Funkcjonariusze reagują przede wszystkim na sygnały o ciemnym, kłębiastym dymie unoszącym się z kominów. To właśnie takie sytuacje mogą świadczyć o spalaniu niedozwolonych materiałów lub nieprawidłowej eksploatacji kotłów. Podczas wizyt w kotłowniach mundurowi sprawdzają, czym ogrzewane są domy oraz czy mieszkańcy przestrzegają obowiązujących przepisów. Za spalanie odpadów grożą konsekwencje finansowe – od mandatu po grzywnę. Jak podkreśla straż miejska, w wielu przypadkach problemem nie jest jednak celowe łamanie prawa, lecz niewłaściwy sposób rozpalania w piecu, który powoduje nadmierne zadymienie i zwiększoną emisję zanieczyszczeń.
Kontrole mają więc nie tylko charakter represyjny, ale również edukacyjny. Strażnicy instruują mieszkańców, jak prawidłowo obsługiwać kotły i palić w nich w sposób bardziej ekologiczny i efektywny. Dzięki temu możliwe jest ograniczenie smogu, który w okresie jesienno-zimowym stanowi jedno z największych zagrożeń dla zdrowia. Funkcjonariusze przypominają także o dostępnych formach wsparcia finansowego dla osób planujących wymianę starych, nieekologicznych pieców. Mieszkańcy mogą skorzystać z miejskiego programu dopłat oraz rządowego programu „Czyste Powietrze”, a co istotne – oba źródła dofinansowania można ze sobą łączyć. To realna szansa na poprawę jakości powietrza w mieście i obniżenie kosztów ogrzewania w przyszłości.






















Napisz komentarz
Komentarze