Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

XII Dzień Wina w Komornie znów przyciągnie tłumy ludzi. ZDJĘCIA i FILM

Zbliża się organizowany już po raz dwunasty Dzień Wina. Do udziału w tym nietuzinkowym wydarzeniu zapraszają: władze gminy Reńska Wieś, właściciele Dworku Komorno, gdzie zaplanowano tegoroczne święto oraz niezastąpiony pomysłodawca imprezy, czyli większycki przedsiębiorca Waldemar Wczasek.
XII Dzień Wina w Komornie znów przyciągnie tłumy ludzi. ZDJĘCIA i FILM

Przypomnijmy, przez całą dekadę impreza gościła na początku września w winnicy przy ul. Kozielskiej w Większycach. Jednak w 2023 roku pierwszy raz w historii Dzień Wina został zorganizowany na terenie Dworku Komorno i również - pomimo zmiany lokalizacji - cieszył się ogromnym zainteresowaniem gości nie tylko z naszego powiatu i regionu. 

Organizatorzy gorąco zachęcają do udziału w tym nietuzinkowym wydarzeniu nie tylko miłośników tego szlachetnego trunku, ale również amatorów smacznej i zdrowej żywności oraz niezapomnianych artystycznych doznań.

Trudne doświadczenie

Być może niektórzy zastanawiali się czy tegoroczny Dzień Wina dojdzie do skutku, biorąc pod uwagę fakt, że aura była nadzwyczaj uciążliwa. Nie był to łatwy rok dla producentów wina z uwagi na przymrozki, które wyrządziły bardzo wiele szkód w uprawach winorośli. 

- Chyba trzeba się powoli przyzwyczajać w naszej szerokości geograficznej do tego, że te przymrozki mogą się pojawiać nieco później i być tak silne, że żadna metoda ogrzewania nie pomoże. Spodziewałem się tych przymrozków, bo takie zresztą były prognozy. Przypuszczałem, że będzie naprawdę źle i tak niestety było - przyznaje Waldemar Wczasek. - Pomimo podjętych działań ochronnych zmarzło praktycznie wszystko. Liczyliśmy się z tym, że straty będą wysokie. Dlatego zwłaszcza przyszły rok będzie trudny jeśli chodzi o wino. Tegoroczne przymrozki były trudnym doświadczeniem zarówno dla mnie, jak i dla innych winiarzy. 

Nasz rozmówca przyznaje, że 2024 rok zdecydowanie odbiega od wieloletniej normy.

- Jest on dziwny, wręcz anormalny. Doświadczamy pewnego przesilenia w przyrodzie, bo aż takich przymrozków to ja prawdę mówiąc nie pamiętam. Było  na minusie ze 2-3 stopnie, ale minus 6 stopni Celsjusza? Pojawiła się nam królowa lodu i mam nadzieję, że w następnych latach nie będzie aż tak ekstremalnych powtórek. Moja winnica w tej chwili odpoczywa. Dostała rok przerwy. Jest zdrowa, nie ma żadnych chorób i z tego też trzeba się cieszyć. Czasami przyroda sama potrafi zadbać o siebie. Tak na to patrzę i nie załamuję rąk. Natomiast w przyszłym roku, mam nadzieję powrócimy do starego schematu i będziemy produkować wina – zakłada większycki winiarz.

Dwudniowe wydarzenie 

Mimo przeciwności losu impreza odbędzie się w sobotę oraz niedzielę 7 i 8 września. Będzie to zatem dwudniowe wydarzenie organizowane jak zawsze z wielkim rozmachem. 

Pierwszy dzień taki jak zawsze, pełen radości, wina i śpiewu. Będą koncerty, liczne występy. Nad częścią artystyczną czuwa bardziej Urząd Gminy Reńska Wieś. Oczywiście liczymy też na dobrą frekwencję, bo w sobotę nasze święto będzie połączone z dożynkami. Będą więc zapewne korony dożynkowe, pochody, wjazd bachusa. Dwa dni dla zresetowania się i przedniej zabawy – wylicza Waldemar Wczasek. 

Imprezę otworzy oficjalnie - podobnie jak w poprzednich latach - Bachus, czyli rzymski bóg płodności, wina, winnej latorośli i rozpasania. Zawsze pojawia się on w towarzystwie pięknych i uśmiechniętych „bachusanek”. Natomiast za Bachusa przebierze się zapewne Waldek Wczasek, bo raczej trudno wyobrazić sobie kogoś innego w tej roli.  

- Na drugi dzień, który będzie przedłużeniem sobotnich atrakcji zaplanowaliśmy pewną niespodziankę, ale wszystkiego dowiemy już na miejscu. Mamy taki pomysł, aby przeprowadzić małe zawody winiarskie i już w sobotę będziemy szukali chętnych do udziału w niedzielnej rywalizacji. Musimy to bowiem wszystko dobrze zaplanować. Przygotujemy do tego celu specjalne stanowiska. Zawody nie będą trudne, proszę się raczej nastawić na dobrą zabawę. Nie ma się zatem czego obawiać - uchyla rąbka tajemnicy Waldek Wczasek. - Będą różne konkurencje, wbrew pozorom niezwiązane wyłącznie z degustacją wina. Pojawi się część sprawnościowa, będzie nalewanie wody do kieliszka. Nie trzeba być zatem jakimś znawcą wina, żeby wziąć udział w tym konkursie. Warto skorzystać z tej okazji, tym bardziej, że nagroda będzie naprawdę ciekawa. 

Nie tylko z Polski

W tym roku na miejscu poza szlachetnym trunkiem będzie można nabyć: sery, oleje, czy nawet hiszpańskie wędliny. Winiarze przyjadą nie tylko z Opolszczyzny, czy też z innych regionów Polski, ale także ze Słowacji i Węgier. Organizatorzy przewidują pojawienie się około 10 stoisk winiarskich. 

Nasz rozmówca zachwala bardzo otoczenie dworku Komorno. Jego zdaniem to wymarzone miejsce na Święto Wina.

- Jest tam bardzo przyjemnie, ładnie i elegancko. Zamówiliśmy piękny i duży namiot. Oczywiście liczymy, jak zawsze, na piękną pogodę - dodaje. 

Natomiast jeśli chodzi o transport, to każdy chętny będzie mógł podjechać do Komorna specjalnie podstawionymi autobusami. Organizatorzy podadzą z wyprzedzeniem godziny odjazdu autobusów z Kędzierzyna-Koźla do Komorna. Autobusy te będą też kursować w drogę powrotną. 

- W tym przypadku przewidujemy podobne rozwiązania jak w zeszłym roku. Goście bez problemu będą się mogli dostać do Komorna, a także wrócić potem do domu. Myślę, że uda się ten powrót zorganizować nawet w tych późniejszych, wieczornych godzinach, a to dlatego, że planujemy w Komornie naprawdę długą zabawę taneczną. Zapraszamy - kończy Waldemar Wczasek.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama