Petycja, którą 9 lipca tego roku otrzymał magistrat, została również przekazana przez mieszkańców do naszej redakcji z prośbą o interwencję w tej sprawie.
Problem ciągnie się od lat. Miasto tłumaczy, że w przypadku ul. Wandy przeszkodą pozostaje stan prawny nieruchomości – droga przebiega po gruncie pozostającym w użytkowaniu wieczystym PKP S.A.
Jak wynika z odpowiedzi prezydent Kędzierzyna-Koźla, poparło ją 112 osób. Wnioskodawcy domagali się m.in. wykonania doraźnych prac na ul. Wandy, uporządkowania zieleni wzdłuż ulic Wandy i Czeremchowej, przedstawienia podstawy prawnej dotychczasowej odmowy prowadzenia robót, a także zabezpieczenia pieniędzy na dokumentację oraz kompleksową przebudowę obu ulic. Chcieli również poznać wiążący harmonogram inwestycji i ostateczny termin jej zakończenia.
Ul. Wandy nie należy do gminy
Autorzy petycji opisują stan ul. Wandy jako bardzo zły. Wskazują na liczne wyrwy i nierówności, brak skutecznego odwodnienia, zastoiska wody oraz brak oświetlenia. Zwracają też uwagę na gałęzie i krzewy wchodzące w skrajnię drogi.
Według mieszkańców problem ma nie tylko wymiar związany z codziennym komfortem, ale również z bezpieczeństwem. Ulicą poruszają się mieszkańcy, przedsiębiorcy, kurierzy i służby komunalne, ale również pojazdy ratownicze. W petycji szczególnie podkreślono sąsiedztwo terenów leśnych i konieczność zapewnienia sprawnego dojazdu straży pożarnej oraz zespołów ratownictwa medycznego. Do dokumentu dołączono fotografie pokazujące stan nawierzchni. Na zdjęciach widoczne są rozległe nierówności oraz liczne kałuże i zastoiska wody.
W odpowiedzi podpisanej przez prezydent Sabinę Nowosielską urząd wskazuje, że podstawowym problemem jest stan prawny ul. Wandy. Droga znajduje się na części działki nr 497/6 w obrębie Kłodnica. Nieruchomość stanowi własność Skarbu Państwa i pozostaje w użytkowaniu wieczystym Polskich Kolei Państwowych S.A. Gmina od lat zabiega o jej nieodpłatne przejęcie.
– Gmina Kędzierzyn-Koźle jest zainteresowana nieodpłatnym nabyciem prawa użytkowania wieczystego działki nr 497/6 w celu wykonania inwestycji niezbędnych dla realizacji zadań z zakresu budowy i utrzymania dróg służących mieszkańcom – czytamy w odpowiedzi urzędu.
Miasto podkreśla, że procedura przejęcia nieruchomości trwa od 2012 roku. Zdaniem urzędu przepisy dotyczące finansów publicznych, gospodarki nieruchomościami i dróg publicznych nie pozwalają gminie prowadzić inwestycji i finansować utrzymania drogi bez odpowiedniego tytułu prawnego do gruntu.
Druga połowa 2026 roku
Z dokumentów wynika, że pod koniec 2025 roku sprawa wyraźnie przyspieszyła. 20 listopada 2025 roku PKP poinformowało miasto o prowadzonych uzgodnieniach z innymi spółkami kolejowymi i wskazało drugą połowę 2026 roku jako planowany termin transakcji. Do jej przeprowadzenia potrzebne są jednak m.in. zgody Zarządu PKP S.A. oraz ministra właściwego do spraw transportu.
10 grudnia 2025 odbyło się spotkanie przedstawicieli miasta i kolei, podczas którego ustalono tryb nieodpłatnego przekazania działki. W styczniu 2026 roku gmina ponownie potwierdziła zainteresowanie jej przejęciem.Urząd zwracał się następnie do PKP o informacje o postępie procedury w kwietniu i czerwcu. Do czasu sporządzenia odpowiedzi na petycję nie otrzymał jednak informacji pozwalającej wskazać wiążącą datę zakończenia transakcji.
Z tego powodu miasto nie przedstawiło mieszkańcom oczekiwanego harmonogramu projektowania i budowy drogi.
Jednym z argumentów mieszkańców jest wcześniejsze pismo PKP dotyczące możliwości prowadzenia doraźnych prac na ul. Wandy. Kolej nie widziała ekonomicznego uzasadnienia dla samodzielnego remontowania drogi, ale dopuściła uzupełnianie ubytków kruszywem i ponowne utwardzenie nawierzchni. Zgoda była jednak skierowana do konkretnego inwestora i zakładała wykonanie prac we własnym zakresie i na własny koszt, bez możliwości żądania od PKP zwrotu poniesionych nakładów. Roboty miały również wymagać spełnienia odpowiednich wymogów formalnych.
Mieszkańcy wykorzystują to pismo jako argument, że właściciel gruntu nie sprzeciwiał się doraźnej poprawie stanu drogi. Miasto stoi jednak na stanowisku, że czym innym jest zgoda na wykonanie prac przez prywatnego inwestora, a czym innym wydatkowanie na cudzą nieruchomość pieniędzy z budżetu gminy. W styczniu tego roku gmina poinformowała PKP wprost, że nie może partycypować w kosztach remontu ul. Wandy ze względu na przepisy dotyczące finansów publicznych. Jednocześnie ponownie wskazała na potrzebę jak najszybszego formalnego przejęcia nieruchomości.
Czeremchowa jest drogą gminną
Inaczej wygląda sytuacja ul. Czeremchowej, która jest drogą gminną. Urząd informuje, że w listopadzie 2024 roku wykonano tam profilowanie i zagęszczenie gruntu oraz nawierzchnię z tłucznia kamiennego. Według miasta obecny stan utwardzonej nawierzchni jest zadowalający i nie wymaga remontu. Jeszcze w odpowiedzi na wcześniejszą petycję z 2024 roku miasto zapowiadało przeprowadzenie takich robót najpóźniej do końca pierwszego półrocza 2025 roku. Ostatecznie zostały wykonane wcześniej – już w listopadzie 2024 roku. Nadal pozostaje jednak kwestia oświetlenia oraz innych elementów docelowego urządzenia ulicy.



Napisz komentarz
Komentarze