Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:03
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Klub Wolontariatu "Serce sercu" z Pawłowiczek zebrał ponad 10 tysięcy złotych

Dzięki swojej pracy i ludziom dobrej woli w tym roku szkolnym udało im się przeprowadzić już wiele akcji charytatywnych. Młodzi wolontariusze z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Pawłowiczkach zagrali też z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.
Klub Wolontariatu "Serce sercu" z Pawłowiczek zebrał ponad 10 tysięcy złotych
Część wolontariuszy z klubu "Serce sercu", którzy kwestowali podczas 30. finału WOŚP

Autor: Foto: ZSP w Pawłowiczkach

Od początku z WOŚP gra gminny sztab zlokalizowany w Zespole Szkolno-Przedszkolnym im. Janusza Korczaka w Pawłowiczkach. Finały akcji przybierają różne formy. Myśl przewodnia pozostaje ta sama: pomagać bliźnim w potrzebie.

- Sam fakt, że działamy dla słusznej idei, wciąż mobilizuje do pracy - nawiązywała do akcji Jurka Owsiaka Hanna Węgrzyn, szefowa sztabu w rozmowie z "Lokalną" podczas akcji z 2020 r. Potem była roczna przerwa, by w 2022 r. znów móc zewrzeć szeregi w imię szlachetnej idei. Choć i tym razem niemal do końca nie było pewne - wszystkiemu winna pandemia - czy nie trzeba będzie ponownie zrezygnować z planów.        

Kilkanaście lat temu Hanna Węgrzyn wraz z Elżbietą Hohmann przejęła pałeczkę od Marii Plucińskiej, inicjatorki grania z orkiestrą Owsiaka w gminie Pawłowiczki. Gdy pani Maria przechodziła na emeryturę, nie musiała się martwić o brak następczyń - panie Hanna i Elżbieta od początku wspierały ją w sztabie.

Zaszczepić ideę wolontariatu w każdej z klas. Taki cel wciąż przyświeca Hannie Węgrzyn. Opiekunka Klubu Wolontariatu "Serce sercu", które od niemal dziesięciu lat funkcjonuje w ramach Szkolnego Klubu Janusza Korczaka, przyznaje, że pomimo obaw, do końca wierzyła, że tegoroczna odsłona akcji dojdzie do skutku.    

Ze zgłoszonych 25 wolontariuszy kwestowało 23. Bywało, że w przeszłości ich liczba dochodziła do 40. Młodych ludzi z orkiestrowymi puszkami można było spotkać w większości sołectw w gminie, w głównej mierze przed kościołami. Na koniec dostarczyli puszki z pieniędzmi do szkoły, gdzie je zliczano. Tam też osobiście docierali chętni mieszkańcy, którzy chcieli wesprzeć WOŚP.

Dzięki hojności lokalnej społeczności i zaangażowaniu członków sztabu udało się zebrać 10 088,61 zł.

Sytuacja epidemiologiczna nie pozwoliła na organizację imprez towarzyszących, znanych sprzed wybuchu pandemii, ani na puszczenie "Światełka do nieba".

O innych formach pomocy, jakie niosą młodzi wolontariusze, w 5. nr. "Nowej Gazety Lokalnej", który ukaże się 8 lutego.

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna