Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:40
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pewne zwycięstwo siatkarzy Grupy Azoty ZAKSA w Lidze Mistrzów

Siatkarze Grupy Azoty ZAKSA pokonali belgijski Decospan VT Menen 3:0 (25:16, 25:17, 25:21) w czwartym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. To trzecie zwycięstwo drużyny z Kędzierzyna-Koźla w tych rozgrywkach. Tytuł MVP otrzymał Wojciech Żaliński.
Pewne zwycięstwo siatkarzy Grupy Azoty ZAKSA w Lidze Mistrzów

Autor: CEV

Mistrzowie Polski byli zdecydowanym faworytem tego spotkania i z tej roli wywiązali się znakomicie. Początek meczu wyrównany tylko do stanu 4:4. Błędy gości dały prowadzenie ZAKSIE (6:4), które urosło po asie serwisowym Wojciecha Żalińskiego (13:10). Kiedy nasz przyjmujący wykorzystał kontrę było już 20:15. W tym momencie Belgowie zupełnie stanęli i kolejne akcje padały łupem kędzierzynian, a partię zakończyły ataki z przechodzących piłek wykorzystane przez Dmytro Paszyckiego.

Ciekawiej było w kolejnej odsłonie, a przynajmniej przez pewien czas. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla na początku popełnili dwa błędy w ataku i to Decospan wyszedł na prowadzenie (4:3, 7:6). Gospodarze odpowiedzieli asami serwisowymi Marcina Janusza i Davida Smitha oraz skuteczną grą na siatce i i szybko zyskali przewagę (11:8, 17:12). Belgowie jeszcze poderwali się do walki i po dwóch blokach na Aleksandrze Śliwce tracili tylko dwa oczka (16:18). Czas wzięty przez trenera Tuomsa Sammelvuo uporządkował grę gospodarzy, którzy po dwóch kolejnych blokach ponownie odskoczyli (22:17). Setbola dała naszej drużynie kontra wykorzystana przez Łukasza Kaczmarka, który wrócił do gry po chorobie, a za moment kolejny kontratak skończył Aleksander Śliwka.

Trzecią partię otworzył celnymi serwisami David Smith (4:0) i od tego momentu gospodarzy utrzymywali bezpieczną przewagę (11:7, 15:10). Jednak zmiana Denisa Karjagina za Aleksandra Śliwkę wprowadziła małe rozluźnienie w szeregach ZAKSY. Spadła skuteczność ataku naszego zespołu, no i rywale odrobili część start (17:19). Końcówka należała jednak do mistrzów Polski, a mecz po 66 minutach zakończył ze środka David Smith.

ZAKSA: Aleksander Śliwka (10), Bartłomiej Kluth (7), Marcin Janusz (1), David Smith (9), Dmytro Paszycki (3), Wojciech Żaliński (11), Erik Shoji oraz Twan Wiltenburg (2), Łukasz Kaczmarek (8), Denis Karjagin (1)

VT: Jiri Hanninen (10), Arno van de Velde (5), Jelle Sinnesael (5), Maxime Capet (6), Basil Dermaux (6), Seppe van Hoyweghen (3), Lowie Stuer oraz Lou Kindt (2), Thiemen Ocket, Mathieu Vanneste (1)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama