Podstawą porównania są dane za 2025 rok opublikowane w serwisie z-dykty.pl. Portal korzysta z oficjalnych źródeł publicznych: sprawozdań budżetowych Ministerstwa Finansów Rb-27S, Rb-28S, Rb-NDS i Rb-Z oraz Banku Danych Lokalnych GUS. Dane finansowe dotyczą wykonania budżetów za cały 2025 rok. Widoczne w zestawieniach zmiany procentowe odnoszą się przede wszystkim do 2024 roku, natomiast wykresy pokazują w wielu przypadkach dłuższą perspektywę, sięgającą 2015 roku.
Cisek z najmniejszym długiem
Jedną z największych różnic pomiędzy gminami widać w poziomie zadłużenia. Najmniejszy dług w przeliczeniu na mieszkańca ma Cisek – zaledwie 48 zł. Co więcej, w stosunku do 2024 roku wskaźnik ten zmniejszył się aż o 73,5 proc.
Niewiele większe zadłużenie notują Pawłowiczki - 73 zł na mieszkańca. W Bierawie jest to 174 zł, w Polskiej Cerekwi 221 zł, natomiast najwyższy poziom spośród gmin wiejskich ma Reńska Wieś - 697 zł na mieszkańca. Nawet w jej przypadku jest to jednak wyraźnie mniej od mediany dla wszystkich polskich gmin, która w zestawieniu wynosi 1265 zł.
Warto też spojrzeć na kierunek zmian. W Reńskiej Wsi zadłużenie w ciągu roku spadło o 33,4 proc., a w Pawłowiczkach o 37 proc. W Bierawie nominalnie wzrosło o 3,1 proc., choć po uwzględnieniu zmiany poziomu cen serwis wskazuje niewielki spadek jego realnej wartości. Polska Cerekiew, która w 2024 roku nie wykazywała długu w przeliczeniu na mieszkańca, zakończyła 2025 rok ze wskaźnikiem 221 zł.
Reńska Wieś z największą nadwyżką
Jeszcze ciekawiej wygląda wynik budżetu, czyli różnica pomiędzy wykonanymi dochodami i wydatkami. Największą nadwyżkę osiągnęła Reńska Wieś - ponad 6,1 mln zł. To znacząca zmiana, ponieważ rok wcześniej gmina wykazywała deficyt wynoszący około 8,4 mln zł. Drugie miejsce zajmują Pawłowiczki z nadwyżką około 4,85 mln zł, a kolejne Bierawa – około 2,15 mln zł.
Dwie pozostałe gminy zakończyły 2025 rok na minusie. W przypadku Ciska był to jednak bardzo niewielki deficyt – około 74 tys. zł przy wydatkach przekraczających 39 mln zł. Większy niedobór wystąpił w Polskiej Cerekwi, gdzie wydatki przewyższyły dochody o około 658 tys. zł.
Sam deficyt nie musi oczywiście oznaczać problemów finansowych, podobnie jak nadwyżka nie zawsze świadczy o lepszym zarządzaniu. Wiele zależy od tego, czy samorząd właśnie realizuje duże inwestycje i w jaki sposób je finansuje. Dlatego wyniki budżetu warto zestawić z pozostałymi wskaźnikami.
Kto ma najwięcej pieniędzy na mieszkańca?
W przeliczeniu na jednego mieszkańca najwyższe dochody osiągnęła Reńska Wieś – 7914 zł. Za nią znalazły się Polska Cerekiew – 7710 zł, Cisek – 7522 zł, Bierawa – 7465 zł i Pawłowiczki – 7041 zł.
Nieco inaczej wygląda kolejność, gdy porównamy wydatki. Tutaj liderem jest Polska Cerekiew – 7889 zł na mieszkańca. Cisek wydawał 7536 zł, Bierawa 7178 zł, Reńska Wieś 7166 zł, natomiast Pawłowiczki 6338 zł.
Szczególnie interesujący jest przypadek Reńskiej Wsi. Gmina miała najwyższe dochody w przeliczeniu na mieszkańca, a jednocześnie jej wydatki były niższe niż w Polskiej Cerekwi, Cisku i Bierawie. Przełożyło się to na ponad 6-milionową nadwyżkę.
Reńska Wieś liderem inwestycji
Największe różnice widać jednak w inwestycjach. W Reńskiej Wsi wydatki majątkowe stanowiły w 2025 roku aż 27,7 proc. wszystkich wydatków. To zdecydowanie najwyższy wynik wśród pięciu porównywanych samorządów.
Drugie miejsce zajmuje Cisek – 17,7 proc., następnie Bierawa – 13,9 proc., Polska Cerekiew – 12,7 proc. oraz Pawłowiczki – 12,3 proc.
Trzeba jednak zwrócić uwagę na dynamikę. W Reńskiej Wsi udział inwestycji był nadal zdecydowanie najwyższy, ale w stosunku do 2024 roku zmniejszył się o 30,5 proc. W Bierawie spadek wyniósł 35,1 proc., w Pawłowiczkach 32,3 proc., a w Polskiej Cerekwi 4,1 proc. Na tym tle wyróżnia się Cisek, gdzie udział inwestycji zwiększył się o 47 proc.
Oznacza to, że Reńska Wieś pozostawała najbardziej inwestycyjną gminą wiejską powiatu, ale to Cisek najmocniej zwiększył udział wydatków majątkowych w swoim budżecie.
Różnica w wykorzystaniu pieniędzy unijnych
Jeszcze większy dystans pomiędzy samorządami pokazuje wartość środków unijnych w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
W Reńskiej Wsi było to aż 957 zł. W Pawłowiczkach – 94 zł, Bierawie – 48 zł, Polskiej Cerekwi – 4 zł, a w Cisku zaledwie 2 zł.
Tak ogromne różnice trzeba jednak interpretować ostrożnie. Wysokość środków europejskich w konkretnym roku zależy przede wszystkim od harmonogramu realizowanych projektów, momentu rozliczenia dotacji oraz tego, na jakim etapie znajduje się dana inwestycja. Wynik jednego roku nie musi więc oznaczać trwałej przewagi jednej gminy nad drugą.
Bierawa najbardziej samodzielna finansowo
Inny obraz otrzymujemy, gdy spojrzymy na tzw. samodzielność finansową, czyli udział dochodów własnych w dochodach ogółem. Tutaj zdecydowanie najlepiej wypada Bierawa – 74,2 proc.. Drugie miejsce zajmuje Polska Cerekiew z wynikiem 69,3 proc. Dalej znajdują się Reńska Wieś – 56,7 proc., Pawłowiczki – 55,8 proc. oraz Cisek – 53,9 proc.
To ważny wskaźnik, ponieważ pokazuje, jak duża część wpływów samorządu pochodzi z jego własnej bazy dochodowej, a nie z subwencji i dotacji. Pod tym względem Bierawa ma spośród analizowanej piątki najsilniejszą pozycję.
Każda gmina ma mocne strony
Na podstawie danych za jeden rok trudno wskazać jednego bezdyskusyjnego „zwycięzcę”. Każda z pięciu gmin wyróżnia się czymś innym.
Reńska Wieś ma najwyższe dochody na mieszkańca, największą nadwyżkę budżetową i zdecydowanie największy udział inwestycji. Jednocześnie jej zadłużenie na mieszkańca jest najwyższe spośród gmin wiejskich powiatu, choć nadal pozostaje znacząco poniżej mediany krajowej.
Cisek praktycznie nie jest zadłużony – 48 zł na mieszkańca – a jednocześnie wyraźnie zwiększył udział inwestycji. Jego słabszą stroną pozostaje najniższa w analizowanej grupie samodzielność finansowa.
Pawłowiczki również mają niemal symboliczny dług, a rok zakończyły wysoką, wynoszącą blisko 4,85 mln zł nadwyżką. Z drugiej strony gmina wydawała najmniej na jednego mieszkańca i miała najniższy udział inwestycji.
Bierawa może pochwalić się wysoką nadwyżką, niewielkim zadłużeniem i zdecydowanie największym udziałem dochodów własnych. W 2025 roku zmniejszył się natomiast udział inwestycji w jej wydatkach.
Polska Cerekiew miała najwyższe wydatki na mieszkańca i drugą najwyższą samodzielność finansową, ale jako jedna z dwóch gmin zakończyła rok deficytem, a udział inwestycji należał do najniższych w zestawieniu.
Demografia pozostaje problemem
Dane pokazują również wspólny problem wszystkich pięciu samorządów – ujemny przyrost naturalny. W 2025 roku liczba zgonów była wyższa od liczby urodzeń w każdej z analizowanych gmin.
W Bierawie przyrost naturalny wyniósł –27 osób, w Polskiej Cerekwi również –27, w Reńskiej Wsi –27, w Cisku –32, a w Pawłowiczkach –40.
Na tym tle ponownie wyróżnia się Reńska Wieś. Jako jedyna spośród pięciu gmin miała dodatnie saldo migracji – +33 osoby. W Bierawie wyniosło ono –10, w Polskiej Cerekwi –14, w Cisku –15, a w Pawłowiczkach –28 osób.
To istotne także z punktu widzenia przyszłych finansów samorządów. Liczba mieszkańców wpływa bowiem na bazę podatkową, zapotrzebowanie na szkoły i usługi społeczne oraz koszty utrzymywania infrastruktury.
Dane za 2025 rok pokazują więc pięć różnych modeli. Reńska Wieś najmocniej stawia na inwestycje, Cisek i Pawłowiczki utrzymują zadłużenie na minimalnym poziomie, Bierawa wyróżnia się finansową samodzielnością, a Polska Cerekiew wysokimi wydatkami w przeliczeniu na mieszkańca. Dopiero obserwacja tych samych wskaźników w kolejnych latach pozwoli odpowiedzieć, który z tych modeli okaże się najbardziej skuteczny w dłuższej perspektywie.
Źródło danych: z-dykty.pl, na podstawie oficjalnych sprawozdań budżetowych Ministerstwa Finansów – Rb-27S, Rb-28S, Rb-NDS i Rb-Z – oraz Banku Danych Lokalnych GUS. Podstawowe dane i wskaźniki wykorzystane w tekście dotyczą 2025 roku; porównania rok do roku odnoszą się do 2024 roku. Serwis podaje kwoty w cenach bieżących, a w części porównań prezentuje również własne przeliczenie na ceny 2025 r. z wykorzystaniem wskaźnika cen GUS.



Napisz komentarz
Komentarze