Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:26
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Uratują część drzew. Będzie zmiana koncepcji budowy drogi dojazdowej do działek

Kontrowersje i sprzeciw mieszkańców wzbudził projekt budowy nowej drogi dojazdowej od ul. Głubczyckiej do ogródków działkowych i wycinki drzew na kozielskich plantach. Jednak, jak zapewnił nas urząd miasta, zakres inwestycji ulegnie zmianie, a wycinka zostanie ograniczona do niezbędnego minimum.
Uratują część drzew. Będzie zmiana koncepcji budowy drogi dojazdowej do działek

Autor: Foto: ANKO

Chodzi o zadanie pn. „Budowa drogi dojazdowej do ogródków działkowych im. Mikołaja Kopernika". Użytkownicy działek od lat korzystali z dojazdu ścieżką parkową i polną drogą, co też nie wszystkim się podobało. Wkrótce ma się to zmienić. W każdym innym przypadku inwestycja w nową, utwardzoną i wygodną drogę zapewne zyskałaby poklask mieszkańców, ale tu planowana była wycinka kilkudziesięciu dużych drzew. Niektóre z okazałych dębów szypułkowych czy jesionów pensylwańskich przekraczają 30 m wysokości i mają w obwodzie ponad trzy metry.

W ich obronie stanęli mieszkańcy. Petycję skierowaną do prezydenta miasta pn. „Droga tak, wycinka nie” postanowił napisać Marcin Tumulka. Podpisało się pod nią już ponad 150 osób, a podpisy zbierana są wciąż: TUTAJ.

Oto jej treść: „Podejmują państwo jako samorządowcy wiele inicjatyw związanych z ochroną środowiska i jego dobrostanem, a tym samym z dobrostanem mieszkańców naszego miasta. Jak ważne są stan środowiska i jakość powietrza zwłaszcza w naszym mieście wiemy wszyscy. Tym bardziej wielu mieszkańców naszego miasta jest zaskoczonych rozmachem inwestycji dotyczącej budowy drogi dojazdowej do działek w Koźlu od strony ul. Głubczyckiej. Budowa tej drogi wg państwa wymusza wycięcie 44 drzew, w tym okazów dębu w wieku 100 do 150 lat.

Skoro gmina Kędzierzyn-Koźle bierze udział w "Partnerstwie na rzecz ochrony różnorodności biologicznej" i planuje utworzenie Centrum Ochrony Bioróżnorodności, a do tego korzysta ze wsparcia finansowego Unii Europejskiej, to wydawałoby się, że jest świadomość wagi problemu. Otóż 100-letni dąb jest swoistym »centrum bioróżnorodności«. Dlatego każde takie drzewo i nie tylko takie, jeśli to tylko możliwe, winno być w mieście chronione i zadbane.

Dlatego zwracamy się z postulatem, aby pani prezydent, radni miasta dołożyli wszelkich możliwych starań, by rzeczoną wycinkę ograniczyć do minimum, a już na pewno ochronić drzewa, które pamiętają czasy powstawania parku. Była to druga połowa XIX wieku. Pamiętajmy, że to od nas zależy, w jakim stanie zostawimy nasze miasto naszym dzieciom”.

Reakcja mieszkańców przyniesie skutek, o czym poinformował nas 27 lipca magistrat.

- Planowana budowa drogi dojazdowej na plantach i związana z tym wycinka została uzgodniona z wojewódzkim konserwatorem zabytków, który zaakceptował taki projekt. Większość tych drzew jest chora, uszkodzona lub może zagrażać spacerowiczom i rowerzystom, co potwierdziła opinia dendrologiczna. Nowa droga miała ograniczać rozjeżdżanie ścieżki pieszo-rowerowej od strony ul. Głubczyckiej przez samochody i poprawić bezpieczeństwo ruchu w tej części parku - wyjaśnia Piotr Pękala, rzecznik prasowy urzędu miasta. - Uwzględniając sygnały mieszkańców, zakres inwestycji ulegnie zmianie. Wycinka zostanie ograniczona do niezbędnego minimum, a z planowanej drogi powstanie na razie tylko jej fragment. Druga część inwestycji zostanie przeprojektowana w inny sposób, aby ominąć jak największą liczbę drzew.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ciekawy 31.07.2020 09:00
Kto ważny ma tam działkę, że mu drogę nową budują?

Kol 31.07.2020 08:47
Nie można utwardzić drogi, trzeba wycinać i poszerzać?

Z Koźla 30.07.2020 19:31
Pani Prezydent biegała po parku, wie, że wycinka to bezsens.

niech żyje Kędzierzyn-Koźle 28.07.2020 21:32
"... gmina Kędzierzyn-Koźle bierze udział w "Partnerstwie na rzecz ochrony różnorodności biologicznej" i planuje utworzenie Centrum Ochrony Bioróżnorodności, a do tego korzysta ze wsparcia finansowego Unii Europejskiej, to wydawałoby się, że jest świadomość wagi problemu." Dobre wyrażenie "wydawałoby się". W Kędzierzynie-Koźlu uwielbiają wycinać drzewa, gdzie popadnie bo to "ekologiczne" nie wspominając o jakości powietrza (benzen i pyły).

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama