Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 20:09
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Sebastian Świderski i Bartosz Kurek o muzeum siatkówki w Kędzierzynie-Koźlu. ZDJĘCIA

Kilka pokoleń siatkarzy, działaczy sportowych, a także pokaźne grono zaproszonych gości oraz kibiców miało dziś (20.02) okazję uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu w hali „Azoty”, gdzie uroczyście zainaugurowano działalność muzeum siatkówki, nawiązującego do bogatej historii oraz sukcesów ZAKSY, a wcześniej Mostostalu i Chemika Kędzierzyn-Koźle.
Sebastian Świderski i Bartosz Kurek o muzeum siatkówki w Kędzierzynie-Koźlu. ZDJĘCIA

Kolekcja trofeów, archiwalne zdjęcia, materiały prasowe, klubowe koszulki - to jedynie niewielka część pamiątek zgromadzonych i pomysłowo wyeksponowanych w hali „Azoty”. Wystawa ma również charakter multimedialny. Na miejscu można obejrzeć zdigitalizowane fragmenty meczów czy wysłuchać fragmentów legendarnych komentarzy sportowych. 

Ekspozycja powstała we współpracy MOSiR w Kędzierzynie-Koźlu i Muzeum Ziemi Kozielskiej, które zajęło się profesjonalną stroną opracowania wystawy. Prace nad wystawą trwały od sierpnia ubiegłego roku.

- Bardzo się cieszę, że takie miejsce powstało, bo myślę, że było potrzebne. Trener Wspaniały bardzo dobrze to ujął, gdy mówił, że w dzisiejszych czasach jesteśmy zabiegani i koncentrujemy się na tym co przed nami, co się dzieje teraz. Ta niesamowita historia klubu siatkarskiego w Kędzierzynie-Koźlu powinna być jednak tak celebrowana, jak w tym właśnie miejscu. Mam nadzieję, że ta przestrzeń będzie się rozrastać - mówił kapitan ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Bartosz Kurek.

Były zawodnik, trener i prezes kędzierzyńskiego klubu, a obecnie prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastian Świderski również nie krył satysfakcji z faktu utworzenia wyjątkowego w skali całego kraju muzeum. 

- To przepiękna inicjatywa. Bardzo się cieszę, że została zrealizowana właśnie w tym miejscu. Można przy tej okazji pooglądać i powspominać dawane lata świetności, nie tylko ZAKSY, ale też Mostostalu-Azoty i Chemika. Wspominam dobrze wiele momentów z przeszłości, począwszy od pierwszego mojego mistrzostwa Polski w 2000 roku, kiedy to przeszedłem ze Stilonu Gorzów do Mostostalu-Azoty. Niezapomnianą chwilą było słynne wejście na słupek sędziowski. W taki właśnie sposób wspólnie z Pawłem Papke świętowałem nasz wielki tryumf przypieczętowany w Częstochowie. To jest coś co zapamiętam do końca życia - przekonuje Sebastian Świderski. - Z najświeższych sukcesów trzeba wymienić wygraną trzy razy z rzędu siatkarską Ligę Mistrzów. Należy się zatem cieszyć z faktu, że ktoś chce pokazywać i wracać do tej historii. Także po to, aby młodsze pokolenie mogło zobaczyć, jak wcześniej grało się w siatkówkę, jak wyglądali siatkarze tego klubu. Kawał tej historii będą też mogli podziwiać kibice innych zespołów, które zagrają w hali „Azoty”.   

Takie były początki

Historia kędzierzyńsko-kozielskiej piłki siatkowej nierozerwalnie łączy się z lokalnymi zakładami przemysłowymi. Młodzi ludzie, którzy przybywali z całej Polski do pracy w prężnie rozwijających się Zakładach Przemysłu Azotowego „Kędzierzyn” i w Zakładach Przemysłowych w Blachowni, dali impuls do rozwoju Kędzierzyna i pobliskich miejscowości. Rosnąca liczba pracowników zakładów zwiększała lokalne zapotrzebowanie w licznych obszarach życia społecznego. Zaspokojeniem tych potrzeb starały się sprostać wspomniane wcześniej kombinaty chemiczne, które partycypowały w kosztach budowy osiedli, szkół, placówek kulturalnych i obiektów sportowych. Zakłady były sponsorem wielu inicjatyw kulturalnych i sportowych w mieście. Choć początkowo nic na to nie wskazywało, z czasem stały się mocnym fundamentem do stworzenia silnego klubu siatkarskiego w mieście.

Początki historii kędzierzyńsko-kozielskiej piłki siatkowej sięgają 1947 r. kiedy to Władysław Będkowski, wraz z wieloma zawodnikami i działaczami Klubu Sportowego Bierawianka rozpoczął pracę w Zakładach Przemysłu Azotowego „Kędzierzyn”. Choć już w 1949 r. w prasie klub pojawiał się pod nową nazwą KS Unia Kędzierzyn Bierawa, to dopiero w 1951 r. zmienił oficjalnie nazwę na KS Unia Kędzierzyn, a na jego czele stanął Ignacy Lis – dyrektor ZAK.

Ze względu na trudną sytuację finansową w Unii sekcja siatkówki męskiej została przekazana w 1953 r. do Klubu Sportowego Kolejarz, gdzie pozostała do 1956 r. Następnie powróciła do macierzystego klubu, który w 1957 r. zmienił nazwę z KS Unia przy ZPA w Kędzierzynie na KS Unia Kędzierzyn. Ustalono również barwy klubowe – kolory niebiesko-białe. W latach 60. używano już nazwy KS Unia przy ZA w Kędzierzynie, przy czym w prasie zarówno z lat 50. jak i 60. XX w. często stosowano zapis KS Unia Kędzierzyn. W latach 50. i 60. XX w. sekcja siatkarska systematycznie się rozrastała.

W 1968 roku nastąpiła fuzja KS Unia Kędzierzyn z KS Unia Blachownia Śląska w nowe stowarzyszenie w wyniku czego powstał Międzyzakładowy Klub Sportowy Chemik Kędzierzyn. Oprócz siatkówki w klubie istniały też sekcje: lekkoatletyczna, zapasów, podnoszenia ciężarów, hokeja na lodzie, pływania, piłki nożnej i łyżwiarstwa figurowego. 

W 1971 r. miało miejsce ważne wydarzenie w dziejach lokalnego sportu. Oddano do użytku nową halę widowiskowo-sportową wybudowaną z funduszy Zakładów Chemicznych „Blachownia”. Konstrukcję stalową wykonał Mostostal. Siatkarze pograli w niej jeden sezon, albowiem z powodów finansowych klub liczący wówczas dziesięć sekcji zlikwidował sekcję piłki siatkowej. Drużyna seniorów rozpadła się, a zdolnych juniorów, trenowanych przez Czesława Ambrożego, przejęła spółdzielnia inwalidów i jej klub Start, ale tylko na jeden sezon.

Kędzierzyński oddział Mostostal-4, którego Kazimierz Pietrzyk był już wówczas dyrektorem, postanowił ratować siatkówkę. 1 lipca 1973 roku podpisano z MZKS-em Chemik porozumienie o reaktywacji drużyny, której koszty funkcjonowania pokryć miał Mostostal. Drużyna pod nazwą MOSTOSTAL-4 Kędzierzyn występowała w lidze okręgowej.

W 1976 roku juniorzy awansowali do półfinału mistrzostw Polski, a seniorzy do klasy międzywojewódzkiej. Zespół seniorów już pod nazwą MZKS Chemik Kędzierzyn.

W 1978 r zespół awansował do II ligi. Nastąpiła też zmiana nazwy na Międzyzakładowy Związkowy Klub Sportowy Chemik Kędzierzyn-Koźle.

W 1991 nastąpiła zmiana nazwy klubu na KS Chemik Kędzierzyn-Koźle. Drużyna awansowała do I ligi, seria B. Ekipa juniorów prowadzona przez Andrzeja Kubackiego, zdobyła wicemistrzostwo Polski.

W 1993 seniorzy Chemika awansowali do finału Pucharu Polski, zajmując w nim czwarte miejsce. W czerwcu tego samego roku sekcja siatkarska klubu sportowego przestała istnieć.

Natomiast 8 marca 1994 roku historia kędzierzyńskiej siatkówki zaczęła być pisana od nowa. W tym roku na bazie sekcji piłki siatkowej Chemika Kędzierzyn-Koźle utworzono profesjonalny klub Sportowy Mostostal Zabrze w Kędzierzynie-Koźlu.

W 1995 r. klub zmienił nazwę na KS Mostostal ZA Kędzierzyn, współudziałowcem klubu zostały Zakłady Azotowe, a zespół awansował do serii A I ligi. W pierwszym sezonie najwyższej klasy rozgrywkowej 1995/1996, kędzierzyńska ekipa zajęła 7. miejsce w tabeli.

 Era Mostostalu i ZAKSY

Później nastała era Mostostalu, a następnie - po kilkuletniej przerwie - ZAKSY. 

Kędzierzyn-Koźle nie przez przypadek zaczęto określać mianem stolicy polskiej siatkówki. Wszak działa tu najbardziej utytułowany polski klub w tej dyscyplinie sportu. Warto przypomnieć, że ZAKSA ma w swoim dorobku między innymi:

- 3 tytuły zwycięzcy Ligi Mistrzów (2021 - Werona; 2022 - Lublana; 2023 - Turyn) oraz brązowy medal LM (2003 - Mediolan),
- 9 tytułów Mistrza Polski
- 10 Pucharów Polski
- 3 Superpuchary Polski

Źródło: Wikipedia

Przyczynkiem do powstania ekspozycji było przekazanie kilka miesięcy temu przez Kazimierza i Wandę Pietrzyków swoich osobistych pamiątek z czasów Mostostalu Kędzierzyn-Koźle, który zdobywał pierwsze tytuły dla naszego miasta. 

Początki tej inicjatywy opisaliśmy latem zeszłego roku. 

Obfite zbiory przeszły skrupulatną i drobiazgową inwentaryzację. Po zakończeniu tego procesu w hali „Azoty” powstała stała ekspozycja nawiązująca do początków i pierwszych sukcesów „Trójkolorowych”. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna