Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:29
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Parafia św. Eugeniusza de Mazenod już po raz 24. przygotowała wyjątkową Wigilię dla potrzebujących

To już 24 raz, kiedy w oblackiej parafii pw. św. Eugeniusza zorganizowano wigilię dla osób w kryzysie ubóstwa, bezdomności i samotności - nie licząc dwóch lat pandemii, kiedy rozdawano jedynie paczki - mówi o. Krzysztof Jurewicz OMI - proboszcz parafii. Ubodzy i samotni mogli nie tylko połamać się tradycyjnym opłatkiem, ale również włączyć się we wspólne kolędowanie. Zbudowali wspólnotę.
  • Źródło: oblaci.pl
Parafia św. Eugeniusza de Mazenod już po raz 24. przygotowała wyjątkową Wigilię dla potrzebujących

Autor: o. Marcin Wrzos

Pierwsza wigilia odbyła się w roku jubileuszowym 2000. Zainicjował ją ówczesny proboszcz, o. Norbert Sojka OMI, wraz z parafianami. - Proboszcz przekonywał nas, że rok jubileuszowy to nie tylko czas modlitwy, pielgrzymek i odpustów, ale przede wszystkim troski o drugiego człowieka - wspomina początki tej inicjatywy pan Stanisław.

Pierwsze lata były skromne – wieczerze przygotowywano na miejscu dla kilkunastu osób. - Pamiętam naszego wikarego o. Damiana Dybałę OMI, który zajmował się karpiami, bo nikt inny nie chciał – opowiada pani Urszula. – Dziś część jedzenia pochodzi z cateringu, a część wciąż jest przygotowywana na miejscu. Dawniej wigilia odbywała się 24 grudnia, a uczestnicy zasiadali do stołów około godziny 15.00 – dodaje. Dziś, gdy uczestników jest znacznie więcej, nie jest to możliwe.

Wigilia jest wyrazem oblackiego charyzmatu, czyli wychodzenia naprzeciw ludziom opuszczonym, wykluczonym i ubogim.

Nie tylko w święta

Parafia pw. św. Eugeniusza jest znana z działań pomocowych dla osób w różnego rodzaju kryzysach. – Nikogo nie pozostawiamy bez wsparcia – podkreśla proboszcz. W każdy poniedziałek ciepłą zupę i jedzenie otrzymuje 50 rodzin, w tym osoby samotne i rodziny wielodzietne.

- Dzięki zaangażowaniu parafian i Caritas udaje nam się działać skutecznie. Współpracujemy z piekarnią, która przekazuje nam świeży chleb i drożdżówki, a także z Bankiem Żywności, dzięki któremu otrzymujemy żywność krótkoterminową z lokalnych marketów. Oczywiście pomagamy też doraźnie, a bardziej w święta Bożego Narodzenia i w Wielkanoc - mówi o. Krzysztof.

fot. Marcin Wrzos OMI
fot. Marcin Wrzos OMI

W przygotowanie wigilii zaangażowani są parafianie, restauratorzy, sportowcy i wychowankowie miejscowej Zaksy, a bezpośrednio wolontariusze Caritas i członkowie grup parafialnych. Wigilia jest otwarta dla wszystkich – od lat przychodzą na nią mieszkańcy z całego powiatu, a ostatnio także uchodźcy z Ukrainy.

fot. Marcin Wrzos OMI
Nie jesteśmy sami

Wigilia od sześciu lat poprzedzona jest Eucharystią. W tym roku przewodniczył jej przełożony oblacki – o. Marek Pycka OMI. W kazaniu o. Marek Jazgier OMI powiedział: „Nauczyliśmy się dwóch rzeczy przez dwieście lat istnienia naszego zgromadzenia, dwóch rzeczy niesamowicie ważnych. Pierwsza to ta, że jeśli sobie nie pomagamy nawzajem jako oblaci, to nie mamy po co żyć. To wtedy to całe nasze budowanie kościołów, robienie pięknych rzeczy nie miałoby żadnego sensu – bo żyjemy dlatego, aby móc sobie wzajemnie pomagać. Druga rzecz to taka, że nauczyliśmy się, że dostaliśmy od ubogich dużo więcej niż kiedykolwiek mogliśmy im ofiarować. Bo to dzięki ludziom, którym pomagamy, stajemy się tymi, za których się modlą, do których się uśmiechają, o których dobrze mówią, których zapraszają… To jest bardzo ewangeliczne, bo do Chrystusa może nas zaprowadzić dugi człowiek. Niektórzy mówią, że za chwilę spotkamy się na wigilii dla ubogich i to się tak nazywa, bo pewnie łatwiej jest zdobywać pomoc i środki. Nie lubię jej nazywać wigilią dla ubogich. To jest wigilia, spotkanie osób, które mają sobie bardzo dużo do ofiarowania: ciepła, dobroci, modlitwy, mnóstwo innych rzeczy. Bo tak naprawdę my się nie spotykamy tu, by zjeść pierogi, ale żeby zobaczyć, że jest drugi człowiek o którego warto się troszczyć i który jest obok, bo przecież nawet w najtrudniejszych momentach nie jesteśmy sami. Bardzo wam dziękuję, że przychodzicie, dziękuję, że się z nami i za nas modlicie”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna