Rejestracja w DKMS jest naprawdę łatwa — zajmuje tylko kilka minut, a może oznaczać całe życie dla drugiego człowieka. Nie trzeba być lekarzem ani bohaterem z filmu. Wystarczy mieć serce i gotowość, by pomóc.
To piękny przykład, że służba nie kończy się na mundurze. Żołnierz to nie tylko obrońca granic, ale także człowiek gotowy stanąć do walki o czyjeś życie — nawet w zupełnie inny sposób. Dla wielu osób chorych na nowotwory krwi jedyną szansą na wyzdrowienie jest przeszczep szpiku. Każdego dnia ktoś czeka na swojego „bliźniaka genetycznego”. Czasem wystarczy jedna decyzja, jeden prosty krok, aby stać się dla kogoś nadzieją. Dlatego zachęcamy: dołączcie do bazy DKMS. Może właśnie Ty jesteś tą osobą, na którą ktoś czeka. Razem możemy ratować życie - czytamy na facebookowym profilu Wojskowego Centrum Rekrutacji w Kędzierzynie-Koźlu.
Jeśli ktoś chciałby dołączyć do tego elitarnego grona, może to uczynić w każdej chwili. Szczegóły poniżej.


















Napisz komentarz
Komentarze