Reklama
czwartek, 1 października 2026 03:58
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Magdalena Herbeć-Labocha z rekordem życiowym na Chicago Marathon 2024. ZDJĘCIA

Magdalena Herbeć-Labocha ustanowiła nowy rekord życiowy podczas jednego z najbardziej prestiżowych biegów świata - Chicago Marathon 2024, z czasem 3:49:02. Start w tym wydarzeniu to ogromny sukces, gdyż jest jednym z sześciu tzw. „World Marathon Majors” i wymaga szczęścia w losowaniu lub wysokich wyników kwalifikacyjnych.
Magdalena Herbeć-Labocha z rekordem życiowym na Chicago Marathon 2024. ZDJĘCIA

O tym, że Magdalena Herbeć-Labocha zakwalifikowała się do udziału w Chicago Marathon, dowiedziała się w grudniu ubiegłego roku. 

- Bardzo się ucieszyłam, bo w podobnym terminie były wyniki losowania do Berlina i tu się nie udało. Chętnych jest dużo więcej niż miejsc - przyznaje biegaczka z Kędzierzyna-Koźla.

Od razu zajęła się za organizacją wyjazdu, zakupem biletów lotniczych, rezerwacją hotelu, przygotowała też plan zwiedzania. W podróż do Stanów Zjednoczonych wybrała się z mężem i synem oraz bratową z córką. Magdalena wcześniej pięciokrotnie starała się o start w maratonie organizowanym w Nowym Jorku i kilka razy w Berlinie, ale bezskutecznie.

Tym razem szczęście dopisało w losowaniu i po paru miesiącach treningów stanęłam wraz z 52 tysiącami innych biegaczy na starcie jednego z największych biegów - Chicago Marathon. 42 kilometry i 195 metrów później, a w tym przypadku raczej 26,2 mile. Okazało się, że udało się pobić mój rekord życiowy. Chociaż nie, nie udało się - zapracowałam na to intensywnym treningiem, a odpowiednia pogoda, szybka trasa i wsparcie rodziny okazały się nie do przecenienia. Jednym słowem - życiówka z 2021 pobita - nowy rekord to 3:49:02 i jestem z niego bardzo dumna. To wynik, o którym nawet nie marzyłam - przekazała Magdalena Herbeć-Labocha. To był jej siódmy maraton. Pierwszy raz na królewskim dystansie wystartowała w 2019 roku w Krakowie.

Tu się biega po rekordy

Chicago Marathon to jedno z najstarszych i największych wydarzeń biegowych na świecie, które organizowane jest od 1977 roku. Bieg na przestrzeni dekad zyskał ogromną renomę dzięki płaskiej trasie, idealnej do bicia rekordów, oraz niesamowitej atmosferze z tłumami kibiców i muzyką na żywo. W tegorocznej edycji Ruth Chepngetich z Kenii zwyciężyła w kategorii kobiet, ustanawiając nowy rekord świata z czasem 2:09:56. Wśród mężczyzn najlepszy okazał się John Korir, który ukończył bieg z wynikiem 2:02:43 – drugim najszybszym w historii maratonu.

Magdalena biega cały rok, ale intensywne przygotowania do startu w Chicago rozpoczęła w lipcu. Podkreśla, że sama organizacja wydarzenia jest niezwykle wymagająca – trzeba stawić się na miejscu już na dwie godziny przed startem, przechodząc przez liczne kontrole, czekając w kolejkach do depozytu czy toalety. Trzeba też być przygotowanym na chłodne poranki.

- Rano jest zimno, temperatura wynosi ok. 8 stopni Celsjusza, a biegnie się w koszulce na ramiączkach. Wierzchnie ciuchy zdejmuje się przed startem i wiesza na barierkach. Są one zbierane przez wolontariuszy i przekazywane bezdomnym – to taka ciekawostka - opowiada Magdalena Herbeć-Labocha. - Część ciuchów i ubrania na przebranie zostawiłam w depozycie. Z domu wzięłam specjalnie starszą bluzę do oddania. Byłam na to przygotowana - dodaje.

Podczas biegu panuje niesamowita atmosfera – na trasie są nie tylko tłumy kibiców, ale także zespoły muzyczne i orkiestry dęte, a hymn USA śpiewany na żywo przed startem dodaje emocji. 

- Taki wielki maraton to niesamowite przeżycie, które zostaje na długo w pamięci. Mam ciarki na skórze gdy wracają wspomnienia lub komuś opowiadam. Ale generalnie jest to samotny bieg w tłumie - przyznaje nasza rozmówczyni.

Magdalena zauważa, że wielu biegaczy miało na sobie koszulki z polskimi barwami, co stworzyło miłą więź między Polakami na trasie. Wszystkie te elementy – wsparcie rodziny, intensywne treningi oraz wspaniała atmosfera – złożyły się na jej życiowy sukces.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Wa Treść komentarza: Lekarza na pokładzie nie bylo Data dodania komentarza: 30.09.2026, 21:24 Źródło komentarza: Strach w Koźlu. Mieszkańcy boją się 33-latka. Krzyczał: wypatroszę k…om flaki, zaj…ię! Autor komentarza: Asia Treść komentarza: No czyli poprawili wczorajszą interwencję, troszkę przydała się obywatelska postawa kierowcy ale jest sukces. Ciekawa jestem jak się mają wyjaśnienia z interwencji wobec obcokrajowców w Sławięcicach. Czy już jest wiadomo czy policja postępowała zgodnie z obowiązującymi przepisami, czy nadal trwają ustalenia? Data dodania komentarza: 30.09.2026, 20:35 Źródło komentarza: Groził, że zabije i wypatroszy. 33-latek zatrzymany w Koźlu po kolejnej interwencji policji Autor komentarza: TOMEK Treść komentarza: Oby się udało i jeszcze ,żeby port odblokowali było by suuuuper 🤩 Data dodania komentarza: 30.09.2026, 19:30 Źródło komentarza: Inwestor zrezygnował, ale rewitalizacja kamienicy w Koźlu Porcie wciąż jest możliwa Autor komentarza: Sąsiadka Gosia Treść komentarza: Znam Adka bardzo dobrze od dzieciństwa ale nigdy w życiu nie wyobrażam sobie zeby az tak człowiek się zmienił no coz narkotyki i dopalacze robia z głowy siano szkoda chłopaka bo naprawdę młody Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:46 Źródło komentarza: Strach w Koźlu. Mieszkańcy boją się 33-latka. Krzyczał: wypatroszę k…om flaki, zaj…ię! Autor komentarza: Janek Treść komentarza: 50 lat z jedną osobą.To do psychiatry a nie świętować.Dramat. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:06 Źródło komentarza: Miłość od pierwszego wejrzenia, która trwa już przeszło pięć dekad. ZDJĘCIA Autor komentarza: Sąsiad Treść komentarza: ADEK TO ĆPUN I KRYMINALISTA . DZIS ZNOWU RYJA WYDZIERA . Data dodania komentarza: 30.09.2026, 17:51 Źródło komentarza: Strach w Koźlu. Mieszkańcy boją się 33-latka. Krzyczał: wypatroszę k…om flaki, zaj…ię!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna