Autem podróżowały trzy osoby. Wszystkie zdołały opuścić pojazd i żadna z nich nie odniosła obrażeń. Samochód spłonął doszczętnie.
W działaniach uczestniczyli strażacy z OSP Mechnica-Kamionka, którzy przyjechali ciężkim samochodem ratowniczo-gaśniczym Jelcz, a także dwa zastępy z JRG nr 2 w Kędzierzynie-Koźlu – GBA Volvo i GCBA MAN. Na miejscu pracowali również policjanci. Akcja zakończyła się o godz. 00.25.
Do zdarzenia odniósł się wójt gminy Reńska Wieś Tomasz Kandziora. W swojej wypowiedzi zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo związane z brawurową jazdą i wykorzystywaniem publicznych dróg do nieodpowiedzialnych popisów.
– Drogi służą do komunikacji, nie do driftów, nieodpowiedzialnej zabawy czy brawurowych popisów. Gdy ktoś tego nie rozumie, może skończyć się tragicznie. Tym razem skończyło się „tylko” na spalonym samochodzie, ale mogło być o wiele gorzej – podkreślił Tomasz Kandziora.
Wójt zaznaczył, że takie zachowania nie będą akceptowane ani na ulicy Poligonowej, ani na ulicy św. Barbary, ani w żadnym innym miejscu.
– Chcesz się sprawdzić lub popisać? Wynajmij sobie tor wyścigowy – dodał.
Tomasz Kandziora podziękował także strażakom za sprawnie przeprowadzoną akcję. Samochodu nie udało się uratować, jednak ogień nie rozprzestrzenił się na zboże rosnące przy drodze. Wójt wyraził również nadzieję, że policja wyjaśni okoliczności zdarzenia i wyciągnie konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych.


Napisz komentarz
Komentarze