Reklama
niedziela, 17 maja 2026 02:55
Reklama
Reklama
Reklama

Nowy film w reżyserii kędzierzynianina Pawła Maślony opowiada o Kościuszce

Jacek Braciak jako Tadeusz „Kos” Kościuszko, Bartosz Bielenia jako szlachecki bękart walczący o marzenia, Jason Mitchell w roli byłego niewolnika, kompana Kościuszki, Robert Więckiewicz w roli rosyjskiego rotmistrza i debiutująca Matylda Giegżno w roli Pocztylionki. Poznajcie głównych bohaterów „Kosa” – najnowszego filmu pochodzącego z Kędzierzyna-Koźla reżysera Pawła Maślony. Obraz wejdzie na ekrany kin w 2023 roku.
  • Źródło: Gildia Reżyserów Polskich
Nowy film w reżyserii kędzierzynianina Pawła Maślony opowiada o Kościuszce

Źródło: KOS | reż. Paweł Maślona/ fot. Łukasz Bąk

Jak donosi portal Gildia Reżyserów Polskich obraz wejdzie na ekrany kin w 2023 roku.

Wiosna 1794 roku, w Polsce wrze. Do kraju wraca generał Tadeusz „Kos” Kościuszko (Jacek Braciak), który planuje wzniecić powstanie przeciwko Rosjanom, mobilizując do tego polską szlachtę i chłopów. Towarzyszy mu wierny przyjaciel i były niewolnik, Domingo (Jason Mitchell). Tropem Kościuszki wraz z listem gończym podąża bezlitosny rosyjski rotmistrz, Dunin (Robert Więckiewicz), który za wszelką cenę chce schwytać generała, zanim ten wywoła narodową rebelię. W tym samym czasie młody chłop, Ignac (Bartosz Bielenia), szlachecki bękart, marzy o nadaniu herbu i majątku przez swojego nieprawego rodzica, Duchnowskiego (Andrzej Seweryn), który tuż przed śmiercią uwzględnia go w testamencie - czytamy na portalu Gildia Reżyserów Polskich. 

Gdy ojciec umiera, chłopak musi uciekać przed swoim przyrodnim bratem, Stanisławem (Piotr Pacek), który nie chce dopuścić do realizacji ojcowskiej woli. Ignac kradnie testament i ma tylko dwa dni, aby stawić się z nim przed sądem i udowodnić swój tytuł szlachecki. W trakcie ucieczki Ignac spotyka na swojej drodze Domingo, a między mężczyznami tworzy się silna więź porozumienia, mimo że obaj nie znają nawzajem swojego języka. Razem trafiają do dworku Pułkownikowej (Agnieszka Grochowska), gdzie Kościuszko ukrywa się, czekając na negocjacje z magnatami. Kos jest nieufny wobec Ignaca i trzyma go w areszcie, jednak w decydującym momencie to właśnie w rękach niepozornego szlacheckiego bękarta będą leżały losy powstania. Gdy nadejdzie chwila próby, Ignac będzie musiał wybrać – czy dalej podążać za swoim herbowym marzeniem i dziedzictwem ojca, czy też przyłączyć się do „Kosa” Kościuszki i walczyć z nim o najwyższą stawkę.

Producenci „Żeby nie było śladów”, „Ostatniej Rodziny”, „Wszyscy moi przyjaciele nie żyją”, „Patersona” oraz nominowanego do Oscara „Bożego Ciała” przedstawiają spektakularną, międzynarodową superprodukcję, przenoszącą widza w czasy Tadeusza Kościuszki. W rolach głównych występują: Bartosz Bielenia, Jacek Braciak, Robert Więckiewicz, Agnieszka Grochowska, Łukasz Simlat, Andrzej Seweryn, Piotr Pacek, debiutująca na dużym ekranie Matylda Giegżno oraz uznany amerykański aktor Jason Mitchell („Straight Outta Compton”). Reżyserem „Kosa” jest Paweł Maślona, autor „Ataku paniki” – jednego z najgłośniejszych debiutów fabularnych ostatnich lat. Film powstaje na podstawie debiutanckiego scenariusza Michała A. Zielińskiego nagrodzonego w konkursie scenariuszowym Script Pro 2020.

Producentami obrazu są Leszek Bodzak i Aneta Hickinbotham ze studia Aurum Film oraz Daniel Baur z niemieckiej grupy K5 International, odpowiedzialnej także za międzynarodową dystrybucję filmu. „Kos” to również pierwsza kinowa koprodukcja platformy streamingowej Viaplay w Polsce. Film jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. „Kos” to ostra jak szabla, porywająca i nowoczesna, wypełniona wartką akcją i emocjami uniwersalna opowieść o ludziach, którzy w imię wolności i równości, pokonali wzajemne uprzedzenia i dzielące ich różnice.

 „Interesują nas dobre historie. Kiedy pierwszy raz przeczytałem scenariusz Kosa wraz z Anetą Hickinbotham, to ujęło nas jak świetnie jest to skonstruowana opowieść. Po hollywoodzku, z wyrazistymi bohaterami, ze stawką, konfliktem, dylematami moralnymi. Film balansuje między kinem historycznym, a opowieścią o ludziach, o marzeniach. Kos to dynamiczne kino akcji, z wieloma zaskakującymi zwrotami w fabule. Dodatkowo cieszy nas to, że powstaje on w oparciu o debiutancki scenariusz i jest reżyserowany przez młodego twórcę. Takiego kina historycznego w Polsce jeszcze nie było” – opowiada o filmie jego producent, Leszek Bodzak.

Kos jest pierwszą polską produkcją platformy Viaplay, która niedawno debiutowała na naszym rynku. „Celem Viaplay jest opowiadanie ważnych historii, przedstawiających fascynujące losy bohaterów, które mogą stanowić inspirację dla widzów na całym świecie. Nasz udział w tej produkcji pokazuje ogromne ambicje oraz rosnące zaangażowanie Viaplay w Polsce. Chcemy odgrywać pozytywną rolę w polskim przemyśle filmowym oraz współpracować z najlepszymi i najbardziej utalentowanymi twórcami, których dzieła są nagradzane i poruszają widzów na całym świecie” – Filippa Wallestam, Chief Content Officer Viaplay Group, koproducent filmu.

 Artykuł wykorzystuje materiały dystrybutora Kino Świat


KOS | reż. Paweł Maślona/ fot. Łukasz Bąk

KOS | reż. Paweł Maślona/ fot. Łukasz Bąk

KOS | reż. Paweł Maślona/ fot. Łukasz Bąk

KOS | reż. Paweł Maślona/ fot. Łukasz Bąk

KOS | reż. Paweł Maślona/ fot. Łukasz Bąk

KOS | reż. Paweł Maślona/ fot. Łukasz Bąk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: WędkarzTreść komentarza: Ze zdjęcia myślałem że będzie nowy kanał. A tu aż ścieżka rowerowa z nikąd do nikąd.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 21:30Źródło komentarza: W Kędzierzynie-Koźlu ma powstać nowa trasa rowerowa wzdłuż Kanału GliwickiegoAutor komentarza: BzyczekTreść komentarza: Bardzo dobry pomysł czekający na realizację już ponad 50 lat.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 17:55Źródło komentarza: W Kędzierzynie-Koźlu ma powstać nowa trasa rowerowa wzdłuż Kanału GliwickiegoAutor komentarza: camesTreść komentarza: Obojętnie jaki pochód, zawsze na jego czele.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 17:22Źródło komentarza: Ograniczenie tonażu na trasie Bierawa–Cisek. Bierawa mówi „stop” ciężarówkomAutor komentarza: Kierowca +Treść komentarza: Stan tej drogi to efekt wieloletnich działań zarządcy i właściciela a może nie jest zbudowana pod takie ciężkie pojazdy. Każdy, który jeździł ta droga to zauważył, że tylko dokłada się skrajne łaty na chyba wątpliwej jakości podłoże. Wkrótce takie cerowanie i tak popęka i odpada. Ciężkie pojazdy jeździły tam zawsze a więcej jak jest nowy most. Tu nie jest jedna żwirownia w czy fabryka chemiczna lub zapraw budowlanych w tym rejonie. Technologia transportu się zmienia szybciej niż inwestycje ale nie tak szybko żeby nie dało się tego przewidzieć i odpowiednio planować. Gminy korzystają z podatków od firm a czy nie można się porozumieć o współfinansowanie z nimi o inwestycje. Dużo pytań i wątpliwości a mam kierowcom zostaje walczyć z wiatrakami. Osobiście przez lata jazdy zniszczyłem na tej drodze dwie opony i jedna felgę w kałużach wyrwach na skraju drogi.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 08:56Źródło komentarza: Ograniczenie tonażu na trasie Bierawa–Cisek. Bierawa mówi „stop” ciężarówkomAutor komentarza: RealistaTreść komentarza: A to się obudzili !!!! Żadna droga która nie przeszła modernizacji w ciągu ostatnich 10 lat nie wytrzyma tego obciążenia a dochodzi do tego przeładowania wanien z 26 do 32÷34 ton Trzeba było o tym myśleć przed wydaniem koncesji wydobywczej .Data dodania komentarza: 16.05.2026, 08:24Źródło komentarza: Ograniczenie tonażu na trasie Bierawa–Cisek. Bierawa mówi „stop” ciężarówkomAutor komentarza: RobolTreść komentarza: Oglądanie cudzych zdjęć z wycieczki. Jak mogło mnie to ominąć?Data dodania komentarza: 16.05.2026, 06:49Źródło komentarza: Lemury, baobaby i… miejskie krzewy. Jarosław Kret w MBP. ZDJĘCIA
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 17 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna