Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:36
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Odznaczenia dla zasłużonych pracowników Grupy Azoty ZAK

Podniosła uroczystość w Grupie Azoty ZAK SA. 25 obecnych i byłych pracowników spółki odebrało „Medale za długoletnią służbę”. Uroczystość, która odbyła się w Hotelu Solidaris 4 października, wpisuje się w jubileusz 75-lecia Zakładów Azotowych Kędzierzyn.
Odznaczenia dla zasłużonych pracowników Grupy Azoty ZAK
Odznaczeni pracownicy Zakładów Azotowych Kędzierzyn

Źródło: Grupa Azoty ZAK

Początki polskich zakładów azotowych w Kędzierzynie sięgają grudnia 1948 roku, gdy w ówczesnym ministerstwie przemysłu i handlu zapadła decyzja o ich budowie w miejscu częściowo zniszczonej w czasie wojny, a po 1945 roku rozkradzionej, niemieckiej fabryki IG Farben. Do jubileuszu podczas środowej uroczystości odniósł prezes zarządu Grupy Azoty ZAK i wiceprezes zarządu Grupy Azoty SA.

- 75 lat temu podjęto decyzję o budowie zakładów. Decyzja ta do dziś ma wielki wpływ na nasze życie. Naszych pracowników – obecnych i emerytowanych, społeczności lokalnej Kędzierzyna-Koźla i okolic, mieszkańców Opolszczyzny. Decyzja, która miała ogromne znaczenie dla rozwoju gospodarczego regionu i całej branży chemicznej - mówił Filip Grzegorczyk. - Dziś jesteśmy tu po to, by uhonorować bohaterów – śmiało można użyć tego określenia – dnia codziennego za to, że dają przykład, zawsze służą pomocą czy poradą. To dzięki takim ludziom zakład wciąż się rozwija i zmienia na lepsze - dodał prezes.

Podczas uroczystości nie zabrakło gratulacji i życzeń dla zakładów oraz ich pracowników od zaproszonych gości.

- Dzisiejsza uroczystość jest okazją, by poprzez wyróżnienie osób odznaczonych przypomnieć, jak ważną role odgrywają zakłady w Kędzierzynie-Koźlu dla naszej gospodarki. Te wszystkie budynki, technologie, inwestycje nie miałyby jednak znaczenia, gdyby nie ludzie, którzy traktują zakłady jako współwłasność, są ich współgospodarzami - mówił Marcin Ociepa, wiceminister obrony narodowej.

- Pragnę podziękować za to, że wkładacie to, co najważniejsze – wasze serce, wasze zaangażowanie – w tworzenie jednego z najważniejszych zakładów w Kędzierzynie-Koźlu, na Opolszczyźnie i w kraju. Jako rolnik niejednokrotnie korzystam z tego, co produkują wasze ręce. Chciałabym podziękować radzie nadzorczej, zarządowi i pracownikom, którzy są ważnym elementem budującym zakład - mówiła Katarzyna Czochara, poseł na Sejm RP.

- Bez was polskie rolnictwo by nie istniało. Życzę nam wszystkim, by ta firma na zawsze pozostała w rękach polskich, przyczyniała się do rozwoju państwa polskiego i dawała wam wszystkim satysfakcję - podkreślał Paweł Kukiz, poseł na Sejm RP.

- Zakłady w Kędzierzynie to ikona, coś, co mi zawsze kojarzy się z tym miastem. Od pewnego czasu również wspaniała drużyna siatkarska. Tego wszystkiego nie byłoby bez państwa. Wybudowaliście potęgę tego zakładu, jego markę przez wiele lat i dzisiaj chcemy wam za to podziękować. Tak jak zakłady są solą tego miasta, tak wy jesteście solą tego miasta i całej Opolszczyzny - przyznał Tomasz Witkowski, wicewojewoda opolski.

Złote, srebrne i brązowe „Medale za długoletnią służbę” przyznano łącznie 25 obecnym i byłym pracownikom Grupy Azoty ZAK.

Medal złoty otrzymali: Kazimierz Bodaszewski, Małgorzata Centner, Jacek Fluder, Irena Frencel, Danuta Jagielska, Anna Jamrozik, Gabriela Kosiewicz, Agata Kunicka, Bronisława Łącka-Basista, Aneta Maszerowska, Elżbieta Matuszek, Hanna Minch, Irena Mojza, Ryszard Szarzyński, Małgorzata Tomaś, Helena Wiluś, Teresa Wróbel, Irena Zagórska, Bolesław Żyżło, Ewa Rozmarynowska, Iwona Urban i Bogusław Kozyra.

Medal srebrny otrzymali: Jadwiga Cichoń i Grzegorz Fedyna.

Medal brązowy otrzymał: Łukasz Apostel.

Podczas wydarzenie zaprezentowana została wystawa zdjęć Łukasza Apostela pt. „Industrialne pejzaże”. Na scenie wystąpił zespół z Głubczyckiej Szkoły Chóralnej „Angelus Cantat”. Odbyła się też prezentacja filmu jubileuszowego zawierającego archiwalne nagrania dotyczące kędzierzyńskich zakładów.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z boku 03.11.2023 08:03
Dodam, że wieloletni rozwój Zakładu, to również praca wielu osób kończących kiedyś tam szkołę w Tarnowie i zasilających strukturę Azotów z nakazem pracy. Pracowali i zostawali w rozwijającym się mieście na zawsze, majac mieszkania, zakładając rodziny. Czy jeszcze są wśród nas?

cycu 02.11.2023 21:02
na 7 zdjęciu najbardziej zasłużony dla zakładów.

kuba1 01.11.2023 21:38
życzę wam by wasz kochany tusk z po w końcu sprzedał wam ten zakład i wtedy dowiecie się co to jest praca

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna