Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Biwak na zakończenie wakacji. Niezapomniana przygoda dla młodych strażaków. ZDJĘCIA

Blisko 80 członków Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych biwakowało 30 sierpnia na boisku w Starym Koźlu w ramach projektu "Używkom mówimy nie - w zdrowym ciele, zdrowy duch".
Biwak na zakończenie wakacji. Niezapomniana przygoda dla młodych strażaków. ZDJĘCIA

Autor: OSP Stare Koźle

Dwudniowe wydarzenie zorganizowała Ochotnicza Straż Pożarna Stare Koźle. To był wspaniały czas integracji wszystkich drużyn, szkoleń i zabaw.

- Pomysł na integracyjny biwak zrodził się podczas zebrania komisji gminnej MDP. Chodziło o to, aby dzieci i młodzież zapoznały się i zaprzyjaźniły, żeby w przyszłości lepiej razem współpracowali - opowiada Łukasz Baśnik naczelnik OSP Stare Koźle i przewodniczący komisji gminnej MDP w gminie Bierawa.

Przygotowania do imprezy trwały niemal tydzień, a zaangażowało się w nie 12 osób. Biwak rozpoczął się uroczystym apelem i meldunkiem, na którym obecny był wójt Krzysztof Ficoń oraz Michał Klimek, Prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Kędzierzynie-Koźlu. Następnie młodzi strażacy dowiedzieli się o szkodliwym działaniu alkoholu i narkotyków. Zorganizowano konkurs na prawidłowo wykonany masaż serca z wykorzystaniem fantomów podłączonych do komputera, który weryfikował poprawność uciśnięć. Młodych adeptów pożarnictwa odwiedzili członkowie Jednostki Ratownictwa Specjalistycznego z Nakła, którzy przeprowadzili szkolenie z poszukiwania osób zaginionych.

Sporą atrakcją były ćwiczenia nocne. Ich uczestnicy, podzieleni na cztery plutony, mieli do wykonania zadania związane z niebezpiecznymi sytuacjami, takimi jak: gaszenie pożaru, potrącenie rowerzysty, zatrzymanie krążenia, a także wypadek samochodowym, podczas którego trzeba wyciągnąć osoby poszkodowanej z pojazdu. Był też czas na ognisko integracyjne oraz dyskotekę ze strażackim didżejem Dudusiem.

O wyżywienie dla uczestników zadbały Koło Gospodyń Wiejskich ze Starego Koźla oraz pizzeria La Castella z Lubieszowa. Koszt całego biwaku wyniósł 10000 złotych i został sfinansowany ze środków gminy Bierawa w ramach zadania publicznego "Używkom mówimy nie - w zdrowym ciele, zdrowy duch". 

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama