poniedziałek, 7 września 2026 18:23
Reklama
Reklama
Reklama

Pech Pauliny Ligarskiej w halowych mistrzostwach świata w Chinach

Pochodząca z Kędzierzyna-Koźla Paulina Ligarska wystąpiła w halowych mistrzostwach świata w lekkiej atletyce. Pech w jednej konkurencji przekreślił jej szansę na zajęcie wysokiego miejsca.
Pech Pauliny Ligarskiej w halowych mistrzostwach świata w Chinach
Paulina Ligarska i Jakub Szymański w Nankin

Źródło: Sopocki Klub Lekkoatletyczny/Stadion Leśny

Mistrzostwa odbyły się w chińskim Nankinie w dniach 20-23 marca. W składzie reprezentacji Polski znalazła się Paulina Ligarska. Zawodniczka pochodząca z naszego miasta, a reprezentująca klub SKLA Sopot, rywalizowała w pięcioboju. Dwa tygodnie wcześniej w mistrzostwach Europy w holenderskim Apeldoorn zajęła piąte miejsce z wynikiem 4569 punktów.

W Chinach liczyła na lepszy rezultat, ale się nie udało. Paulina w biegu na 60 metrów przez płotki miała dobry czas: 8,51 s. W skoku wzwyż zaliczyła 175 cm, a w pchnięciu kulą 13,98 m. Po trzech konkurencjach była ósma, ale w skoku w dal spaliła wszystkie próby, co przekreśliło szansę na korzystny rezultat końcowy. Jeszcze pobiegła na 800 m i uzyskała siódmy czas: 2.17,21.

Ostatecznie reprezentantka Polski zgromadziła zaledwie 3586 pkt i była ostatnia w stawce. Mistrzynią świata została Saga Vanninen z Finlandii (4821 pkt). Przypomnijmy, że rekord życiowy Pauliny Ligarskiej, ustanowiony podczas tegorocznych mistrzostw kraju w Toruniu, wynosi 4615 pkt. Podobny wynik w Nankinie dałby jej czwartą pozycję.

Czasami sport łamie serce… Miesiące ciężkiej pracy i wyrzeczeń, a potem jeden moment, który wszystko burzy. Ciężko to opisać, a jeszcze ciężej zaakceptować. Na samo wspomnienie łzy napływają do oczu, a za chwilę nie potrafię uwierzyć, że to się stało. Ten sezon był wyjątkowy, najlepszy w moim życiu. Ale w tej chwili ciężko mi się z tego cieszyć. Nie chcę, by ta jedna porażka to wszystko przekreśliła, choć na ten moment jeszcze nie wiem jak to zrobić. Wiem jednak jedno - to nie koniec. Kolejne wyzwania przede mną, przed nami @Miszka Lewandowski. Nie poddajemy się i walczymy dalej - napisała zawodniczka w mediach społecznościowych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Lech Treść komentarza: A moja koncepcja: załatwiam Ci pobyt w Branicach. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:01 Źródło komentarza: 62‑letnia pasażerka jednego z pojazdów, które zderzyły się czołowo na DK45, zmarła w szpitalu Autor komentarza: OKKK Treść komentarza: Powodzenia Rafał, a tak przy okazji mam błotnik do wyklepania? Kiedy wracasz i czy dalej klepiesz? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:23 Źródło komentarza: Z latarką na skorpiony i sprayem na niedźwiedzie. Rafał Turemka przemierza Amerykę na motocyklu Autor komentarza: _<>_ Treść komentarza: Szkoda ze większość z nich z wnukami nie przyjdzie. Zerwali umowę społeczna nie mając dzieci. Jeszcze są pieniądze na emeryturki ale jest za mało pracujących żeby utrzymać tempo zadłużania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:45 Źródło komentarza: Ruszają Dni Seniora 2026! Połączą pokolenia w rytmie belgijki! Autor komentarza: moja koncepcja to Treść komentarza: morderstwo drogowe SUVem Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:44 Źródło komentarza: 62‑letnia pasażerka jednego z pojazdów, które zderzyły się czołowo na DK45, zmarła w szpitalu Autor komentarza: sierota po PiS Treść komentarza: Na rozprawie będzie 20 tomów akt... to nic w porównaniu z tym co będzie jak się dobiorą do mojej Partii... Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:43 Źródło komentarza: Jakub L. rozpoznał siebie na monitoringu. Prokuratura ujawnia nowe fakty w sprawie zabójstwa Autor komentarza: Hir Treść komentarza: Nieźle zamulone. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: Jakub L. rozpoznał siebie na monitoringu. Prokuratura ujawnia nowe fakty w sprawie zabójstwa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna