Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 20:35
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Stary piec z Reńskiej Wsi zyskał drugie życie w Radzionkowie

W Gminnym Ośrodku Kultury w Reńskiej Wsi chciano znaleźć sposób na ponowne wykorzystanie starego pieca kuchennego, który przez długie lata służył w budynku instytucji. Idea została zrealizowana dzięki restauratorowi z Górnego Śląska. Dzięki jego inicjatywie udało się nie tylko uniknąć niepotrzebnego wyrzucenia sprzętu, ale także sprawić, że wciąż służy on ludziom - choć w zupełnie nowym miejscu.
Stary piec z Reńskiej Wsi zyskał drugie życie w Radzionkowie
Piec w reńskim GOK-u swoje odsłużył. Ulepszone urządzenie świetnie spełnia swoją rolę w nowym miejscu.

Źródło: Bar U Adasia, GOK w Reńskiej Wsi

Podczas generalnego remontu ośrodka sprzed kilku lat postanowiono, by nie pozbywać się starego pieca - wówczas w jego miejsce pojawiła się nowoczesna konstrukcja - ale spróbować dać mu drugie życie. Stąd zamiast wyrzucić urządzenie, zadecydowano, by przekazać go komuś, kto potrafiłby wydobyć stale drzemiący w nim potencjał. Ogłoszenie o inicjatywie, opublikowane wtedy na profilu facebookowym instytucji, dotarło do tysięcy odbiorców.

Ostatecznie piec trafił w ręce Adama Skutnika, właściciela "Baru U Adasia" w Radzionkowie koło Bytomia. Niedawno pan Adam zakończył jego czasochłonną renowację. Dziś urządzenie nie tylko wciąż działa, ale też stanowi serce jego lokalu, gdzie przygotowywane są domowe posiłki.

"To wspaniałe, że udało się ocalić coś, co miało swoją historię, a teraz daje radość i smak kolejnej społeczności!” - nie kryje radości dyrektor GOK-u w Reńskiej Wsi Dominika Marzec-Radłowska, przekazując to w poście na Facebooku. W dalszej części wiadomości podkreśla, że pan Adam nie tylko uratował stare urządzenie, ale także z powodzeniem wkomponował je w swoją działalność. Dziś na tym samym, ale odrestaurowanym sprzęcie, przygotowuje się smaczne posiłki.

- Tamten piec był wykorzystywany w naszym ośrodku od początku jego działalności, czyli od około 1986 roku - rozmawiamy z Dominiką Marzec-Radłowską. - Wymieniony został ze względu na remont GOK-u oraz fakt, że rzadko kiedy już był używany - w większości przypadków osoby lub instytucje, które organizują u nas wydarzenia, wybierają catering niż tradycyjne gotowanie na miejscu. Bardzo szkoda było nam wyrzucić tamten piec - opublikowaliśmy więc post na Facebooku z nadzieją, że ktoś się pokusi, by dać staremu sprzętowi drugie życie. Odezwało się kilka chętnych osób, ale ostatecznie to pan Adam samodzielnie zdemontował piec, a dziś przysłał zdjęcie, na którym widać, jak pięknie urządzenie działa w jego restauracji - dodaje.

Więcej w 5. numerze "Nowej Gazety Lokalnej", który ukaże się 25 lutego  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama