Pierwszy mecz po awansie miał być mocnym wejściem w nowy poziom rozgrywkowy, a przez chwilę wyglądało na to, że właśnie tak się stanie. Victoria rozpoczęła od akcji, która mogła ustawić całe spotkanie. Strzał Sebastiana Witki – nowego zawodnika w barwach LKS Victoria Cisek (transfer z LZS Raszowa) – zatrzymał się jednak na poprzeczce i zamiast szybkiego prowadzenia gospodarze musieli pogodzić się z niewykorzystaną szansą. To był moment, który długo siedział w głowach zawodników.
Po tym otwarciu inicjatywę przejął Włókniarz. Goście narzucili tempo, częściej utrzymywali się przy piłce i kontrolowali środek pola. Victoria próbowała odpowiadać kontrami i kilka razy potrafiła zbudować zagrożenie, ale brakowało dokładności w ostatnich podaniach. Najbardziej bolała bramka stracona tuż przed przerwą, bo padła po stałym fragmencie gry wykonywanym przez Victorię. Jeden błąd w ustawieniu i Kietrz wykorzystał sytuację, wychodząc na prowadzenie w najmniej oczekiwanym momencie.
Po zmianie stron gospodarze próbowali wrócić do gry, jednak z każdą minutą było widać, że brakuje świeżości. Włókniarz wykorzystał to bez litości. Drugi gol padł po rzucie wolnym pośrednim w polu karnym, gdzie obrona Victorii zareagowała zbyt pasywnie. Trzecie trafienie, po sytuacji sam na sam, tylko przypieczętowało wynik i zamknęło inauguracyjne spotkanie.
Victoria nie tak wyobrażała sobie start w A Klasie, ale w drużynie nikt nie zamierza robić dramatu. Liga dopiero się rozpędza. Przed zespołem w rundzie jesiennej aż kilkanaście okazji, aby pokazać, że awans nie był przypadkiem. Zawodnicy podkreślają, że wyciągną wnioski i skupiają się na kolejnych spotkaniach.
Podziękowania płyną do kibiców, którzy mimo wakacyjnego terminu pojawili się licznie na stadionie i zbudowali taki doping, że chciało się grać. To wsparcie będzie potrzebne przez cały sezon, bo A Klasa nie wybacza błędów, ale daje też szansę na naprawdę dobre mecze.
– Porażka zawsze boli, jednak wyciągamy wnioski i pracujemy dalej. Widzę w drużynie spory potencjał i zapas możliwości. Jest kwestią czasu, żeby wszystkie trybiki połączyć w sprawny mechanizm – mówi Tomasz Joszko, prezes LKS Victoria Cisek. – Gratulacje dla drużyny Włókniarza za wygraną, zagrali bardzo dobre zawody. Jako beniaminek musimy zapłacić frycowe i mam nadzieję, że właśnie to się odbyło, a w kolejnych spotkaniach dostarczymy naszym kibicom więcej powodów do radości – dodaje.
***
Tego samego dnia drużyna miała jeszcze jeden ważny moment, który wykraczał poza wynik meczu. Victoria odebrała z rąk przedstawicieli Opolskiego Związku Piłki Nożnej – członka zarządu Zbigniewa Maćkowiaka oraz delegata Edwarda Kopca – pamiątkowy puchar za awans do A Klasy wywalczony w poprzednim sezonie. Wraz z trofeum klub otrzymał również komplet nowych strojów sportowych sfinansowanych przez Województwo Opolskie. W imieniu Victorii nagrody odebrał kapitan drużyny Grzegorz Golisz.
To symboliczne podkreślenie drogi, którą zespół przeszedł przez ostatnie miesiące, oraz wsparcia, jakie otrzymuje od instytucji wspierających lokalny sport. Podziękowania popłynęły zarówno do OZPN, jak i do Województwa Opolskiego, a także do wszystkich osób, które miały swój udział w awansie: zawodników, trenerów, działaczy, sponsorów i kibiców.



Napisz komentarz
Komentarze