Sprawa Patryka M. od ponad roku budzi duże zainteresowanie. 10 sierpnia 2025 roku członkowie Fundacji ECPU Polska przeprowadzili w Kędzierzynie-Koźlu akcję wobec 35-letniego wtedy mężczyzny, który miał wcześniej prowadzić przez internet rozmowy z osobą podającą się za 13-letnią dziewczynkę. Po interwencji fundacji mężczyzna został przekazany policjantom. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Jak opisywaliśmy na łamach Nowej Gazety Lokalnej i portalu Lokalna24, z materiałów zgromadzonych przez fundację wynikało, że rozmowy zawierały treści o charakterze seksualnym. Osobą podającą się za 13-latkę była w rzeczywistości pełnoletnia wolontariuszka ECPU Polska. Według wcześniejszych ustaleń redakcji to mężczyzna miał zainicjować kontakt, a w toku rozmowy wielokrotnie pojawiała się informacja, że jego rozmówczyni ma 13 lat.
Sprawa wywołała dodatkowe emocje, gdy okazało się, że 35-latek pracował w jednym z rodzinnych domów dziecka na terenie Kędzierzyna-Koźla. Po nagłośnieniu sprawy jego umowa została rozwiązana. Jak wówczas ustaliliśmy, przeprowadzono również rozmowy z dziećmi, z którymi miał kontakt w placówce, i nie stwierdzono, aby dochodziło między nimi a mężczyzną do czynności seksualnych.
Początkowo sprawą zajmowała się Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu. Postępowanie zostało jednak zakończone na bardzo wczesnym etapie. Prokuratura uznała wówczas, że brak jest podstaw do dalszego prowadzenia sprawy. Decyzja wywołała sprzeciw Fundacji ECPU Polska, a sprawą zainteresowała się następnie Prokuratura Krajowa. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
W styczniu 2026 roku nastąpił zwrot. Po analizie akt Departament Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej uznał wcześniejszą decyzję o umorzeniu za niezasadną. Polecono podjąć postępowanie i wszcząć śledztwo. Dla zachowania obiektywizmu zdecydowano także, że nie będzie ono dalej prowadzone przez prokuraturę w Kędzierzynie-Koźlu, lecz przez inną jednostkę.
Obecnie śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich pod sygnaturą 3045-0.Ds.309.2026. Zapytaliśmy Prokuraturę Okręgową w Opolu, na jakim etapie znajduje się postępowanie i jakie czynności wykonano od czasu jego przekazania.
– Postępowanie to jest w toku. Do chwili obecnej wykonano szereg działań mających na celu wyjaśnienie okoliczności objętego zawiadomieniem czynu. Przesłuchano świadków, poddano analizie cyfrowe nośniki udostępnione przez zawiadamiającego, zabezpieczono telefon od osoby objętej zawiadomieniem i dokonano odczytu jego zawartości – poinformował nas Stanisław Bar, prokurator Prokuratury Okręgowej w Opolu i rzecznik prasowy tej jednostki.
To oznacza, że śledczy dysponują już nie tylko materiałami przekazanymi przez Fundację ECPU Polska, ale również zawartością telefonu należącego do mężczyzny. Prokuratura na razie nie informuje jednak, jakie ustalenia przyniosła analiza zabezpieczonych danych.
Co szczególnie istotne, śledztwo wciąż prowadzone jest „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie.
– Postępowanie toczy się w sprawie, tj. nikomu nie przedstawiono zarzutów – podkreślił prokurator Stanisław Bar.
Oznacza to, że Patryk M. nie ma obecnie procesowego statusu podejrzanego. Dopiero zgromadzenie materiału, który w ocenie prokuratora dawałby podstawy do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów, mogłoby zmienić jego sytuację procesową.
Sprawa, która w Kędzierzynie-Koźlu została początkowo zakończona jeszcze przed przeprowadzeniem szerokiego postępowania dowodowego, jest więc obecnie szczegółowo badana przez śledczych ze Strzelec Opolskich. Na ostateczną ocenę zabezpieczonych rozmów, danych z telefonu i pozostałych dowodów trzeba jednak poczekać do zakończenia kolejnych czynności.
Przeczytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze