Dziewięć lat sąsiedzkiej przyjaźni
Deszcz nie zachęcał do wyjścia z domu, a niebo nad Odrą przez większą część dnia pozostawało zasnute chmurami. Mimo to uczestnicy czerwcowego rejsu wracali do domu z uśmiechami. Na dolnym pokładzie statku nie było miejsca na pogodowe narzekania – rozbrzmiewały tam biesiadne piosenki śpiewane po polsku i po czesku, a gromki śmiech skutecznie zagłuszał odgłosy deszczu. Kto by się nim przejmował? Tak wyglądało jedno z kilku wydarzeń realizowanych w ramach projektu „Dorzecze Odry – miejsce powiązań transgranicznych”.
Partnerami przedsięwzięcia są Stowarzyszenie Uniwersytet Trzeciego Wieku Ziemi Kozielskiej oraz Mikulovický spolek aktivních seniorů (Mikulovickie Stowarzyszenie Aktywnych Seniorów). Projekt został dofinansowany z Funduszu Małych Projektów 2021–2027 w Euroregionie Pradziad w ramach programu Interreg Czechy–Polska. Zakłada realizację pięciu wspólnych działań integracyjnych odbywających się po obu stronach granicy – w Kędzierzynie-Koźlu i Mikulovicach.
Choć przedsięwzięcie dopiero w tej edycji uzyskało zewnętrzne wsparcie finansowe, współpraca między organizacjami trwa już od dziewięciu lat. To wystarczająco długo, by z oficjalnych partnerów stać się po prostu dobrymi znajomymi. Seniorzy zgodnie podkreślają, że lubią się odwiedzać, cieszą się na każde spotkanie i nie traktują już wyjazdów do sąsiadów jako zagranicznej wyprawy. Dla wielu z nich Mikulovice czy Kędzierzyn-Koźle stały się miejscami kojarzonymi przede wszystkim z życzliwymi ludźmi.
Przed uczestnikami projektu jeszcze dwa wydarzenia, które odbędą się po czeskiej stronie granicy. Potem przyjdzie czas na planowanie kolejnych wspólnych działań. Jedno jest pewne, jak podkreśla Teresa Bączkowska – prezes SUTW Ziemi Kozielskiej: „My już nie potrafimy inaczej, będziemy działać wspólnie dalej, bo po prostu się lubimy. Dla obu stron to wspaniała okazja, żeby poznać się wzajemnie i razem, bez względu na miejsce zamieszkania, cieszyć się życiem na emeryturze”.
Wspólnie przez granice pokoleń
To jednak nie jedyny przykład polsko-czeskiej współpracy seniorów, w którym bierzemy aktywny udział. Równolegle realizowany jest projekt „Wspólnie przez granice pokoleń”, który łączy pięć zaprzyjaźnionych miast: Kędzierzyn-Koźle, Świdnicę, Náchod, Folklorní soubor Barunka Česká Skalice oraz Kłodzko.
Przedsięwzięcie rozpisano na dwa lata i wypełniono różnorodnymi formami aktywności – od tematycznych warsztatów międzynarodowych po duże spotkania integracyjne organizowane w każdym z partnerskich miast. Ważnym elementem projektu są działania promujące ekologiczne rozwiązania i świadome podejście do środowiska, dlatego uczestnicy (tym razem również międzypokoleniowo) regularnie biorą udział w warsztatach poświęconych tej tematyce.
Sam czerwiec obfitował w ciekawe wydarzenia projektowe. Seniorzy spotkali się podczas integracyjnego pikniku w Świdnicy, odwiedzili Česką Skalice, gdzie uczestniczyli w festynie inspirowanym tradycjami nocy świętojańskiej. Było wyplatanie wianków, nauka pieśni ludowych i wspólny tzw. taniec kołowy. Kolejnym punktem programu był wyjazd integracyjny do Náchodu i okolic – z wizytą w skansenie, spacerem po pałacowym parku i możliwością zajrzenia do tradycyjnej zagrody dla zwierząt.
Koordynatorzy projektu po stronie Kędzierzyna-Koźla podkreślają, że największą wartością tych działań jest budowanie relacji pomiędzy ludźmi. Choć jest to już trzecia edycja polsko-czeskiego przedsięwzięcia finansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Programu Interreg Czechy-Polska 2021-2027, jego formuła wciąż pozostaje aktualna, a same miasta partnerskie widzą sens w dalszym wspólnym działaniu, bowiem uczestnicy projektu niezmiennie odczuwają potrzebę spotkań, rozmów, wymiany doświadczeń i poznawania kultury sąsiadów. „Chcemy więcej!” – mówią uczestnicy wyjazdu do Českiej Skalice.
Więcej niż projekty
Właśnie w tym tkwi siła obu projektów. Nie chodzi wyłącznie o wyjazdy, warsztaty czy wspólne świętowanie. Najcenniejsze są rozmowy, kierowane do siebie uśmiechy, dobre emocje, wymiana doświadczeń i przekonanie, że po obu stronach granicy żyją ludzie o bardzo podobnych marzeniach, troskach i poczuciu humoru.
W czasach, gdy większość naszych kontaktów przenosi się do świata wirtualnego, takie inicjatywy przypominają o sile bezpośrednich spotkań. Pokazują też, że różnice języka, historii czy codziennych doświadczeń nie muszą dzielić. Przeciwnie – mogą stać się początkiem nowych relacji, nowych przyjaźni.
Polskich i czeskich seniorów dzieli granica państwowa, ale od lat łączy coś znacznie ważniejszego: otwartość na drugiego człowieka. A ta, jak pokazują kolejne wspólne projekty, nie zna granic.






Napisz komentarz
Komentarze