Reklama
piątek, 3 lipca 2026 00:27
Reklama
Reklama
Reklama

O auta klientów dbamy jak o swoje

W kwietniu kozielska Skoda będzie świętowała 18. urodziny. Od początku istnienia salonu wyjechało z niego 4300 nowych pojazdów. Imponuje nie tylko liczba sprzedanych aut, ale i jakość obsługi klienta.
O auta klientów dbamy jak o swoje
Sylwester Śliwiński jest dyrektorem Auto Centrum Koźle Lellek Group od początku jego istnienia.

Dealer Skody może się pochwalić aż 98,4 proc. zadowolonych klientów. W 2018 r. Lellek Koźle sprzedał 287 nowych samochodów. Pomijając dni wolne od pracy, daje to prawie jedno auto dziennie. Plan na ten rok to 300 samochodów, które trafią do klientów.

 

O wynikach sprzedaży, klientach i planach na przyszłość rozmawiamy z Sylwestrem Śliwińskim, dyrektorem Lellek Koźle.

 

- Kozielski salon i serwis Skoda zajął trzecie miejsce w ogólnopolskim konkursie Dealer Roku 2018, który organizowany jest przez Volkswagen Group Polska. To jedno z najważniejszych wyróżnień w historii firmy. Co zdecydowało o tak wysokim miejscu?

- Przede wszystkim wyniki sprzedażowe i jakość obsługi, która jest najważniejszym kryterium konkursu i bezpośrednio przekłada się na wysokie zadowolenie klientów. Istotne było również zadowolenie klienta z wykonywanych usług, opinie na temat punktu, wzrost sprzedaży, udział w rynku i współpraca międzyoddziałowa. Spośród wszystkich autoryzowanych dealerów w Polsce Volkswagen Group Polska wyłania 10, którzy weszli do finału. Finał polega na prezentacji osiągniętych wyników oraz przedstawieniu innowacyjnych sposobów na ich osiąganie. Konkurowaliśmy z 83 punktami Skody. Jesteśmy na prowincji, a mimo to udało się wygrać z dużo większymi salonami w Polsce.

 

- Czym wyróżnia się kozielska Skoda?

- Nasza mocna strona to z pewnością obsługa klienta, która jest na bardzo wysokim poziomie. Aktualnie – według niezależnych badań – uzyskujemy 98,4 proc. zadowolenia klienta. Za obsługę otrzymujemy gwiazdki w skali od 1 do 5, gdzie 5 gwiazdek oznacza, że klient jest szczególnie zadowolony. Polacy na ogół są zadowoleni na trójkę lub czwórkę. Więc naprawdę musimy się starać, żeby otrzymywać 5 gwiazdek. W ubiegłym roku dostaliśmy nagrodę Volkswagen Quality Award 2017 za największy wzrost w dziedzinie jakości obsługi. Jako jeden z dwóch serwisów Volkswagena w Polsce cieszymy się nieposzlakowaną opinią. Wyróżnienie jest o tyle istotne, że w konkursie weryfikuje się autoryzowane serwisy z całej Europy oraz Rosji i Turcji. Nagrodę w różnych kategoriach otrzymuje jedynie 100 z nich.

 

- Udział Skody w sprzedaży samochodów w naszym powiecie to aż 19 proc. Co powoduje, że ludzie tak chętnie odwiedzają wasz salon?

- Bardzo staramy się, by klienci wychodzili od nas po prostu usatysfakcjonowani i spokojni. Jesteśmy z klientem szczerzy i dbamy o ich interes – konfigurujemy samochody z myślą o ich potrzebach, pozwalając przy tym sporo zaoszczędzić. Cały proces sprzedażowy odbywa się w przyjaznej atmosferze, celebrujemy wraz z klientem odbiór samochodu jak nowego członka rodziny. Załatwiamy wszystkie formalności związane nie tylko z zakupem, ubezpieczeniem, ale również ze sprzedażą użytkowanego dotąd auta. Na serwisowany samochód klient oczekuje w ciepłej poczekalni z dostępem do wi-fi i filiżanką kawy w ręce. Sami przypominamy o zbliżających się sezonowych wizytach, umawiając się z klientem na dogodny dla niego termin – u nas nie trzeba stać w kolejce, żeby np. wymienić opony. Po wykonanej usłudze serwisowej klient odbiera samochód nie tylko sprawny mechanicznie, ale również czysty.

 

- A pamięta pan jakiegoś niezadowolonego klienta?

- Pamiętam taką sytuację, kiedy pewien pan chciał otrzymać w prezencie do zakupionego samochodu blokadę skrzyni biegów, której nie było do tego modelu samochodu. Po negocjacjach dostał od nas w gratisie dużo droższy autoalarm, ale nie zrozumiał tego i złożył na mnie skargę.

 

- Jakich klientów ma kozielska Skoda?

- Przede wszystkim lojalnych i zadowolonych. I to jest najważniejsze, bo dzięki nim jesteśmy tak długo na rynku. Mamy takich klientów, którzy są z nami od początku i na przestrzeni 18 lat kupili już u nas cztery samochody. Zdarzają się też tacy, którzy odwiedzają nas bez interesu, na dwa słowa i kawę, co nas niezwykle cieszy.

 

- Skoda ma opinię dobrego pracodawcy. Nie jest łatwo dostać się w wasze szeregi, a ci, którzy pracują w salonie, bardzo rzadko sami zmieniają pracę.

- To prawda. Gdy otwieraliśmy salon, zatrudnialiśmy 15 pracowników. Większość osób, które były obecne przy otwarciu w 2001 r., pracuje w firmie do dziś. Obecnie jest nas ponad 30. Można powiedzieć, że ktoś, kto został u nas zatrudniony, już stąd nie odchodzi. Lellek jest firmą, która jest nastawiona na to, żeby klient był zadowolony, ale bez zadowolenia pracowników jest to niemożliwe. Cały czas inwestujemy w rozwój ludzi, których zatrudniamy. Nasi specjaliści dbają o to, by hasło „Przewaga dzięki jakości” miało odniesienie do rzeczywistości. Salon cały czas się rozwija, dlatego w tym roku planujemy zatrudnić kolejne dwie osoby.

 

- A jakie są plany rozwoju na ten rok?

- Skoda i grupa Volkswagen w tym roku będą realizowały program e-mobility, polegający na wprowadzeniu do oferty samochodów elektrycznych. W naszym salonie zostaną zamontowane przynajmniej cztery ładowarki do samochodów z napędem elektrycznym. Klienci będą mogli u nas „zatankować” prąd. Wiąże się to z inwestycją i być może koniecznością doprowadzenia nowego przyłącza elektrycznego. W tym roku będziemy też pracowali nad zwiększeniem sprzedaży samochodów używanych. Chcemy podwoić wyniki. W zeszłym roku sprzedaliśmy 70 aut.

 

- Samochody używane to u was nowość. Jakie auta można kupić w salonie Skody?

- Cały czas rozwijamy nasz dział sprzedaży samochodów używanych z gwarancją w systemie Das WeltAuto. Nie wszyscy wiedzą, że samochód można u nas nie tylko kupić, ale również sprzedać bądź pozostawić w rozliczeniu i otrzymać dodatkowy rabat na zakup nowej skody. Nasz salon skupuje samochody różnych marek. Jeśli klient chce kupić samochód, którego nie mamy, może określić, jaki model go interesuje, a my takiego egzemplarza poszukamy, sprawdzimy i sprzedamy, dając przynajmniej rok gwarancji. Klient kupując u nas, może być pewien, że nabywa samochód sprawdzony przez najlepszych fachowców i na najlepszym sprzęcie. Abyśmy mogli wydać gwarancję i licencję potwierdzającą jakość, takie auto musi przejść bardzo restrykcyjny test, składający się ze 117 punktów serwisowych. Dopiero po takim zdanym egzaminie kwalifikuje się do sprzedania pod marką Das WeltAuto. Niejednokrotnie takie samochody przed sprzedażą są przez nas usprawniane, wymieniamy zużyte elementy, pracując tylko na oryginalnych częściach, prosto od producenta samochodów. Wiadomo, że nie da się usunąć wszystkiego, np. drobnych rys, ale mechanicznie auto musi być w 100 proc. sprawne.

 

- Skoda sprzedaje auta, ale też organizuje różne imprezy.

- Zgadza się. Kilka razy w roku organizujemy wydarzenia aktywizujące mieszkańców miasta i okolic. Organizujemy Dzień Dziecka, rajdy rowerowe oraz różnego rodzaju tematyczne wydarzenia. Chętnie wychodzimy poza salon i prezentujemy samochody. Przy takich okazjach można skorzystać z jazdy próbnej. Wspieramy lokalne imprezy obecnością i zaangażowaniem w ich organizację.

 

- Co Skoda przygotowała dla swoich klientów w tym roku?

- Przed nami dwie premiery. Najpierw w sprzedaży pojawi się Skoda Scala. Auto miało już swoją prezentację. Jest efektowne. Mam nadzieję, że spodoba się klientom. Jest to samochód kompaktowy, który zastąpi Skodę Rapid. Scala jest zbudowana na płycie podłogowej VW Polo, ale jest o 30 cm dłuższa – ma aż 4,36 m. Można powiedzieć, że to takie minikombi. Rapid to obecnie jeden z najlepiej sprzedających się modeli Skody. Liczymy na to, że Scala będzie równie chętnie kupowana. Druga premiera czeka nas w czwartym kwartale. Na rynku pojawi się crossover miejski Kamiq. Będzie to trzeci model typu SUV w rodzinie Skody. Oprócz premier w drugiej połowie roku odbędzie się prezentacja odświeżonych wersji istniejących modeli – Skody Superb, która wchodzi na rynek z napędem hybrydowym, oraz w pełni elektrycznego Citigo, które do regularnej sprzedaży trafią już w 2020 r.

 

- Czego życzyć salonowi Lellek Koźle na 18. urodziny?

- Może realizacji założonych celów? W tym roku chcielibyśmy częściej wykonywać usługi dla właścicieli volkswagenów. Mimo że nie sprzedajemy VW, to prowadzimy autoryzowany serwis, który bardzo dobrze funkcjonuje. Wielu kierowców aut niemieckiego koncernu nie wie, że w świetnej cenie mogą być obsłużeni w bardzo dobrych warunkach – rekomendowanych przez producenta ich samochodu. Pracujemy na najlepszym sprzęcie, na oryginalnych częściach, kupowanych bez pośredników, a auta naprawiane są według bardzo restrykcyjnych zasad przez najlepszych mechaników. Dajemy dwuletnią gwarancję zarówno na części, jak i na naprawę samochodu. Jeden z naszych klientów przyjeżdża do nas od kilkunastu lat aż z Knurowa, po drodze mijając kilka innych autoryzowanych i dziesiątki nieautoryzowanych serwisów. To o czymś świadczy! Staramy się dbać o samochody klientów tak, jak byśmy dbali o swoje własne auta, a nawet lepiej. Już wiem: proszę życzyć nam wielu tak lojalnych klientów, dzięki którym praca daje nam dużo satysfakcji i chęci do dalszego działania.

 

Rozmawiał Artur ŚCIAŃSKI


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Stanisław O. Treść komentarza: Ten pan w kapeluszu najbardziej się męczy z tymi przecinaniami. Wszędzie przecina. Ciężka i odpowiedzialna praca. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 22:11 Źródło komentarza: Spółka Czysty Region zakończyła budowę kwatery odpadów nr 3. ZDJĘCIA Autor komentarza: Glanc Treść komentarza: Parkiet na wodzie, dobre, dobre. Ile wypite było??? Data dodania komentarza: 2.07.2026, 21:26 Źródło komentarza: Seniorzy z Koźla, Zdzieszowic, Krapkowic i Głogówka opanowali Moszczankę. ZDJĘCIA Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: A co ludzie tylko na chlebie żyją, gdzie reszta? Otwórzcie jakiś porządny sklep. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 20:20 Źródło komentarza: Chleb przez całą dobę i taniej niż w sklepie. Na osiedlu Kuźniczka rusza chlebomat Autor komentarza: tw Treść komentarza: Rozczuliła mnie ta historia Data dodania komentarza: 2.07.2026, 19:09 Źródło komentarza: Ayla połączyła Polskę i Turcję. Şükran i Marek są razem mimo dzielących kilometrów i tradycji Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Albo ja mam już chorobę Alzheimera, albo autor artykułu ma nieprawdziwe dane, co do basenu w Koźlu. Na basenie tym nigdy nie prowadzono żadnych rewitalizacyjnych prac budowlanych a basen nie popadł w żadną ruinę, tylko został pozostawiony bez opieki właścicielskiej, istotnie zarósł chwastami a następnie został w całości ROZEBRANY. Chronologii rozbiórki nie pamiętam, ale mogę powiedzieć, co rozebrano/zdemontowano: obiektywnie sprawny murowany budynek wejściowy na basen (kasa, magazyn sprzętu do wypożyczania; cirka 25-50m2), zabytkową stalową bramkę wyjściową pomiędzy budynkiem wejściowym a płotem szkoły Budowlanki, betonowe schody prowadzące od tego budynku na obiekt, obiektywnie sprawny murowany budynek kręgielni/przebieralni (cirka 300m2), płot stalowy wraz z bramą wjazdową od strony ul. Spółdzielców (planowanego targowiska), płot betonowy od strony Parku, sprawny i zadbany kort tenisowy (nawierzchnię asfaltową wraz z kilkumetrowym podwójnym ogrodzeniem stalowym), płot stalowy od strony PDKu, całą hydrofornię (infrastrukturę betonową i stalową), betonowe schody na górkę basenową, niecki basenowe wraz z betonową ślizgawką i pokryciem chodnikowym (górkę rozplantowano), drewnianą wieżę ratowniczą, wszystkie elementy stalowe - urządzenia gimnastyczne na tzw. ścieżce zdrowia, urządzenia gimnastyczne w okolicach Koziołka, drabinki, huśtawki, karuzele, słupki na boisku od strony Budowlanki i korcie, prysznice na górce basenowej, rurociągi - wszystkie chodniki (nawierzchnię płytową wraz z krawężnikami). Zostawiono tylko „Koziołka” zapewne dlatego, że to zabytek i ruszać nie wolno oraz kuty poniemiecki płot od strony Budowlanki. Nic się samo nie zrujnowało, rozebrano SPRAWNY TECHNICZNIE, ALE NIECO ZANIEDBANY obiekt. Nie wiadomo, kto to rozbierał, czyli ile z tego rozkradziono. Całość następnie zaorano, zabronowano i obsiano trawą. POZOSTAŁ CHICHOT HISTORII – zostawiono to, co Germanie zbudowali kilkaset lat wcześniej w celach wojennych, ale rozebrano to, co PRL zbudował dla sportu i rekreacji społeczeństwa. I aby było jeszcze śmieszniej – na tym pozostałym dużym trawniku przez kilka lat miejscowa polska ludność wesoło celebrowała przy kiełbasie, piwie i tanim pokazie pirotechnicznym „obronę Twierdzy Koźle”, czyli klęskę wojsk napoleońskich, które chciały przynieść wolność Polakom gnębionym między innymi tutaj, na rdzennie polskich ziemiach, przez państwo pruskie. Tylko w Polsce! Kurtyna! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 17:36 Źródło komentarza: Dziś "Wodne oKKo", a dawniej „Azotor”. Przypomnijmy sobie stary obiekt. ZDJĘCIA Autor komentarza: :) Treść komentarza: Fajnie, dziękujemy Eliaszu :) Data dodania komentarza: 2.07.2026, 17:05 Źródło komentarza: Mural, który podkreśla tożsamość miejsca. Eliasz Kubica o swoim projekcie. ZDJĘCIA I FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama