Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:15
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Grupa Azoty ZAKSA pokonała Projekt Warszawa. ZDJĘCIA

Grupa Azoty ZAKSA pokonała Projekt Warszawa 3:1 (25:22, 25:23, 21:25, 25:23) w meczu ósmej kolejki PlusLigi. To piąte zwycięstwo siatkarzy z Kędzierzyna-Koźla. Tytuł MVP otrzymał Wojciech Żaliński.
Grupa Azoty ZAKSA pokonała Projekt Warszawa. ZDJĘCIA

Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy prowadzili 4:1. Siatkarze Projektu opanowali emocje i szybko wyrównali (6:6). ZAKSA odskakiwała na dwa punkty (13:11, 18:16), ale rywale niwelowali straty. Po asie serwisowym Jana Firleja znów był remis po 20. Decydujące były dwa bloki Dmytro Paszyckiego i Aleksandra Śliwki na Linusie Weberze oraz kontra wykorzystana przez kapitana mistrzów Polski, po której było 24:21. Zwycięski punkt zdobył Łukasz Kaczmarek.

Druga partia pod kontrolą zespołu z Kędzierzyna-Koźla, który prowadził od początku (4:2, 6:3, 10:7, 19:16). Przez moment zrobiło się nerwowo, gdyż przez błędy własne miejscowi stracili przewagę (19:19). Jednak po chwili Dmytro Paszycki posłał asa serwisowego, a Aleksander Śliwka obił blok w kontrze i ZAKSA znów miała trzypunktową zaliczkę (23:20). Projekt walczył do końca, ale przy stanie 23:24 Jakub Kowalczyk zepsuł zagrywkę.

Po zmianie stron role odwróciły się i teraz to ekipa ze stolicy nadawała ton rywalizacji. Dobrą zmianę dał Artur Szalpuk, a ciężar zdobywania punktów wziął na swoje braki Linus Weber. Projekt w pewnym momencie osiągnął trzypunktowe prowadzenie (16:13) i choć kędzierzynianie zbliżyli się jeszcze na punkt (21:22), to końcówka dla podopiecznych trenera Roberto Santilliego.

W czwartej partii goście prowadzili tylko na początku (2:0). Od stanu 2:3 ZAKSA wygrała pięć akcji z rzędu i nie oddała już prowadzenia do końcowego gwizdka (7:3, 12:7, 15:9). Kędzierzynianie dobrze blokowali i bronili, a w atakach skuteczny był Wojciech Żaliński. Jednak w pewnym momencie Projekt zbliżył się na dwa oczka (17:19). W końcu serię punktową rywali przerwał Łukasz Kaczmarek. Gorąco znów było w końcówce, gdy gospodarze prowadzili 24:21, ale przegrali dwie kolejne akcje. Na szczęście decydujący punkt na wagę zwycięstwa zdobył ze skrzydła Łukasz Kaczmarek.

ZAKSA: Aleksander Śliwka (7), Łukasz Kaczmarek (17), Marcin Janusz (3), Twan Wiltenburg (7), Dmytro Paszycki (10), Wojciech Żaliński (17), Erik Shoji oraz Przemysław Stępień, Bartłomiej Kluth (1)

Projekt: Andrzej Wrona (8), Piotr Nowakowski (12), Igor Grobelny (3), Jan Firlej (2), Kevin Tillie (11), Linus Weber (26), Damian Wojtaszek (libero) oraz Artur Szalpuk (6), Jurij Semeniuk, Jakub Kowalczyk, Kamil Baranek (2)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna