Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:00
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ogromne straty po pożarze w Bierawie. Film i zdjęcia

Po 20 godzinach pracy strażaków, czas na sprzątanie pogorzeliska. Straty są ogromne. Lokatorzy stracili niemalże wszystko. Jest jednak nadzieja na wyremontowanie budynku i odbudowę dachu.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

20 zastępów straży pożarnej i około 55 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej brało udział w akcji gaszenia pożaru i rozbieraniu dachu w budynku przy ulicy Kościelnej w Bierawie. Pożar wybuchł w poniedziałek, 25 listopada około godziny 13. Z pierwszego zgłoszenia wynikało, że doszło do pożaru sadzy w kominie. Kiedy pierwsze zastępy były w drodze, strażacy otrzymali informację, że ogień rozprzestrzenił się już na poddasze i dach. Z każdą chwilą było coraz niebezpieczniej. Lokatorzy opuścili swoje mieszkania jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej.

- Nasi strażacy próbowali dostać się na górę, ale ze względu na to, że była tam wysoka temperatura - ponad tysiąc stopni Celsjusza i bardzo duże zadymienie, nie byli w stanie za długo się tam utrzymać. Ewakuowali zwierzęta które pozostały w budynku - powiedział mł. bryg. Marek Kocielski. zastępca komendanta Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu.

Przez pierwsze 90 minut akcji strażacy nie mieli możliwości wejścia do środkowej części budynku i zlokalizowania źródła pożaru. Problemem okazało się poddasze, które zostało podzielone grubym murem i do niektórych pomieszczeń nie było dojścia. 

- Gaszenie z zewnątrz nie jest dobrym pomysłem. Trzeba dostać się do środka. Dlatego w późniejszych działaniach pomogła nam firma budowlana pracująca obok. Przy użyciu ich podnośnika przygotowaliśmy się do podniesienia dachu. Wcześniej rozpoznaliśmy wszystkie wejścia na górę, było ich łącznie trzy. Kiedy podnieśliśmy poszycie dachu, ogień się nieco wzniecił, ale za to obniżyła się temperatura na poddaszu i mogliśmy przystąpić do gaszenia i lokalizowania pożaru - dodał Marek Kocielski.

Kolejne dwie godziny, to rozbiórka spalonego dachu. Strażacy usuwali blachy i nadpalone krokwie oraz elementy, które mogły same spaść. Na miejsce został zadysponowany również podnośnik strażacki ze Strzelec Opolskich, jednak po krótkiej chwili pracy uległ awarii i konieczne było sprowadzenie kolejnego podnośnika z Krapkowic. Najważniejsze, że nikomu się nic nie stało. Straty jednak są bardzo duże.

- Poddasze zostało całkowicie spalone i zniszczone. W niższej kondygnacji, gdzie były mieszkania, to od strony ulicy są jedynie straty po pożarowe, wynikające z napływającej wody. Niestety od strony podwórka dach uległ zawaleniu i częściowo opadł. Był to lekki dach wykonany z regipsów i płyt OSB podczepionych do krokwi. Więc te mieszkania częściowo od góry zostały zawalone. Nie dopuściliśmy do rozprzestrzenienia się ognia w dół i na boki. Dwa skrajne lokalne, czyli sklep mięsny po jednej stronie i mieszkania z szarą elewacją po drugiej stronie były chronione przez nas cały czas. Udało nam się to obronić. No i oczywiście cały parter. Pierwsze piętro też broniliśmy, ale na to co spadło z sufitu nie mieliśmy wpływu - podkreślił zastępca komendanta KP PSP.

Wstępne straty oszacowano na blisko 600 tysięcy złotych. Uratowane mienie, to około 400 tysięcy złotych. Sprzątanie po pożarze zakończyło się o godzinie 3 w nocy. Na miejscu został jeden zastęp straży pożarnej, który nadzorował pogorzelisko do przyjazdu policyjnych techników. Cała akcja trwała 20 godzin.

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna