poniedziałek, 7 września 2026 15:55
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Anioł zesłany z nieba. Rok temu w Miejscu Odrzańskim zdarzył się podwójny cud

Bartosz Miłek w maju skończył rok. Jest pierwszym od dekady chłopcem w niewielkim sołectwie w gminie Cisek. Mama chłopca o swoim skarbie mogłaby opowiadać bez końca. Z panią Anną rozmawialiśmy o pierwszym roku życia syna, który ledwo co stanął na nóżki, ucieka do remizy, by podziwiać wóz strażacki. Przed narodzinami Bartka pani Anna bardzo długo ciężko chorowała. Rozmawialiśmy również o tym, jak znaleźć siły, gdy choroba i ból podcinają skrzydła.
Anioł zesłany z nieba. Rok temu w Miejscu Odrzańskim zdarzył się podwójny cud

Autor: Fot. archiwum prywatne

- Jak po ponad roku od narodzin Bartka wygląda państwa życie codzienne? Przyjście na świat syna w blasku fleszy, ale potem codzienne obowiązki - zapewne o fenomenie już rzadziej się myślało, gdy myśli krążyły wokół malca.

- Faktycznie, pierwsze miesiące życia Bartka to był prawdziwy medialny boom. Przebywając w szpitalu po narodzinach syna, nie spodziewałam się, że po zamieszczeniu jego zdjęcia w portalu społecznościowym zrobi się aż tak duży medialny rozgłos. Oczywiście zdawałam sobie sprawę, że to ja urodziłam pierwszego od dekady chłopca w Miejscu Odrzańskim, ale nie spodziewałam się, że media już w szpitalu będą nękały mnie telefonami.

Pierwsze miesiące były najcięższe. Syn potrzebował mojej uwagi 24 godziny na dobę, a ja nie byłam w stanie wyjść nawet do toalety, zjeść cokolwiek, nie mówiąc o śnie, którego potrzebowałam, bo media potrafiły nawet koczować pod drzwiami naszego domu.

W całym tym medialnym szaleństwie mamy jednak i pozytywne wspomnienia. Naszym synem zainteresował się cały świat. Byli u nas dziennikarze nie tylko z Polski. Przyznam, że nawet miło spędziliśmy czas.

Rok minął szybko. Co prawda nagonka medialna troszeczkę ucichła, ale nie ucichła w społeczeństwie, wśród ludzi. Nasze nazwisko jest rozpoznawalne wszędzie, gdzie musimy je podać, i miejscowość, w której mieszkamy - czy jest to przychodnia, czy laboratorium, w którym pobierają krew. 

We wsi ludzie żartują cały czas, zaczepiają Bartusia, mówiąc, że będzie jedynym strażakiem na tyle kobiet w naszej jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej. Mało tego, Bartuś, od kiedy stanął na nóżki, ucieka do OSP, aby podziwiać nasz wóz strażacki.

- Typowy chłopak. Jakie syn ma zainteresowania? Woli towarzystwo chłopców czy dziewczyn?

Bartusia interesuje wszystko, co ma koła. Wszelkie pojazdy, maszyny, sprzęty, jak np. kosiarki. To typowy chłopak. (...)

Cały wywiad w 27. nr. Nowej Gazety Lokalnej, który ukaże się 10 sierpnia.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: _<>_ Treść komentarza: Szkoda ze większość z nich z wnukami nie przyjdzie. Zerwali umowę społeczna nie mając dzieci. Jeszcze są pieniądze na emeryturki ale jest za mało pracujących żeby utrzymać tempo zadłużania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:45 Źródło komentarza: Ruszają Dni Seniora 2026! Połączą pokolenia w rytmie belgijki! Autor komentarza: moja koncepcja to Treść komentarza: morderstwo drogowe SUVem Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:44 Źródło komentarza: 62‑letnia pasażerka jednego z pojazdów, które zderzyły się czołowo na DK45, zmarła w szpitalu Autor komentarza: sierota po PiS Treść komentarza: Na rozprawie będzie 20 tomów akt... to nic w porównaniu z tym co będzie jak się dobiorą do mojej Partii... Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:43 Źródło komentarza: Jakub L. rozpoznał siebie na monitoringu. Prokuratura ujawnia nowe fakty w sprawie zabójstwa Autor komentarza: Hir Treść komentarza: Nieźle zamulone. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: Jakub L. rozpoznał siebie na monitoringu. Prokuratura ujawnia nowe fakty w sprawie zabójstwa Autor komentarza: Temida Treść komentarza: A jaka jest godzina zgonu? Ponoć między 16:30-18:30. " Nagranie" z 16:53, to zostaje 1h 37 min do odnalezienia ciała. Niecałe 5km dystansu i pełno skrótów. To nagranie to dowód z dupy Data dodania komentarza: 7.09.2026, 13:13 Źródło komentarza: Rodzice podejrzanego o zabójstwo Diany zabierają głos. Matka: Mam nagrania, syn ma alibi Autor komentarza: suweren Treść komentarza: Czyli nagranie z monitoringu jest sfałszowane. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 10:17 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna