeważyło o losie pani z klanu wieczorków

Mieszkaniec 25.10.2023 22:30
Odwołanie jej ze stanowiska była najlepszą rzeczą jaką zrobili. Widać, że pracownice teraz przychodzą do pracy z uśmiechem

Mieszkaniec 18.10.2024 11:35
Przychodzą.do.pracy.z.usmiechem.robic.bledy.poprawiac.wysylac.korekty.a gmina się zadłuża..ha ha.to.ma być normalne ha ha

Rgc 18.10.2024 11:37
Mieszkaniec 25.10.2023 22:30
Odwołanie jej ze stanowiska była najlepszą rzeczą jaką zrobili. Widać, że pracownice teraz przychodzą do pracy z uśmiechem
Trdd

Gość 22.10.2023 23:24
Jak ta pani nowa skarbnik ma takie 18 letnie doświadczenie, że umie tylko płacić nie wiedząc za co to wójtowi spasuje, głupszych od siebie potrzebuje, tylko pieniądze podatników a to już trochę problem ale nie dla niej, to tak samo jak ta pani z podatków najważniejsza w urzędzie chociaż obie chyba pracują najkrócej ale już bałagan jest po nich

Gość 08.03.2023 15:51
Pomówień ciąg dalszy, wójt brnie w swoje kłamstwa.

Gość 05.03.2023 20:22
Wójtowi życzymy aby jego koniec był taki jak z innymi postępuje.

Niezadowolony 05.03.2023 20:16
Tym swoim uzasadnieniem wójt oczernił niewinną nie osobę.

Gość 04.03.2023 21:22
Nie wszyscy mają szansę obrony.

Gość 04.03.2023 21:19
Po co w tych komentarzach prawdę pisać jak jej nikt nie chce znać.

W
Wojciech Szymczak - Nowa Gazeta Lokalna 03.03.2023 12:14
@Cerekwianin - zapewniamy, że to sama była skarbnik gminy poprosiła nas o wstrzymanie się z publikacją jej listu. Pozdrawiamy

Cerekwianin 02.03.2023 20:52
Ostatnie zdanie w tym artykule jest nieprawdziwe gdyż to sam wójt Kanzy zablokował ten list.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama