O wizycie z życzeniami poinformował w mediach społecznościowych wójt Tomasz Kandziora, podkreślając, że jubilatka zachwyca humorem i pamięcią pełną opowieści z minionych lat.
Pani Bronisława przeżyła wiele dramatycznych wydarzeń związanych z burzliwymi losami XX wieku. Uciekła z rodziną przed Rzezią Wołyńską, była ewakuowana w głąb Niemiec, a podczas nalotu na Drezno omal nie straciła życia. Po wojnie trafiła na Dolny Śląsk, gdzie poznała swojego przyszłego męża, pochodzącego z Kędzierzyna‑Koźla. Od kilkunastu lat mieszka u syna w Reńskiej Wsi i – jak zaznaczył wójt – jest prawdziwą skarbnicą historii.
Włodarz złożył jubilatce życzenia, wręczył upominek i zapowiedział, że spotkają się ponownie za rok, by wspólnie świętować jej setne urodziny.


Napisz komentarz
Komentarze