Pozostawione przez czworonogi kupy, to prawdziwa plaga, a tylko nieliczni dbają o porządek i na bieżąco usuwają te odchody.
Przedsiębiorca zwrócił się z tym apelem za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Z racji tego, że między innymi nasza ulica (Sądowa, ale nie tylko, bo problem dotyczy też Piramowicza i Rynku) jest codziennie „zaminowana” i jesteśmy troszkę zmęczeni sprzątaniem tych kwiatków, to zapraszamy wszystkich właścicieli psów, którzy nie potrafią po sobie posprzątać. Gwarantujemy wiadro z ciepłą wodą i 50% rabatu na woreczki. Dodam tylko, że obejmuje was monitoring sądu. Chętnych prosimy o udostępnienie, może rozbudzi to w niektórych jakąś refleksję – napisał właściciel Sklepu Zoologicznego SUM.
A wy co sądzicie o tej sprawie?



















Napisz komentarz
Komentarze