poniedziałek, 7 września 2026 14:13
Reklama
Reklama
Reklama

Udział w olimpiadzie w Wieruszowie mali druhowie będą miło wspominać

Mimo że wyniki kwalifikacji drużyn do zawodów jeszcze się nie pojawiły, oni już ochoczo uczestniczyli w treningach. Młodzi strażacy z OSP Polska Cerekiew już po raz trzeci uczestniczyli w Międzynarodowej Olimpiadzie Dziecięcych Drużyn Pożarniczych.
Udział w olimpiadzie w Wieruszowie mali druhowie będą miło wspominać

Autor: archiwum prywatne

Trenowali, aby się bawić. Bawili się, aby się uczyć. Nie przeszkadzało im zatem, że szlifują formę na zawody, do udziału w których akcesu wciąż jeszcze nie mają. 

- Czego dzieci się nauczą, zostanie już z nimi - przekonuje druhna Katarzyna Piegsa. W OSP Polska Cerekiew młodych adeptów pożarnictwa szkoli wraz z prezesem jednostki Dariuszem Wieczorkiem oraz skarbnikiem Januszem Szulką.

Formę podnosiło przez zawodami 12 maluchów w wieku 5-10 lat. W olimpiadzie miało uczestniczyć 10 druhów. Jednak doświadczenie uczy, żeby wyćwiczyć więcej dzieci, jeśli są chętne, nigdy bowiem nie wiadomo, co się wydarzy.

Ćwiczyli głównie z panią Katarzyną. - Maluchy były bardzo przejęte, zależało im, aby się wszystkiego nauczyć, wkładały całe swoje serduszka w przygotowanie do zawodów. Przy okazji mieliśmy świetną zabawę - mówi Katarzyna Piegsa.

Pojechali autobusem razem z drużyną z Dziergowic. Transport zapewniły gmina Polska Cerekiew i Bierawa.

Do wyboru były cztery konkurencje. Oni brali udział we wszystkich. Najpierw musztra, w której dzieci wypadły perfekcyjne. Później bojówka - ćwiczenie na mokro. Następnie była sztafeta. A na końcu zadanie z małą sikawką użyczoną przez organizatorów.

Nasi mali strażacy wszystkie zadania wykonali z ogromnym zaangażowaniem, co przełożyło się na bardzo dobre wyniki.

- Jestem dumna z moich małych podopiecznych. W bojówce, na przykład, mieli czas 49 sekund - jeden z najlepszych. Wiedziałam, że są świetnie przygotowani i będą najlepsi. Jednak, wiadomo, stres robi swoje, ale u nich go chyba nie było - mówi opiekunka drużyny.

Na kolejną imprezę pojadą do Pokrzywnicy 6 sierpnia. Do regionalnych zawodów sikawek konnych młodzieży do lat 18 przygotowywać się będą wszystkie drużyny dziecięce i młodzieżowe działające w jednostce z Polskiej Cerekwi.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hir Treść komentarza: Nieźle zamulone. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: Jakub L. rozpoznał siebie na monitoringu. Prokuratura ujawnia nowe fakty w sprawie zabójstwa Autor komentarza: Temida Treść komentarza: A jaka jest godzina zgonu? Ponoć między 16:30-18:30. " Nagranie" z 16:53, to zostaje 1h 37 min do odnalezienia ciała. Niecałe 5km dystansu i pełno skrótów. To nagranie to dowód z dupy Data dodania komentarza: 7.09.2026, 13:13 Źródło komentarza: Rodzice podejrzanego o zabójstwo Diany zabierają głos. Matka: Mam nagrania, syn ma alibi Autor komentarza: suweren Treść komentarza: Czyli nagranie z monitoringu jest sfałszowane. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 10:17 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: obserwator z Miasta Możliwości Treść komentarza: chodzi o klikalność, a dziady i babcie już dawno skazały go na śmierć, poczytaj fejsa, baby z imienia i nazwiska skazały go na śmierć... Data dodania komentarza: 7.09.2026, 09:14 Źródło komentarza: Nagranie w sprawie zabójstwa w Kędzierzynie-Koźlu. Monitoring pokazuje mężczyznę o godz. 16.53 Autor komentarza: tuptuś Treść komentarza: Kogo to obchodzi, dajcie policji pracowac, a nie teraz ciągnięcie tematu, żeby dziadki miały o czym dyskutować. Gorzej jak telenowela. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 06:55 Źródło komentarza: Nagranie w sprawie zabójstwa w Kędzierzynie-Koźlu. Monitoring pokazuje mężczyznę o godz. 16.53 Autor komentarza: Czesio Treść komentarza: Chwila.. chwila.. A ten drugi starszy syn jest podobny do Jakuba? Może starszy macza w tym palce a młody go kryje... Data dodania komentarza: 7.09.2026, 06:34 Źródło komentarza: Rodzice podejrzanego o zabójstwo Diany zabierają głos. Matka: Mam nagrania, syn ma alibi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna