wtorek, 22 września 2026 04:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Najlepsze mosty powstają między ludźmi – rzecz o polsko-czeskiej integracji

Jedni mieszkają nad Odrą, inni po drugiej stronie granicy. Mówią różnymi językami, wychowali się w odmiennych realiach i pielęgnują własne tradycje. A jednak od lat znajdują wspólny język – życzliwości, ciekawości i otwartości. Polsko-czeskie projekty senioralne z udziałem mieszkańców Kędzierzyna-Koźla pokazują, że najtrwalsze mosty powstają nie nad rzekami, lecz między ludźmi.
Najlepsze mosty powstają między ludźmi – rzecz o polsko-czeskiej integracji
Nie ma złej pogody, kiedy jest dobry humor - uczestnicy rejsu po Odrze w ramach projektu Dorzecze Odry -miejsce powiązań transgranicznych

Dziewięć lat sąsiedzkiej przyjaźni

Deszcz nie zachęcał do wyjścia z domu, a niebo nad Odrą przez większą część dnia pozostawało zasnute chmurami. Mimo to uczestnicy czerwcowego rejsu wracali do domu z uśmiechami. Na dolnym pokładzie statku nie było miejsca na pogodowe narzekania – rozbrzmiewały tam biesiadne piosenki śpiewane po polsku i po czesku, a gromki śmiech skutecznie zagłuszał odgłosy deszczu. Kto by się nim przejmował? Tak wyglądało jedno z kilku wydarzeń realizowanych w ramach projektu „Dorzecze Odry – miejsce powiązań transgranicznych”.

Partnerami przedsięwzięcia są Stowarzyszenie Uniwersytet Trzeciego Wieku Ziemi Kozielskiej oraz Mikulovický spolek aktivních seniorů (Mikulovickie Stowarzyszenie Aktywnych Seniorów). Projekt został dofinansowany z Funduszu Małych Projektów 2021–2027 w Euroregionie Pradziad w ramach programu Interreg Czechy–Polska. Zakłada realizację pięciu wspólnych działań integracyjnych odbywających się po obu stronach granicy – w Kędzierzynie-Koźlu i Mikulovicach. 

Choć przedsięwzięcie dopiero w tej edycji uzyskało zewnętrzne wsparcie finansowe, współpraca między organizacjami trwa już od dziewięciu lat. To wystarczająco długo, by z oficjalnych partnerów stać się po prostu dobrymi znajomymi. Seniorzy zgodnie podkreślają, że lubią się odwiedzać, cieszą się na każde spotkanie i nie traktują już wyjazdów do sąsiadów jako zagranicznej wyprawy. Dla wielu z nich Mikulovice czy Kędzierzyn-Koźle stały się miejscami kojarzonymi przede wszystkim z życzliwymi ludźmi.

Przed uczestnikami projektu jeszcze dwa wydarzenia, które odbędą się po czeskiej stronie granicy. Potem przyjdzie czas na planowanie kolejnych wspólnych działań. Jedno jest pewne, jak podkreśla Teresa Bączkowska – prezes SUTW Ziemi Kozielskiej: „My już nie potrafimy inaczej, będziemy działać wspólnie dalej, bo po prostu się lubimy. Dla obu stron to wspaniała okazja, żeby poznać się wzajemnie i razem, bez względu na miejsce zamieszkania, cieszyć się życiem na emeryturze”.

Wspólnie przez granice pokoleń

To jednak nie jedyny przykład polsko-czeskiej współpracy seniorów, w którym bierzemy aktywny udział. Równolegle realizowany jest projekt „Wspólnie przez granice pokoleń”, który łączy pięć zaprzyjaźnionych miast: Kędzierzyn-Koźle, Świdnicę, Náchod, Folklorní soubor Barunka Česká Skalice oraz Kłodzko.

Przedsięwzięcie rozpisano na dwa lata i wypełniono różnorodnymi formami aktywności – od tematycznych warsztatów międzynarodowych po duże spotkania integracyjne organizowane w każdym z partnerskich miast. Ważnym elementem projektu są działania promujące ekologiczne rozwiązania i świadome podejście do środowiska, dlatego uczestnicy (tym razem również międzypokoleniowo) regularnie biorą udział w warsztatach poświęconych tej tematyce.

Sam czerwiec obfitował w ciekawe wydarzenia projektowe. Seniorzy spotkali się podczas integracyjnego pikniku w Świdnicy, odwiedzili Česką Skalice, gdzie uczestniczyli w festynie inspirowanym tradycjami nocy świętojańskiej. Było wyplatanie wianków, nauka pieśni ludowych i wspólny tzw. taniec kołowy. Kolejnym punktem programu był wyjazd integracyjny do Náchodu i okolic – z wizytą w skansenie, spacerem po pałacowym parku i możliwością zajrzenia do tradycyjnej zagrody dla zwierząt.

Koordynatorzy projektu po stronie Kędzierzyna-Koźla podkreślają, że największą wartością tych działań jest budowanie relacji pomiędzy ludźmi. Choć jest to już trzecia edycja polsko-czeskiego przedsięwzięcia finansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Programu Interreg Czechy-Polska 2021-2027, jego formuła wciąż pozostaje aktualna, a same miasta partnerskie widzą sens w dalszym wspólnym działaniu, bowiem uczestnicy projektu niezmiennie odczuwają potrzebę spotkań, rozmów, wymiany doświadczeń i poznawania kultury sąsiadów. „Chcemy więcej!” – mówią uczestnicy wyjazdu do Českiej Skalice.

Więcej niż projekty

Właśnie w tym tkwi siła obu projektów. Nie chodzi wyłącznie o wyjazdy, warsztaty czy wspólne świętowanie. Najcenniejsze są rozmowy, kierowane do siebie uśmiechy, dobre emocje, wymiana doświadczeń i przekonanie, że po obu stronach granicy żyją ludzie o bardzo podobnych marzeniach, troskach i poczuciu humoru.

W czasach, gdy większość naszych kontaktów przenosi się do świata wirtualnego, takie inicjatywy przypominają o sile bezpośrednich spotkań. Pokazują też, że różnice języka, historii czy codziennych doświadczeń nie muszą dzielić. Przeciwnie – mogą stać się początkiem nowych relacji, nowych przyjaźni.

Polskich i czeskich seniorów dzieli granica państwowa, ale od lat łączy coś znacznie ważniejszego: otwartość na drugiego człowieka. A ta, jak pokazują kolejne wspólne projekty, nie zna granic.

Ekowarsztaty to jedno z założeń projektu Wspólnie przez granice pokoleń
Na dolnym pokładzie za chwilkę rozpoczną się przyśpiewki i wspólne biesiadowanie
Seniorzy dumni ze swoich wiklinowych dekoracji - spotkanie w czeskich Chvalkovicach
Taniec kołowy - jedna z atrakcji podczas spotkania integracyjnego w Ceskiej Skalice

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Opolszczyzna Treść komentarza: Robert Oszek - śląski pirat. Bohater walk o górę. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 22:47 Źródło komentarza: 23 kilometry śladem powstańców. Patriotyczny Kędzierzyn-Koźle dotarł na Górę św. Anny. ZDJĘCIA Autor komentarza: Prawda Treść komentarza: Prawda. Droga. Życie. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 22:29 Źródło komentarza: Proboszcz sławięcickiej parafii poświęcił odrestaurowany krzyż z 1871 r. ZDJĘCIA Autor komentarza: Obietnica Treść komentarza: Nie wierz w religię. Nawiąż relacje z Jezusem. Brama do nieba otwiera się od zewnątrz Data dodania komentarza: 21.09.2026, 22:29 Źródło komentarza: Proboszcz sławięcickiej parafii poświęcił odrestaurowany krzyż z 1871 r. ZDJĘCIA Autor komentarza: Relacja Treść komentarza: Nie wierz w kościół. Nawiąż relacje z Jezusem Data dodania komentarza: 21.09.2026, 22:25 Źródło komentarza: Proboszcz sławięcickiej parafii poświęcił odrestaurowany krzyż z 1871 r. ZDJĘCIA Autor komentarza: Tomus Treść komentarza: Ale blondyny 🥰 Data dodania komentarza: 21.09.2026, 20:53 Źródło komentarza: Strzelecka rywalizacja i integracja. Pierwszy turniej Klubu HDK Kropelka Krwi. ZDJĘCIA Autor komentarza: Tadeo-69 Treść komentarza: Jeżeli potrafisz czytać ze zrozumieniem, to przeczytaj komentarz od " Gość" w którym sugeruje, że rowerzystom nie wolno wjeżdżać pod wiadukt - składnia jego wypociny... jednoznacznie na to wskazuje. Dlatego proszę nie pouczać mnie o pierwszeństwie - takie mądrale jak wspomniany "Gość" to nagminnie wyprzedzają mnie pod wiaduktem - niejednokrotnie na trzeciego. Operatorzy szrotów, nawet wymuszają pierwszeństwo na przejazdach kolejowych - ot, taką mają Ułańską fantazję. Dyshonorem dla takiego jest grzecznościowe ustąpienie z uwagi na nagłą sytuację - konfrontacja z rowerzystą bardziej łechta jego chore Ego. Na moje i innych rowerzystów, szczęście jest was mała garstka. 95% kierowców w naszym mieście, to wspaniali uczestnicy ruchu drogowego i daleko im do chamstwa notorycznie uprawianego przez "operatorów szrota". Jednocześnie ilość rowerzystów z ilorazem inteligencji, bliskiej wiejskiemu wychodkowi, jest wprost proporcjonalna do szrociarzy - to, tak żeby nie było, że jestem obrońcą/adoratorem, tej mało inteligentnej grupy rowerzystów z pośród reszty świadomych uczestników ruchu drogowego. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: Potrącenie rowerzysty na Wojska Polskiego. 79-latek trafił do szpitala. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama