Już we wtorek Kędzierzyniankę czeka kolejny pojedynek. 21-letnia zawodniczka z Kędzierzyna-Koźla po raz kolejny reprezentuje biało-czerwone barwy na jednej z najważniejszych imprez w świecie amatorskiego MMA. Mistrzostwa świata organizowane przez International Mixed Martial Arts Federation (IMMAF) odbywają się w dniach 1-7 listopada w stolicy Gruzji. W zawodach uczestniczą reprezentanci wielu krajów, walczący o medale w poszczególnych kategoriach wagowych.
Ola występuje w kategorii seniorek do 56,7 kg, w której rywalizuje 19 zawodniczek. Jej pierwszą przeciwniczką była 35-letnia reprezentantka Finlandii Pia-Marja Husu. Polka znakomicie rozpoczęła turniej, wygrywając przez poddanie po założeniu rywalce dźwigni na rękę, czyli popularnej balachy.
Efektowny występ Kędzierzynianki zwrócił uwagę organizatorów mistrzostw świata. Oficjalny profil Międzynarodowej Federacji Mieszanych Sztuk Walki (IMMAF) opublikował nagranie z udziałem Polki, opatrując je komentarzem „Aleksandra Geaidy running the show!”, co można przetłumaczyć jako „Aleksandra Geaidy rządzi na macie!”. Nagranie można obejrzeć na oficjalnym profilu federacji na Facebooku.
Zwycięstwo zapewniło Oli awans do 1/8 finału, w której zmierzy się z reprezentantką Angoli, 24-letnią Conceição Moises de Brito Gomes. Według turniejowego terminarza pojedynek zaplanowano na wtorek, 3 listopada, na godzinę 14.24, na macie nr 1. Stawką będzie awans do ćwierćfinału mistrzostw świata.
Po mistrzowskim pasie w Anglii czas na medal świata
Aleksandra Geaidy przystąpiła do mistrzostw świata po jednym z największych sukcesów w swojej dotychczasowej karierze. Pod koniec września, podczas gali FCC 47 w Bolton w Anglii, zdobyła amatorski pas mistrzowski organizacji Full Contact Contender w kategorii muszej. Po pięciu wymagających rundach pokonała Rachel Traverse, która przed tym pojedynkiem mogła pochwalić się bilansem pięciu zwycięstw i żadnej porażki.
O sukcesie Kędzierzynianki informowaliśmy na łamach Lokalna24.pl. Już wtedy zawodniczka podkreślała, że jej najważniejszym celem pozostaje mistrzostwo świata.
- Pora przywieźć mistrzostwo świata! Wiem, że jestem gotowa na to wyzwanie! - zapowiadała Aleksandra Geaidy przed wyjazdem do Gruzji.
Dla Oli nie jest to pierwszy występ na mistrzostwach świata IMMAF. W 2024 roku rywalizowała w Taszkencie w Uzbekistanie, gdzie dotarła do ćwierćfinału. Wówczas przegrała z Brazylijką Aną Caroliną Brito Dos Santos, późniejszą mistrzynią świata.
Od tego czasu Aleksandra intensywnie pracowała nad rozwojem sportowym. Ma za sobą między innymi trzymiesięczny obóz treningowy w Miami, podczas którego miała okazję trenować z zawodniczkami UFC. Zdobyte doświadczenie i kolejne sukcesy sprawiają, że do tegorocznych mistrzostw przystąpiła z dużymi ambicjami.
Pierwszy pojedynek w Gruzji pokazał, że Kędzierzynianka jest dobrze przygotowana do turnieju. Zwycięstwo przez poddanie pozwoliło jej wykonać pierwszy krok w kierunku upragnionego medalu. Teraz przed reprezentantką Polski kolejne wyzwanie. We wtorek zmierzy się z zawodniczką z Angoli, a ewentualne zwycięstwo zapewni jej miejsce w najlepszej ósemce mistrzostw świata.



Napisz komentarz
Komentarze