wtorek, 22 września 2026 03:12
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Porażony prądem bocian runął z masztu. Dzięki szybkiej pomocy przeżył

Młody bocian został porażony prądem i spadł z masztu energetycznego przy ulicy Dolnej w Cisowej. Ptak nie był w stanie samodzielnie ustać na nogach. Zauważyła go Gabriela Weiser, która natychmiast ruszyła mu na pomoc. Bocian trafił do azylu i dochodzi do zdrowia.
Porażony prądem bocian runął z masztu. Dzięki szybkiej pomocy przeżył
Gabriela Weiser próbowała postawić bociana na nogi ale ptak nie miał siły. Mdlał i przewracał się

Do zdarzenia doszło we wtorek, 21 lipca, przed godziną 6 rano. Gabriela Weiser przebywała w piekarni, która prowadzi wraz z mężem, kiedy kątem oka zauważyła, że w pobliżu transformatora coś jasnego spadło w zarośla.

Początkowo nie wiedziała, co się wydarzyło. Po chwili zobaczyła jednak koty, które zaczęły skradać się w stronę krzaków.

- Patrzę, a tam w zaroślach pomiędzy masztami unosi się dziób. Krzaki całe się ruszały. Wybiegłam i zobaczyłam bociana leżącego na plecach. Cały się trzepał i drżał po porażeniu prądem - opowiada Gabriela Weiser.

Kobieta przedarła się przez pokrzywy, złożyła ptakowi skrzydła i przeniosła go w bezpieczne miejsce. Jak podkreśla, szczęściem w nieszczęściu było to, że bocian spadł w gęste zarośla, które zamortyzowały upadek.

- Dobrze, że były tam krzaki. Gdyby spadł na asfalt, prawdopodobnie by nie przeżył. Trzy dni wcześniej jego brat albo siostra zginęli w podobny sposób przy ulicy Nadrzecznej. Tamten bocian spadł prosto na jezdnię - mówi mieszkanka Cisowej.

Gabriela Weiser próbowała postawić ptaka na nogach. Bocian nie był jednak w stanie utrzymać równowagi.

- Mdlał i się przewracał. Główka opadała mu do przodu albo do tyłu, nogi się uginały. Cały drżał po tym porażeniu. Próbował wstać, ale za każdym razem padał jak długi - relacjonuje.

Ptak został przeniesiony do niewielkiego pomieszczenia przy piekarni, gdzie mógł spokojnie odpocząć. Leżał tam przez około dwie godziny. W tym czasie na pobliskim transformatorze pojawili się jego rodzice.

- Rodzice przylecieli na transformator i klekotaniem wołali swoje dziecko. On ich słyszał i próbował się podnieść, ale po każdej próbie znowu upadał. To był bardzo przejmujący widok - przyznaje Gabriela Weiser.

Kobieta rozpoczęła poszukiwania osób, które mogłyby zająć się rannym zwierzęciem. Pomógł 

Łukasz Patecki z Kędzierzyna-Koźla, który przyjeżdża do piekarni na zakupy. - Podpowiedział gdzie dzwonić żeby bocian uzyskał dobrą pomoc - mówi Gabriela Weiser.

Wolontariusze z OTOZ Animals zamieścili internecie apel o pomoc w przewiezieniu bociana. Szybko zgłosił się kierowca, który zabrał ptaka do Opolskiego Centrum Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt AVI. Bocian został umieszczony w dużym transporterze należącym do Gabrieli Weiser.

Z przekazanych jej później informacji wynika, że ptak odzyskał równowagę i potrafi już samodzielnie stać. Nadal wymaga jednak leczenia i opieki specjalistów.

- Jest już w azylu i doszedł do siebie. Bardzo się cieszę, bo dostałam informację, że już stoi. Z zewnątrz nie było widać poważnych obrażeń, ale porażenie prądem najprawdopodobniej spowodowało problemy neurologiczne. Teraz musi zostać pod opieką i być dalej leczony - mówi kobieta.

Według Gabrieli Weiser bocian prawdopodobnie nie wróci w tym roku na wolność. Pracownicy azylu mają przygotowywać go do wypuszczenia w przyszłym sezonie.

Mieszkanka zwraca również uwagę na problem niezabezpieczonych urządzeń energetycznych. Jak opowiada, bociany od lat próbują zbudować gniazdo na jednym z masztów przy transformatorze. Gałęzie spadają jednak z konstrukcji, a ptaki siadają w pobliżu przewodów wysokiego napięcia.

- Dobrze byłoby, gdyby przewody zostały zabezpieczone, bo zginął tam już niejeden ptak. Bociany próbują w tym miejscu budować gniazdo, ale nie mają odpowiedniej platformy. Przydałaby się konstrukcja lub specjalny kosz, na którym mogłyby bezpiecznie ułożyć gałęzie - apeluje Gabriela Weiser.

Jak nam przekazała, sprawa masztu i możliwości zamontowania bezpiecznej platformy lęgowej została zgłoszona do urzędu miasta przez Łukasza Pateckiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Opolszczyzna Treść komentarza: Robert Oszek - śląski pirat. Bohater walk o górę. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 22:47 Źródło komentarza: 23 kilometry śladem powstańców. Patriotyczny Kędzierzyn-Koźle dotarł na Górę św. Anny. ZDJĘCIA Autor komentarza: Prawda Treść komentarza: Prawda. Droga. Życie. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 22:29 Źródło komentarza: Proboszcz sławięcickiej parafii poświęcił odrestaurowany krzyż z 1871 r. ZDJĘCIA Autor komentarza: Obietnica Treść komentarza: Nie wierz w religię. Nawiąż relacje z Jezusem. Brama do nieba otwiera się od zewnątrz Data dodania komentarza: 21.09.2026, 22:29 Źródło komentarza: Proboszcz sławięcickiej parafii poświęcił odrestaurowany krzyż z 1871 r. ZDJĘCIA Autor komentarza: Relacja Treść komentarza: Nie wierz w kościół. Nawiąż relacje z Jezusem Data dodania komentarza: 21.09.2026, 22:25 Źródło komentarza: Proboszcz sławięcickiej parafii poświęcił odrestaurowany krzyż z 1871 r. ZDJĘCIA Autor komentarza: Tomus Treść komentarza: Ale blondyny 🥰 Data dodania komentarza: 21.09.2026, 20:53 Źródło komentarza: Strzelecka rywalizacja i integracja. Pierwszy turniej Klubu HDK Kropelka Krwi. ZDJĘCIA Autor komentarza: Tadeo-69 Treść komentarza: Jeżeli potrafisz czytać ze zrozumieniem, to przeczytaj komentarz od " Gość" w którym sugeruje, że rowerzystom nie wolno wjeżdżać pod wiadukt - składnia jego wypociny... jednoznacznie na to wskazuje. Dlatego proszę nie pouczać mnie o pierwszeństwie - takie mądrale jak wspomniany "Gość" to nagminnie wyprzedzają mnie pod wiaduktem - niejednokrotnie na trzeciego. Operatorzy szrotów, nawet wymuszają pierwszeństwo na przejazdach kolejowych - ot, taką mają Ułańską fantazję. Dyshonorem dla takiego jest grzecznościowe ustąpienie z uwagi na nagłą sytuację - konfrontacja z rowerzystą bardziej łechta jego chore Ego. Na moje i innych rowerzystów, szczęście jest was mała garstka. 95% kierowców w naszym mieście, to wspaniali uczestnicy ruchu drogowego i daleko im do chamstwa notorycznie uprawianego przez "operatorów szrota". Jednocześnie ilość rowerzystów z ilorazem inteligencji, bliskiej wiejskiemu wychodkowi, jest wprost proporcjonalna do szrociarzy - to, tak żeby nie było, że jestem obrońcą/adoratorem, tej mało inteligentnej grupy rowerzystów z pośród reszty świadomych uczestników ruchu drogowego. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: Potrącenie rowerzysty na Wojska Polskiego. 79-latek trafił do szpitala. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama