To już drugi podobny przypadek w ciągu ostatnich dni. W poniedziałek, 22 czerwca, zgłoszenie o rzekomym pożarze na terenie koksowni postawiło na nogi służby ratunkowe. Na miejsce skierowano wówczas liczne zastępy straży pożarnej. Po sprawdzeniu okazało się jednak, że nie doszło do żadnego pożaru, a widoczny z daleka dym był efektem kontrolowanego spalania gazu technologicznego.
Także tym razem, jak przekonują służby, nie ma powodów do niepokoju. Jak poinformował dyżurny Stanowiska Kierowania Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Opolu, na terenie zakładu prowadzone są prace technologiczne. W związku z nimi konieczne jest spalanie nadmiaru gazu, co powoduje powstawanie widocznych kłębów dymu nad instalacjami przemysłowymi.
Zjawisko może być widoczne z dużej odległości, jednak nie jest związane z pożarem ani innym zagrożeniem dla mieszkańców.



Napisz komentarz
Komentarze