poniedziałek, 7 września 2026 20:49
Reklama
Reklama
Reklama

Kędzierzyn-Koźle ma większy potencjał. Rozmowa z Katarzyną Kukolką-Bogocz

Z Katarzyną Kukolką-Bogocz, radną miejską i kandydatką na prezydenta Kędzierzyna-Koźla, rozmawiamy o jej programie wyborczym, który składa się z pięciu filarów. To mieszkalnictwo, sport młodzieżowy, komunikacja, inwestycje w przyszłość oraz opieka od najmłodszych po seniorów.
Kędzierzyn-Koźle ma większy potencjał. Rozmowa z Katarzyną Kukolką-Bogocz

- Skąd pomysł na kandydowanie w wyborach na prezydenta miasta?

- Jestem osobą ambitną i pracowitą. Mam pomysł na Kędzierzyn-Koźle, świeże spojrzenie oraz sporo energii do działania. Chciałabym, żeby ludzie mi zaufali i dali szansę. Niejednokrotnie walczyłam o sprawy i postulaty mieszkańców. Zamierzam być głosem ludzi, którzy oczekują zmiany. Wiem i widzę, że nasze miasto tego potrzebuje i zasługuje na to. Chcę powstrzymać wyludnianie Kędzierzyna-Koźla. To jest ten czas, czas na zmiany, a ja chciałabym sprawdzić się w nowej roli.

- Jaki ma pani pomysł na Kędzierzyn-Koźle? Co pani zdaniem powinno się zmienić w mieście?

- Na pierwszym miejscu stawiam mieszkalnictwo. Czas zerwać z chaotyczną polityką w tym zakresie, w wyniku której setki rodzin latami oczekują na mieszkania, a jednocześnie w mieście stoi i niszczeje kilkaset pustostanów. Wiem, jak rozwiązać ten problem, i zrobię to. Rocznie miasto remontuje zaledwie kilkadziesiąt mieszkań, chociaż liczba ta może i powinna być kilkakrotnie większa. Wystarczy uporządkować plany, zwiększyć nakłady na ten strategiczny cel i pozwolić działać osobom oczekującym w kolejce na mieszkanie komunalne.

Jako miejska radna od pięciu lat z bliska przyglądam się nieskutecznej polityce mieszkaniowej władz Kędzierzyna-Koźla. Podobnie jak bezradności wobec exodusu młodych talentów z naszego miasta. Tracimy nie tylko absolwentów, którzy wobec braku perspektyw na tanie lokum i ułatwiony start w dorosłość wybierają inne miasta. Niekoniecznie większe, ale przede wszystkim lepiej zarządzane i przyciągające młodych odpowiednim wsparciem. Dotyczy to także największych młodych talentów, na przykład w sporcie. Tacy ludzie powinni być naszym oczkiem w głowie, ponieważ są nie tylko inspiracją i wzorem do naśladowania dla rówieśników, ale także żywą reklamą i promocją Kędzierzyna-Koźla. Niestety, nawet oni nie znajdują właściwego wsparcia ze strony władz miasta.

- Uważa pani, że sportowcom źle żyje się w naszym mieście?

- Chodzi między innymi o brak właściwych nakładów na remonty i modernizację infrastruktury sportowej, ale nie tylko. Przede wszystkim brak właściwego finansowania ze strony gminy lokalnych klubów sportowych. Dotacje dla nich, owszem, są, jednak ich stawki w wielu przypadkach nie uległy wystarczającej  zmianie od dekady, a nawet dłużej. Dlatego klubom z innych miast nader łatwo przychodzi podkupywanie naszych lokalnych talentów atrakcyjniejszymi stypendiami czy możliwością wyjazdów zarówno na zawody krajowe, jak też imprezy rangi międzynarodowej. Przegrywamy tę konkurencję, gdyż wsparcie miasta dla naszych klubów jest niewystarczające, podczas gdy inni zwiększają nakłady z roku na rok. W Kędzierzynie-Koźlu powinno być tak samo, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że od roku 2014 budżet miasta zwiększył się z 213 mln zł do 447 mln zł rocznie. A wydatki na wiele dziedzin pozostają na niemal niezmienionym poziomie, kompletnie nie przystając do obecnych realiów.

- Czy Kędzierzyn-Koźle można bardziej rozwinąć gospodarczo?

- Znakomita koniunktura gospodarcza ostatnich ośmiu lat oraz budowa przez rząd Prawa i Sprawiedliwości obwodnicy łączącej miasto z autostradą spowodowały, że świecąca przez dwie dekady pustką strefa inwestycyjna w Kędzierzyńsko-Kozielskim Parku Przemysłowym wypełniła się. Powstały tam lub są w trakcie realizacji setki miejsc pracy, ale potencjał Kędzierzyna-Koźla jest większy. Dlatego musimy przygotować nowe tereny dla inwestorów, sięgnąć po dotacje na ich uzbrojenie i cały czas zwiększać atrakcyjność naszego miasta, nie tylko jako miejsca pracy. Stawką jest zarówno to, co najważniejsze, czyli komfort życia mieszkańców, jak i powiązany z tym status i prestiż Kędzierzyna-Koźla. Bez nowych, atrakcyjnych miejsc pracy oraz uporządkowanej, skutecznej polityki mieszkaniowej za pięć lat liczba mieszkańców spadnie u nas poniżej 50 tysięcy. Żeby tego uniknąć, należy energicznie zabiegać nie tylko o nowych inwestorów, ale z równym zaangażowaniem udzielić wsparcia lokalnym przedsiębiorcom. Jestem jedną z nich, dlatego wiem, co zrobić, by lokalne firmy, działające od lat w Kędzierzynie-Koźlu, rozwijały się i umacniały swoją pozycję.

- Pani hasło wyborcze brzmi: "Miasto dla mieszkańców". Co należy przez to rozumieć?

- Przede wszystkim chcę być głosem mieszkańców w urzędzie miasta. W konkretach oznacza to wsłuchiwanie się w ich głos i na przykład zerwanie z polityką zwężania kolejnych ulic, co nie tylko zakorkowuje miasto, ale na dodatek niszczy jego potencjał ekonomiczny. Najlepszym przykładem jest aleja Jana Pawła II. Po jej zwężeniu upadło wiele sklepów i punktów usługowych, a to ścisłe centrum naszego miasta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wyborca 17.03.2024 02:11
Zagłosuje na każdego kandydata byle nie na obecną prezydent dość rzadow która zamieniła miasto w wieś

pen 08.03.2024 23:21
Na plakatach widać że ta osoba jest niepewna, uśmiech sztuczny, nie pasujący do mimiki twarzy. Może Violka by teraz trzymała baner i stała z tyłu.

Praid 08.03.2024 15:19
Dlatego klubom z innych miast nader łatwo przychodzi podkupywanie naszych lokalnych talentów atrakcyjniejszymi stypendiami czy możliwością wyjazdów zarówno na zawody krajowe, jak też imprezy rangi międzynarodowej. Konkret proszę! Kto został podkupiony?

Lidia 08.03.2024 14:52
Nowa twarz, świeże spojrzenie, energia i chęć do działania, a przede wszystkim młode pokolenie. To są atuty, które należy wykorzystać, zaufać i dać szansę nowemu pokoleniu.

KK 08.03.2024 22:15
Jak na razie to ta pani tylko krytykuje obecną prezydent miasta i snuje wielkie plany, jak to będzie prężnie działać, rozwijać miasto, zapobiegać wyludnianiu się tego miasta itd itp. Mam tylko pytanie: jakie ta pani ma doświadczenie zawodowe? Najpierw jakiś bar chyba azjatycki, który zbyt długo nie przetrwał, później bar z jedzeniem polskim, który też został zamknięty. Oooo, jeszcze budki z frytkami i bigosem były. Czy to na prawdę jest doświadczenie zawodowe, które zapewni że ta pani dobrze będzie miastem zarządzać? Myślę, że pani marzenia ma wielkie, ambicje jeszcze większe, ale doświadczenia brak. Wystarczy porównać wykształcenie oraz doświadczenie zawodowe pani Kukolki i pani Nowosielskiej i sprawa prostą.

Antyunijka 08.03.2024 12:40
Pani Kasiu! Sport i sportowcy NAPRAWDĘ(!) nie jest to najważniejszy problem tego miasta! Podstawowym problemem są w tej chwili drogi i komunikacja miejska. Daleko szukać Pani nie musi, wystarczy Pani rodzinna Blachownia i jej okolice... Albo drogi lokalne, np. między Lenartowicami a Cisową, lub między Cisową, miejscem Kłodnickim i zrujnowaną kompletnie ulicą Szpaków do Sławięcic... Zjazd z obwodnicy w kierunku miasta został zrobiony w polu, dla "łącznika" na ul. Energetyków. Póki co, niby w okolicy skrzyżowania ulic Energetyków, Przyjaźni i Strzeleckiej trwają jakieś roboty, ale widać tam głównie morze błota i nic więcej! Osiedle Cisowa, to duża, zwarta zabudowa mieszkalna, "sypialnia" miejskich zakładów pracy. Obwodnica północna przebiega między tym osiedlem a Miejscem Kłodnickim, nad ulicą Szpaków! Czy nie byłoby rzeczą naturalną zrobienie w tym miejscu zjazdów na nią dla mieszkańców obydwóch tych osiedli?! Fakt jest taki, że mieszkańcy Miejsca Kłodnickiego nie mają żadnej, bezpośredniej drogi do centrum miasta! Bardzo nieprzyjaźnie traktują tą część mieszkańców władze tego miasta!! Uprzejmie proszę o nieszukanie wydumanych problemów, ale załatwienie tych, które głównie utrudniają codzienne życie sporej części mieszkańców tego dziwnego zlepka osiedli podmiejskich...

123 11.03.2024 09:48
miasto zaczyna właśnie budowę łącznika z obwodnicą w Miejscu Kłodnickim czyli Miejsce Kłodnickie będzie miało bezpośredni dojazd i do obwodnicy i do miasta (łącznik będzie wychodził na ul. Przyjaźni w okolicy mostu na Kanale Gliwickim w Blachowni). Jest to inwestycja, której pomysłodawcą jest obecna prezydent KK

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Lech Treść komentarza: A moja koncepcja: załatwiam Ci pobyt w Branicach. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:01 Źródło komentarza: 62‑letnia pasażerka jednego z pojazdów, które zderzyły się czołowo na DK45, zmarła w szpitalu Autor komentarza: OKKK Treść komentarza: Powodzenia Rafał, a tak przy okazji mam błotnik do wyklepania? Kiedy wracasz i czy dalej klepiesz? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:23 Źródło komentarza: Z latarką na skorpiony i sprayem na niedźwiedzie. Rafał Turemka przemierza Amerykę na motocyklu Autor komentarza: _<>_ Treść komentarza: Szkoda ze większość z nich z wnukami nie przyjdzie. Zerwali umowę społeczna nie mając dzieci. Jeszcze są pieniądze na emeryturki ale jest za mało pracujących żeby utrzymać tempo zadłużania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:45 Źródło komentarza: Ruszają Dni Seniora 2026! Połączą pokolenia w rytmie belgijki! Autor komentarza: moja koncepcja to Treść komentarza: morderstwo drogowe SUVem Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:44 Źródło komentarza: 62‑letnia pasażerka jednego z pojazdów, które zderzyły się czołowo na DK45, zmarła w szpitalu Autor komentarza: sierota po PiS Treść komentarza: Na rozprawie będzie 20 tomów akt... to nic w porównaniu z tym co będzie jak się dobiorą do mojej Partii... Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:43 Źródło komentarza: Jakub L. rozpoznał siebie na monitoringu. Prokuratura ujawnia nowe fakty w sprawie zabójstwa Autor komentarza: Hir Treść komentarza: Nieźle zamulone. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: Jakub L. rozpoznał siebie na monitoringu. Prokuratura ujawnia nowe fakty w sprawie zabójstwa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna