Jak przekazał nam prokurator Stanisław Bar, zabezpieczone zapisy nie tylko nie wykluczają udziału 19-latka w zbrodni. Zdaniem śledczych umacniają przekonanie, że w czasie zabójstwa Jakuba L. nie było w miejscu zamieszkania.
W ostatnich dniach jednym z najważniejszych wątków pojawiających się wokół śledztwa w sprawie zabójstwa 49-letniej mieszkanki Kędzierzyna-Koźla były publiczne wypowiedzi matki podejrzanego. W niedzielę 6 września w programie telewizji Twoje Media kobieta przekonywała, że jej syn ma alibi. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Matka Jakuba L. utrzymywała, że w czasie, gdy doszło do zabójstwa, 19-latek miał przebywać w domu. Twierdziła, że potwierdzają to zarówno nagrania z monitoringu firmy znajdującej się naprzeciwko miejsca zamieszkania, jak i prywatne nagrania. Na pytanie prowadzącego program, czy jej zdaniem syn ma alibi, odpowiedziała twierdząco.
Po tych wypowiedziach nasza redakcja skierowała do Prokuratury Okręgowej w Opolu pytania dotyczące nagrań. Początkowo śledczy informowali, że materiały, o których publicznie mówiła rodzina podejrzanego, nie zostały przekazane prokuraturze. Zapowiadali jednak, że informacje te zostaną sprawdzone niezależnie od tego, czy nagrania przekaże rodzina, obrońca czy sam podejrzany.
Teraz prokuratura informuje, że takie czynności zostały przeprowadzone.
Śledczy przesłuchali bliskich Jakuba L. oraz zabezpieczyli monitoring obejmujący jego miejsce zamieszkania. Zapisy zostały następnie poddane analizie. Wynik tej weryfikacji, według prokuratury, nie potwierdza przedstawianej publicznie wersji o alibi podejrzanego.
– W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej informacjami, jakoby istniały dowody wskazujące na to, iż Jakub L., któremu zarzuca się popełnienie zbrodni zabójstwa m.in. 49-letniej mieszkanki Kędzierzyna-Koźla, informuję, że w toku śledztwa prowadzonego w tej sprawie podjęto stosowne czynności weryfikacyjne. Między innymi w tym celu przesłuchano bliskich podejrzanego oraz zabezpieczono monitoring obejmujący miejsce zamieszkania Jakuba L. Na podstawie analizy zabezpieczonych zapisów stwierdzono, iż dowody te w żaden sposób nie wykluczają, aby Jakub L. mógł popełnić zbrodnię zabójstwa kobiety. W naszej ocenie wręcz dowody te umacniają przekonanie, że w okresie, kiedy doszło do popełnienia zabójstwa, Jakub L. był nieobecny w miejscu swojego zamieszkania – przekazał nam prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Wcześniej informowaliśmy również o innych zapisach monitoringu analizowanych w tej sprawie. Prokuratura przekazała Lokalna24, że na jednym z zabezpieczonych nagrań znajdujących się w materiałach śledztwa Jakub L. rozpoznał samego siebie. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Śledczy dysponują także kolejnymi dowodami, które są obecnie poddawane badaniom.
Jakub L. jest podejrzany o zabójstwo 49-letniej mieszkanki Kędzierzyna-Koźla oraz usiłowanie zabójstwa mężczyzny w Opolu. Prokuratura informowała wcześniej, że po zatrzymaniu przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Najnowsze stanowisko prokuratury nie oznacza zakończenia postępowania ani ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. Śledztwo trwa, a część dowodów nadal jest badana. O odpowiedzialności karnej Jakuba L. może ostatecznie rozstrzygnąć wyłącznie sąd.
Przeczytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze