Jeśli nie wyjedzie z Kędzierzyna, siatkarz z Ukrainy dostanie szansę od trenera
Ma dopiero 15 lat. Andrija wraz z rodziną wypędziła z domu okrutna i krwawa wojna, która od końca lutego pustoszy jego ojczyznę. Pasją chłopaka jest siatkówka, którą uprawiał w rodzinnym 220-tysięcznym mieście Kropywnyckim, gdzie uczęszczał do Szkoły Sportowej nr 3. Wraz z mamą i siostrą trafili do Kędzierzyna-Koźla, miasta, które od lat żyje siatkówką.
12.04.2022 16:41
1