środa, 26 sierpnia 2026 01:46
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Niestety to już koniec! Dni Wina na dobre przeszły do historii

Waldemar Wczasek, większycki producent szlachetnego trunku, przekazał smutną informację adresowaną do wszystkich miłośników Dni Wina, które przez 13 lat dorobiły się miana jednej z najciekawszych imprez w naszym powiecie. Nie odbędzie się ona już ani w tym roku, ani w przyszłych latach.
Niestety to już koniec! Dni Wina na dobre przeszły do historii

Ojciec imprezy i zarazem kojarzony przez lata z winnicą przy ul. Kozielskiej w Większycach Waldemar Wczasek, komentuje sprawę krótko i jednoznacznie.  

- Zaszły w moim życiu pewne zmiany, w związku czym postanowiliśmy tę działalność przerwać. Nie chciałbym zostawić wszystkich z jakimiś domysłami i  dochodzeniem do tego, dlaczego tak się stało. Należy to powiedzieć uczciwie i szczerze, aby nie było żadnych niedomówień, a mianowicie definitywnie zakończyliśmy tę działalność. W tym miejscu chciałbym bardzo zaznaczyć swoją wdzięczność wszystkim przyjaciołom i znajomym, którzy angażowali się w pomoc przy organizacji tego wydarzenia. Miałem taki żelazny team, który przez długie lata mogliśmy podziwiać przy stoiskach. Wyjątkowe osoby, zawsze jednakowo ubrane. Pięknie wyglądali, byli mobilni, dyspozycyjni i stawali wręcz na głowie, aby to wszystko ogarnąć. Bardzo Wam za to dziękuję. Jestem wdzięczny również tym wszystkim polskim i zagranicznym winiarzom, którzy mnie odwiedzali i bardzo chętnie tu przyjeżdżali. Podobnie jest w przypadku producentów zdrowej żywności, którzy przywozili ze sobą te specjały, jak również prowadzącym imprezy, występującym na scenie, wszystkim, którzy budowali namioty, wbijali śledzie, rozwijali kable. Przyszedł wreszcie czas, żeby podziękować Wam moi drodzy uczestnicy, którzy zawsze z dużą radością i tłumnie przybywaliście na Dni Wina. Dziękuję Wam, że świetnie się bawiliście, kupowaliście te trunki i inne specjały, gdyż wystawcy zawsze byli bardzo zadowoleni. Uświetnialiście swoją radością, uśmiechem i serdecznością każdą imprezę. Trzeba przyznać i - nie jest to tylko moje zdanie - że było to wyjątkowe święto, które, co chciałbym podkreślić, nie było nastawione przede wszystkim na komercję, ale na to, aby szerzyć kulturę winiarską. Propagowaliśmy winiarstwo z duszą, gdzie nie chodziło o świetne opakowanie, dobry trunek i medale. Chodziło tu o stworzenie wyjątkowej atmosfery, budowanie ludzkich relacji, sympatycznych więzi. Przy obecnej komercjalizacji wszystkiego, było to przede wszystkim święto miłośników tego szlachetnego trunku, którzy przyszli się spotkać i porozmawiać. Myślę, że to akurat wyszło wspaniale, za co też Wam bardzo dziękuję, ponieważ gremialnie się do tego przyczyniliście. Zamyka się pewien rozdział, ale życie płynie dalej. Chciałbym się więc tak troszkę pożegnać z Wami i z tym wszystkim co było - kończy Waldemar Wczasek.  

Tym samym wieloletnia produkcja wina została przez Waldemara Wczaska zakończona, a co za tym idzie również organizacja wyjątkowego święta, które towarzyszyło nam przez 13 lat. 

To była winiarska przygoda

W 2019 roku „Winnica nad Dwoma Stawami” obchodziła swoje 10-lecie. Stała się ona prawdziwą pasją, która narodziła się zupełnie przypadkowo, bo dziesięć lat wcześniej, Waldek Wczasek wraz z żoną spędzał wakacje w mieście Eger na Węgrzech. 

- Piękna okolica, śliczne miasto. Tam jest wino, które znają wszyscy Polacy, bo sprowadzali je jeszcze za komuny, czyli Egri bikavér, co w tłumaczeniu na język polski oznacza „Egerska bycza krew”. Tam zetknęliśmy się z tą całą kulturą, ponieważ w tym czasie w Eger trwał festiwal wina. Było mnóstwo radości, uśmiechu, rozmów i, co najważniejsze, wystawców wina. Odwiedziliśmy przeróżne piwniczki i winnice. Tam złapałem tego bakcyla.
We wrześniu 2009 roku wróciliśmy z Egeru, a ja już w listopadzie zacząłem przygotowywać miejsce pod pierwszą winorośl i w tym samym miesiącu ją nasadziłem. Sadzi się ją bowiem w listopadzie i na wiosnę. Nie czekałem więc długo, tylko od razu przystąpiłem do działania. Owszem, początkowo miałem chwile zwątpienia. Myślałem, że teren nie do końca się sprawdzi, bo jest zimno i wietrznie. Ale po czasie okazało się, że winorośl jest niesamowicie wdzięczną rośliną. Jeśli poświęci się jej czas i siłę, to potrafi odpłacić niesamowitym plonem – wspomina większycki winiarz.

Bardzo ważnym elementem tej pasji była właśnie organizacja Dni Wina. Przez całą dekadę impreza gościła na początku września w winnicy przy ul. Kozielskiej w Większycach. Uczestniczyło w niej zawsze wielu gości z całej Polski. Natomiast przede wszystkim było to święto adresowane do mieszkańców naszego powiatu. Jego fenomenem było właśnie połączenie wina z kulturą.

W 2023 roku impreza po raz pierwszy w historii została zorganizowana przy Dworku Komorno. Podobnie jak wcześniej udział w tym nietuzinkowym wydarzeniu wzięły tłumy nie tylko miłośników tego szlachetnego trunku, ale również amatorów smacznej i zdrowej żywności oraz niezapomnianych artystycznych doznań.

We wrześniu 2025 roku odbyła się XIII i zarazem ostatnia edycja Dni Wina. Wielka szkoda, bo impreza wyrobiła sobie doskonałą markę w lokalnym środowisku i zdobyła pokaźne grono wiernych sympatyków.

Być może ktoś przejmie schedę po Waldemarze Wczasku i będzie w przyszłości kontynuował te piękne tradycje połączone z organizacją Dni Wina. Nie można tego wykluczyć. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

states 25.08.2026 23:12
A co tam teraz będzie?

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: states Treść komentarza: A co tam teraz będzie? Data dodania komentarza: 25.08.2026, 23:12 Źródło komentarza: Niestety to już koniec! Dni Wina na dobre przeszły do historii Autor komentarza: Regina Treść komentarza: Cóż, może zainwestować w deweloperkę , małe mieszkanka po 20 m pewnie miałyby nabywców. Trochę nakładów i pójdą jak świeże bułeczki. Do tego kawałek zieleni wokół. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 21:58 Źródło komentarza: Tak powstawał pierwszy kozielski market. Od kilku lat obiekt świeci pustkami Autor komentarza: odpiskrs Treść komentarza: ha ha ha dobre sobie. wtopa z polimerami zaczęła się po przejęciu władzy i narracją że wszelkie inwestycje rozpoczęte za poprzedniej władzy są i mają być "be". Orlen kupi instalację a ta zacznie hulać aż miło, wystarczyło ją dokończyć czego nowoczesne światowe menagiery nie potrafiły zrobić. Ściema większa od zaćmienia słońca. Przecież taka inwestycja była konsultowana nie tylko w grupie, ministerstwach - ale także weryfikowane przez grono oświeconych prywatnych firm doradczych. Wtedy się opłacało, teraz ma się nie opłacać. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 20:48 Źródło komentarza: Grupa Azoty: ujawniamy największe biznesowe marnotrawstwo w III Rzeczpospolitej Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: W Gminie w której nic się nie dzieje, nie będzie nic się działo do końca roku... A droga prowadząca do budynku gminy to już istny tor przeszkód.... Tak samo jak droga prowadząca z Wronina Do Radoszów, gdzie włodarzowi zabrakło worka kul by się dogadać z pTreffonem... Data dodania komentarza: 25.08.2026, 18:34 Źródło komentarza: Kanalizacja w Zakrzowie przesunięta. 15 ofert i brak środków w 2026 roku Autor komentarza: Alicja Treść komentarza: Ckliwa historia dla pensjonarek. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:11 Źródło komentarza: Łzy same płynęły, gdy się urodził. Historia Antosia, na którego czekali od lat Autor komentarza: Kupiemieszkanie Treść komentarza: Wszystko wszystkim ale szukałem mieszkania na sprzedaż. Zdjęcie w ogłoszeniach AI nie wyglądają na miejscu. Nawet blisko nie są podobne. A oprowadzający nawet nie wie ile za czynsz jest w mieszkaniu który sprzedaje. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 15:46 Źródło komentarza: Znany YouTuber w Kędzierzynie-Koźlu!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna