Od początku tego roku ZUS z urzędu przelicza emerytury przyznane lub przeliczone w czerwcu w latach 2009–2019 oraz renty rodzinne po osobach, których dotyczyły te zasady. Tak zwani czerwcowi emeryci nie muszą podejmować żadnych działań, bo całą operację ZUS prowadzi z urzędu. Jeśli nowa kwota byłaby niższa, świadczenie pozostaje bez zmian.
- Z dotychczasowych przeliczeń wynika, że na Opolszczyźnie czerwcowi emeryci zyskują średnio 204,77 złotych, a średnia dla całego kraju to 203,80 złotych. Każda osoba, której wyliczyliśmy emeryturę na nowo, otrzyma od nas decyzję z aktualną kwotą emerytury bądź renty rodzinnej po osobach, których te zasady dotyczą - informuje Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS.
W skali kraju poziom korzyści wynikający z przeliczenia czerwcowych emerytur różni się. Na podstawie styczniowych wyliczeń najbardziej skorzystali emeryci z województwa śląskiego i wielkopolskiego, gdzie zyskali odpowiednio 2223,68 zł i 215,92 zł. Najskromniejsze podwyżki dotyczyły świadczeniobiorców z województwa małopolskiego – 183,19 zł i świętokrzyskiego – 178,31 zł
Na podstawie ustawy z 5 sierpnia 2025 r. ZUS przeliczył 23,3 tys. świadczeń wypłacanych w styczniu 2026 r.: w 19,5 tys. przypadków (84 proc.) wypłata była wyższa, w 3,8 tys. przypadków (16 proc.) przeliczenie nie wpłynęło na wysokość świadczenia. Większość spraw dotyczy emerytur – to 98 proc. wszystkich przeliczeń. Renty rodzinne stanowią 2 proc. Przeliczenia częściej obejmują świadczenia pobierane przez kobiety (66 proc.), niż przez mężczyzn (34 proc.). Dzięki nowym zasadom świadczeniobiorcy zyskali średnio 203,80 zł miesięcznie. Przeliczenia są możliwe, ponieważ w latach 2009-2019 stosowano mniej korzystne zasady waloryzacji składek. Teraz ZUS przyjmuje rozwiązania takie jak przy ustalaniu emerytury w maju – jeśli jest to korzystniejsze – a następnie waloryzuje świadczenia do dziś.
Wszystkie sprawy zostaną zakończone do 31 marca 2026 r. - Realizujemy ustawę zgodnie z harmonogramem. Naszym celem jest sprawne i rzetelne przeliczenie świadczeń, bez wniosków i jakichkolwiek formalności po stronie klientów - mówi Bartosz Gaca, dyrektor Departamentu Świadczeń Emerytalno-Rentowych ZUS.


















Napisz komentarz
Komentarze